Reklama

Test Thule Subterra Travel Backpack 34L

Thule Subterra Travel Backpack 34L /INTERIA.PL

Reklama

Dobry plecak to podstawa każdej udanej podróży. Mieliśmy okazję przetestować Thule Subterra Travel Backpack o pojemności 34 litrów, który spełnia funkcje plecaka i torby podróżnej w jednym. Jak wypadł?

Thule Subterra Travel Backpack 34L to nietypowe połączenie plecaka i torby podróżnej. Idealnie sprawdzi się zarówno w pociągu, jak i samolocie. Duża w tym zasługa nietypowej konstrukcji, jak i drobnym, ale przemyślanym rozwiązaniom. Plecak jest przy tym wyjątkowo dobrze wykonany. To akcesorium, które warto mieć.

Pakujemy się

Thule Subterra Travel Backpack 34L to jeden z najsensowniejszych plecaków na rynku. Pozwala na mądre spakowanie rzeczy ubrań, ładowarek, książek i innych drobnych rzeczy osobistych. Zjeździł już ze mną kawał świata i ani razu mnie nie zawiódł. Co w nim niezwykłego?

Reklama

Przede wszystkim konstrukcja. Rozmieszczenie przestrzeni w plecaku jest niestandardowe. Mamy tu dwie komory główne i mnóstwo różnych zameczków. Aby dostać się do największej przestrzeni trzeba przedrzeć się przez zwijany komin na magnes zabezpieczony zatrzaskami - podobne rozwiązanie obserwujemy często w plecakach kurierskich. To ciekawy pomysł, choć gdyby zamiast magnesów i zatrzasków był zwykły zamek, to też by było dobrze. Projektanci Thule chcieli jednak zrobić coś inaczej.

Producent zdecydował się tu nie tylko na duże, pakowne komory, ale dołączony do zestawu pokrowiec "packing cube". Ten zapinany na zamek pokrowiec został stworzony do spakowania ubrań, bielizny, a nawet butów. Mieści się ona w głównej komorze plecaka, nie wypychając jej nadmiernie (chociaż zależy, ile rzeczy tam zapakujemy), a po dotarciu do hotelu czy dowolnego miejsca docelowego błyskawicznie można ją wyciągnąć. Ta szybka transformacja sprawia, że z plecaka podróżnego, Thule Subterra Travel Backpack 34L przeobraża się w plecak miejski.

Trzeba przyznać, że pokrowiec "packing cube" świetnie spełnia swoje zadanie. Zmieści się w nim para butów (sneakersów), dwie pary dżinsów, dwie koszule i kilka t-shirtów. Wszystko zależy od umiejętności pakowania, choć więcej od wyżej wymienionych uważałbym za nadmiar. Niestety, pokrowiec nie jest sztywny, więc ubrania w nim przechowywane raczej nie pozostaną bez zagnieceń. Za funkcjonalność tego rozwiązania należy się jednak Thule 5+.

W głównej komorze plecaka znajdziemy mniejszą, zapinaną przegrodę, w której zmieści się laptop (producent wskazuje na 15,6-calowego MacBooka Pro, ale może być to dowolna "piętnastka"). Po wsadzeniu do plecaka laptopa i pokrowca "packing cube", w głównej komorze nie zostanie zbyt wiele miejsca. Warto zaznaczyć, że plecak ma nie tylko otwarcie od góry, ale i od boku, bo może być traktowany jak torba podręczna.

Druga, niezależna komora, to klasyczna przestrzeń na drobnostki i przeróżne szpargały. Znajdziemy tu siateczkową przestrzeń na okulary lub klucze, a także kieszeń na tablet/mniejszego laptopa. Są również przegródki na ładowarki i tzw. PowerPocket, która umożliwia ładowanie urządzenia bez otwierania kieszeni (jest specjalny otwór na kabel). Zmieści się nawet i książka (powyżej 500 stron nie polecam). Liczba przegródek jest optymalna - każdy prawdopodobnie wypełni je błyskawicznie podczas pakowania.

A co z jakością wykonania?

Wymiary plecaka wynoszą 23 x 31 x 52 cm, a jego masa to 1,25 kg. Nie czuje się tego, bo pusty plecak jest bardzo lekki. Ale kto normalny nosiłby ze sobą pusty plecak? Ze względu na swoją pakowność, w pełni wypełniony plecak, potrafi być dość ciężki. Na szczęście siateczkowa powłoka przestrzeni dotykającej pleców i ramion zapewnia optymalną wentylację. Szelki są dobrze wyprofilowane i w żadnym miejscu nie uciskają.

Plecak jest świetnie wykonany. Nie ma tu mowy o żadnej materiałowej drodze na skróty. Po ponad pół roku intensywnego użytkowania i licznych wyjazdów, naprawdę wygląda jak nowy. To już standard u szwedzkiego producenta. Użytym tu materiałem jest nylon, który jest odporny na przypadkowe rozerwanie. Wnętrze Subterra Travel Backpack, jak i każdego plecaka z serii Subterra, zostało wyściełane miękkim, gąbczastym materiałem, który gwarantuje bezpieczeństwo włożonym przedmiotom.

Thule Subterra Travel Backpack 34L to praktyczny i pakowny plecak, w którym zmieścimy naprawdę sporo przedmiotów osobistych. Trzeba pamiętać, że w pełni wypełniony sprawia wrażenie mocno "wypchanego" i przez niektóre linie lotnicze może nie zostać potraktowany jako bagaż podręczny. Spokojnie spakujemy się w niego na 2-4 dni, ale na dłuższe podróże może być ciężej, no chyba, że bierzecie tylko t-shirty i skarpetki na zmianę.

Czy warto?

Cena plecaka Thule Subterra Travel Backpack 34L to 739 zł.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: plecak | Thule | Thule Subterra Travel Backpack 34L

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy