"Zimna Ziemia" 146 lat świetlnych od nas. Trochę jak nasza planeta
HD 137010b to nowa egzoplaneta, a dokładniej kandydatka do takiego miana, bo wymaga jeszcze potwierdzenia. To nietypowy świat, który naukowcy określili nazwą "zimna Ziemia". Planeta jest prawdopodobnie bardzo podobna do naszego globu, ale panują tam temperatury niższe niż na Marsie.

Do tej pory znaleziono i potwierdzono ponad 6 tys. planet pozasłonecznych. Nową egzoplanetą ubiegającą się o takie miano jest świat sklasyfikowany pod nazwą HD 137010b, który znajduje się niespełna 150 lat świetlnych od nas.
Egzoplaneta HD 137010b to "zimna Ziemia" zimniejsza od Marsa
HD 137010b jest potencjalną egzoplanetą podobną do naszego świata. Znajduje się w ekosferze własnej gwiazdy, a więc odległości sprzyjającej istnieniu wody w stanie ciekłym. Średnia temperatura na tej planecie jest jednak znacznie niższa.
Naukowcy szacują, że średnia temperatura HD 137010b to około -68 stopni Celsjusza. To zimniej niż na Marsie (średnia -65 stopni Celsjusza). Mimo tego, że egzoplaneta okrąża własną gwiazdę w podobnej odległości co Ziemia Słońce. Problem jednak tym, że tym "słońcem" jest niewielki karzeł typu K, który jest mniejszy oraz chłodniejszy od gwiazdy Układu Słonecznego.
Takie warunki sprawiają, że do planety dociera znacznie mniej ciepła (mniej więcej 29 proc. tego, co Ziemia dostaje od Słońca) i to sprawia, że świat jest chłodny. Stąd określenie "zimna Ziemia". Okres orbitalny to 355 dni i odkryta egzoplaneta znajduje się na skraju ekosfery.
Nietypowa egzoplaneta odkryta w archiwalnych danych
Co ciekawe, odkrycia tego świata dokonano w archiwalnych danych sprzed lat. HD 137010b znalazł zespół astronomów pod kierownictwem Alexandra Vennera z Instytutu Astronomii Maxa Plancka w Niemczech. Dokładnie w danych misji K2 Kosmicznego Teleskopu Keplera, którego działalność została zakończona przez NASA w 2018 r.
Egzoplaneta została wykryta w danych z Kosmicznego Teleskopu Keplera tylko raz i było to przejście na tle tarczy gwiazdy trwające około 10 godzin. Świat ten znajduje się około 146 lat świetlnych od nas. Naukowcy wierzą, czemu ma sprzyjać również typ gwiazdy z tego układu, że będzie się dało ją prześwietlić m.in. z wykorzystaniem Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba. Wtedy powinno się udać nie tylko potwierdzić istnienie "zimnej Ziemi", ale też zbadać skład jej atmosfery. Wyniki badań uczeni opublikowali na łamach The Astrophysical Journal Letters.









