Reklama

Pies mądrzejszy, niż myślisz

Naukowcy odkryli, że psy potrafią liczyć, posługują się złożonym językiem i szybko uczą się nowych umiejętności.

Przed laty jedną z lektur szkolnych była opowieść zatytułowana "O psie, który jeździł koleją". Życie, a właściwie psy, przerosły jednak literacką fikcję. Potwierdzają to opublikowane pod koniec sierpnia 2009 r. wyniki badań rosyjskiego biologa, dr Andrieja Pojarkowa.

Według Pojarkowa, który od lat analizuje zachowania psów w warunkach miejskich, bezdomne psy w Moskwie, poszukując pożywienia, nauczyły się korzystać z metra. Pojedyncze

psy wsiadają rano do wagonów metra

i jadą nimi do centrum miasta, gdzie łatwiej o odpadki nadające się do zjedzenia. Psy zachowują się przy tym jak ludzie wyruszający do pracy - wieczorem, "po robocie", wracają metrem z centrum Moskwy na jej obrzeża, gdzie mają schronienia.

- Te psy nauczyły się wsiadać do właściwych pociągów, wiedzą, jak długo nimi jechać, by wysiąść na właściwej stacji - twierdzi dr Pojarkow.

Reklama

Czy moskiewskie psy są szczególnie uzdolnione? Badania innych uczonych wskazują, że nie jest to wyjątek. Opublikowane w sierpniu 2009 r. wyniki badań dr Stanley'a Corena, psychologa z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej w Kanadzie dowodzą, że psy

liczą co najmniej do pięciu

i mogą zrozumieć znaczenie od 150 do 250 słów wypowiadanych przez człowieka.

Dr Coren bada psy od wielu lat i ma na koncie publikacje książkowe na temat zachowań tych zwierząt. Najnowsze, kompleksowe ustalenia, które Coren oparł na badaniach własnych oraz innych ekspertów wykazały, że przeciętny pies potrafi rozwiązywać liczne skomplikowane problemy i że jego psychika jest bardziej podobna do ludzkiej, niż zwyczajowo się zakłada.

- Intelektualne zdolności psa są pod wieloma względami podobne do tych, jakie wykazuje dwuletnie ludzkie dziecko - twierdzi dr Coren.

Najistotniejsze wyniki dr Coren uzyskał podczas badania zdolności intelektualnych grupy liczącej ponad 200 psów. Ustalił wówczas, że przeciętny pies może nauczyć rozumieć znaczenie ok. 165 słów oraz znaków wykonywanych gestami. Najmądrzejsze z psów w badanej grupie

rozumiały znaczenie nawet 250 słów

i znaków. Dr Coren twierdzi, że najinteligentniejsze są owczarki szkockie, niemieckie oraz labradory.

Analizy zarówno Corena, jak i wielu innych badaczy dowiodły też, że większość psów potrafi liczyć do 5.

Pionierem badań nad matematycznymi zdolnościami psów jest dr Robert Young z Brazil's Pontifical Catholic University of Minas Gerais w Belo Horizonte. Według wyników długofalowych badań tego eksperta, psy potrafią liczyć przynajmniej do dziesięciu. Dr Young zakłada, że wynika to ze stadnego trybu życia dzikich przodków. Psy licząc mogły ustalać liczebności sprzymierzeńców i wrogów w stadzie.

Z kolei badania dr Friederike Range z Uniwersytetu Wiedeńskiego, których wyniki opublikowano w 2008 r. dowodzą, że psy, podobnie jak ludzie,

myślą abstrakcyjnie.

Dr Range przeprowadziła testy z udziałem psów, którym pokazywała na ekranie komputera zestawy fotografii. Na zdjęciach były albo krajobrazy, albo psy. Zwierzęta biorące udział w eksperymencie miały wskazywać zdjęcia tylko z jednej kategorii. Wiedeńska badaczka, aby wykluczyć wpływ człowieka na decyzje podejmowane przez psy, nauczyła czworonogi posługiwania się ekranem dotykowym komputera.

Najpierw psy były nagradzane smakołykami za wskazywanie wyłącznie zdjęć psów. Potem zmieniono fotografie psów i krajobrazów na inne. Psy nadal

wskazywały zdjęcia swych krewniaków,

choć przedstawione na nich zwierzęta różniły się rasami i wielkością. Wreszcie, dr Range zaprezentowała czworonogom nieznane im wcześniej fotografie psów wmontowane w zdjęcia krajobrazów oraz fotografie samych pejzaży. Biorące udział w eksperymencie zwierzęta poradziły sobie z tym konfliktem. Wybierały zdjęcia, na których były psy "wklejone" w krajobraz.

- Wyniki badań dowodzą, że psy potrafią nauczyć się abstrakcyjnych pojęć, w tym wypadku znaczenia pojęcia "pies" - stwierdziła w wypowiedzi dla mediów dr Friederike Range.

Nie jest łatwo, jak się okazuje, prowadzić badania nad psami, bo te czworonogi są

świadome tego, że ktoś je obserwuje.

To z kolei wpływa na to, co psy robią. Tę zależność odkrył zespół niemieckich naukowców z Instytutu Antropologii Ewolucyjnej Maxa Plancka w Lipsku, kierowany przez dr Josepha Calla. Z analiz tych ekspertów wynika, że psy doskonale wiedzą, kiedy naukowcy je obserwują i od tego uzależniają swoje zachowanie. Zespół dr Calla stwierdził też, że psy pamiętają rozmaite zdarzenia ze swego życia i te doświadczenia z przeszłości wykorzystują do rozwiązywania problemów w nowych, nie znanych im wcześniej sytuacjach.

Z kolei badania prowadzone prze dr Yin dowiodły, że dzięki inteligencji i wyobraźni, psy wytworzyły skomplikowany język, którym się posługują.

Zespół ekspertów z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis (UKD) kierowany przez dr Sophię Yin, weterynarza i badaczkę zachowań zwierząt ustalił, że psy

przekazują sobie informacje

szczeknięciami wydawanymi w określonym tempie i o rozmaitej wysokości dźwięku.

Według kalifornijskich uczonych, podstawy psiego języka powstały, bo psy są zwierzętami społecznymi. Czworonogi te pochodzą od wilków i rozwinęły ewolucyjnie umiejętności swych przodków. Ponieważ jednak są bardzo inteligentne i posiadają wyobraźnię, złożony język stanowi oczywistą konsekwencję wszystkich tych czynników.

Kiedy zaczął się związek człowieka i psa? Nauka zakładała, że nastąpiło to kilkanaście tysięcy lat temu na stepach Azji. Koncepcja ta jednak niedawno upadła i to od razu dwukrotnie.

W październiku 2008 r., w jaskini Goyet w Belgii, naukowcy

odkryli czaszkę psa sprzed 31.700 lat.

W tym samym miejscu znaleziono ślady obecności człowieka z tzw. kultury oryniackiej. Wskazuje to, że na terenie Europy psy zostały oswojone już w tym okresie paleolitu. Analizy szczątków wykazały, że pies był duży, masywnie zbudowany i miał potężne kły. Gdyby ta rasa przetrwała do dziś, wygrywałaby wszelkie psie zawody.

- Paleolityczny pies przypominał z wyglądu dzisiejszego psa rasy siberian husky, z tym że był od niego większy, porównywalny z największymi współczesnymi psami pasterskimi - stwierdził w wypowiedzi dla mediów dr Germonpre, paleontolog z belgijskiego Królewskiego Instytutu Nauk Przyrodniczych. - Paleolityczny psy miały szersze i krótsze pyski oraz większe mózgi, niz wilki zarówno te z tamtej epoki, jak i współczesne.

Izotopowy analiza kości wykazała, że na pożywienie tego psa składało się mięso koni, wołów piżmowych i reniferów, tego co w tamtym miejscu i okresie jedli ludzie.

Związek psów z ludźmi może być jeszcze dawniejszy, niż wykazuje znalezisko z Belgii. Wedle opublikowanych w 2007 r. ustaleń, historia koegzystencji psów dingo z ludźmi może w Australii liczyć ponad 130 tys. lat. I to

psy nauczyły ludzi budować społeczeństwo!

Tak twierdzą dwaj australijscy uczeni: dr Paul Tacon z Australian Museum w Sydney oraz dr Colin Pardue, bioarcheolog z Adelaidy.

Według ich analiz, pies i człowiek wspólnie ewoluowali wywierając na siebie znaczący wpływ. To właśnie współistnienie ze sforami psów nauczyło naszych przodków pokojowego współdziałania w ramach grupy. Widoczne to jest choćby w technice grupowych polowań, identycznej u wilków i dzikich psów oraz łowieckich społecznościach ludzi. Ten rodzaj współdziałania nie tylko czyni polowanie skuteczniejszym, ale też zabezpiecza grupę przed atakami innych drapieżników, szczególnie dużych i groźnych, które jednak działają w pojedynkę.

Śladem wpływu psich zachowań na zachowania człowieka jest też silne przywiązanie ludzi do swego terytorium, nie występujące u innych naczelnych.

Naukowcy nie mają już wątpliwości. Pies jest mądrzejszy, niż dotąd uważano. Do tego mógł silnie wpłynąć na rozwój naszego gatunku.

Tadeusz Oszubski

MWMedia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy