W skrócie
- W poniedziałek 6 lipca o godzinie 19:30 czasu w Polsce Ziemia osiągnie aphelium, znajdując się w najdalszym punkcie od Słońca w odległości 152 085 929 kilometrów.
- Odległość Ziemi od Słońca zmienia się w ciągu roku o niespełna 5 milionów kilometrów, osiągając za pół roku najbliższy punkt wynoszący 147 101 093 kilometry.
- Pory roku na Ziemi zależą od nachylenia osi obrotu planety o około 23,4 stopnia względem płaszczyzny jej orbity, a nie od odległości od Słońca.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Ziemia okrąża Słońce po orbicie, która nie jest idealnym kołem. W rzeczywistości w ciągu roku odległość planety od gwiazdy Układu Słonecznego zmienia się nawet o kilka mln kilometrów. Dziś przypada aphelium, czyli największa odległość.
Ziemia w aphelium i jest najdalej od Słońca
Przełomowy moment nastąpi w poniedziałek 6 lipca o godzinie 19:30 czasu w Polsce. W tym czasie Ziemia osiągnie tegoroczne aphelium, czyli znajdzie się najdalej od Słońca. Planetę będzie dzieliła od gwiazdy Układu Słonecznego odległość 1,01663164 jednostki astronomicznej, czyli 152 085 929 kilometrów. Dalej już nie będzie.
Przez kolejne miesiące odległość Ziemi od Słońca będzie stopniowo się zmniejszać, aż za pół roku osiągnie peryhelium (znajdzie się najbliżej). Wtedy odległość wyniesie 0,98331007 jednostki astronomicznej, czyli 147 101 093 kilometrów.
Jedna jednostka astronomiczna określa średnią odległość Ziemi od Słońca i jest to niespełna 149,6 mln kilometrów. Jak nietrudno zauważyć, w ciągu roku różnica wynosi niespełna 5 mln kilometrów.
Pory roku na Ziemi wynikają z czegoś innego
Oczywiście w tego typu sytuacjach rodzi się pytanie: jak to możliwe, że mamy lato i jest ciepło, skoro Ziemia znajduje się właśnie najdalej od Słońca i teoretycznie planeta otrzymuje nieco mniej energii słonecznej?
Wspomniana zmiana w postaci blisko 5 mln kilometrów może wydawać się na Ziemi kolosalną odległością. W ujęciu kosmicznym jest jednak na tyle niewielka, że nie ma większego wpływu na pory roku występujące na naszej planecie. Odpowiada za to coś innego.

Główny wpływ na pory roku na Ziemi ma nachylenie osi obrotu planety względem płaszczyzny orbity, po której porusza się dokoła Słońca nasz świat. Kąt nachylenia to około 23,4 stopnia i to ma wpływ na zmianę wysokości gwiazdy na niebie, co ma bezpośrednie przełożenie na warunki oświetlenia (długość dnia i nocy). W konsekwencji przekłada się to na zmiany temperatury, które wpływają na ogólną pogodę.
Obecnie na półkuli północnej mamy lato, bo dzień trwa dłużej, a noce są krótsze. Dlatego jest ciepło i rekordowa odległość Ziemi od Słońca, z którą mamy do czynienia dziś, nie ma na to większego wpływu.












