Reklama

Uber będzie testował drony dostarczające jedzenie w ramach usługi Eats

Uber przygotowuje się do przetestowania nowej usługi dostarczania jedzenia w ramach programu Eats. Firma miałaby do tego celu wykorzystać specjalnie zaprojektowane drony zdolne do pionowego startu oraz lądowania.

Uber zaprezentował nowy wygląd swojego autorskiego drona, który wykorzystuje do działania innowacyjne, obrotowe skrzydła z sześcioma wirnikami - tego typu zabieg ma pozwolić statkowi na łatwiejsze wznoszenie się oraz opadanie w pozycji pionowej. Uber wyjaśnił, iż wirniki są ustawione w pozycji pionowej od startu i lądowania, ale mogą w powietrzu obrócić się tak, aby umożliwić poziomy lot  wysoką prędkością.

Obrotowe skrzydło w dronie Ubera przypomina pomysł Marka Moore’a, weterana NASA oraz eksperta od pojazdów VTOL (pionowego startu i lądowania). Dron amerykańskiej firmy został opracowany przez zespół Elevate odpowiedzialny za tworzenie pojazdów mających w przyszłości zdominować przestrzeń powietrzną nad dużymi i średnimi miastami. Pierwszy lot testowy drona w ramach usługi Uber Eats odbędzie się w 2020 roku. Firma liczy na komercjalizację swojego pomysłu do 2023 roku.

Reklama

Jaka jest maksymalna ładowność drona? Uber zarzeka się, iż będzie to posiłek dla dwojga. Amerykańska Federalna Administracja Lotnicza udzieliła Uberowi zgody na rozpoczęcie pierwszych dostaw za pomocą dronów na terenie San Diego. Cały statek ma dostarczyć jedzenie w przeciągu ośmiu minut - włącznie z załadunkiem i rozładunkiem. Wysokość przelotowa statku nie może wynosić więcej niż 120 metrów nad powierzchnią ziemi.

Obecnie nie wiadomo, kiedy testowanie dronów w ramach usługi Uber Eats zostanie rozszerzone. Firma zdaje się jednak traktować ten temat bardzo poważnie.

 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy