Reklama

Polacy zaczęli celebrować śniadania

Kilkugodzinne celebrowanie śniadań w kawiarniach lub barach jest coraz bardziej popularne wśród Polaków. Modne miejsca prześcigają się w ulepszaniu menu, by zachęcić klientów do spędzania poranków w swoich lokalach.

Pachnące świeżością pieczywo, egzotyczne gatunki kawy, soki świeżo wyciskane, konfitury, kanapki ze świeżymi warzywami robione na ciepło bądź na zimno, croissanty... To tylko kilka propozycji ze śniadaniowego menu topowych lokali.

Polacy coraz częściej jedzą śniadania "na mieście". W weekendy pierwszy posiłek można celebrować przez wiele godzin, a w dni powszednie, przed pracą, przy dobrej kawie, świeżym pieczywie i przede wszystkim zapachu wypiekanego chleba, można zrelaksować się przed ciężkim dniem..."Stworzyliśmy nasze bistro z myślą o śniadaniach. Pieczemy chleb i na tym skupiamy się najbardziej. Pierwszy posiłek jest najważniejszy, ponieważ daje nam siłę na cały dzień" - powiedziała Barbara Kłosińska menedżer bistro Charlotte w Warszawie.

"Charlotte działa tak samo intensywnie rano i wieczorem, ale to, co dzieje się w weekend u nas i w ogóle w Warszawie, potwierdza regułę, że jeżeli ktoś ma więcej czasu, to śniadania znacznie się przedłużają. Klienci siedzą u nas nawet kilka godzin" - powiedziała Kłosińska.

Reklama

W dni powszednie z samego rana klienci tej modnej warszawskiej knajpy także pozwalają sobie na celebrację pierwszego posiłku dnia. "Zaczynamy pracę o 7.00 rano i mamy o tej godzinie naprawdę wielu klientów. Oczywiście jest to szybsze śniadanie niż w weekend. Klienci czytają gazety lub pracują na laptopach" - powiedziała Kłosińska.



Śniadaniowe oblężenie przeżywają także inne modne warszawskie restauracje. "Nasz lokal jest otwarty 24 godziny na dobę i śniadania serwujemy w różnych porach. Nasi goście jedzą śniadania w godzinach porannych, w południe, ale także często przychodzą nad ranem po całonocnej zabawie" - przyznał Patryk Szymański, menedżer Cafe Bar Szpilka w Warszawie.

"W weekendy, gdy dopisuje pogoda, gości jest na pewno więcej niż w tygodniu. W te dni klienci przychodzą na śniadania od godziny 8.00 rano do ok. godz. 13.00" - dodał Szymański i zdradził, że klienci chętnie jedzą śniadania przez kilka godzin czytając książki lub gazety, bądź pracując na komputerze.

"Podczas śniadań klienci często załatwiają u nas swoje sprawy biznesowe. Pracują na komputerach, prowadzą rozmowy. Często mówią, że w domu nie mogą się skupić, a u nas mimo hałasu i atmosfery kawiarnianej, gdzie chodzi ekspres, jest gwarno i muzyka leci w tle, siadają sobie wygodnie i mogą pracować" - powiedział menedżer Szpilka Cafe Bar.

Celebracja śniadania to miło spędzony czas, jednak nie można zapominać także o zdrowiu. Ważne jest, by śniadanie zostało zjedzone najpóźniej godzinę po przebudzeniu.

"Rano poziom glukozy jest bardzo niski i jak najszybciej musimy go uzupełnić. Odpowiada ona bowiem za większą efektywność procesów myślowych, pamięć oraz koncentrację" - przyznała Magdalena Czyrynda-Koleda, dietetyk z Poradni Dietetycznej Dietosfera w Warszawie.

Ważne są także składniki pierwszego posiłku. "Śniadanie powinno dostarczać około 25 proc. dziennego zapotrzebowania kalorycznego każdej osoby. Skład tego posiłku powinien zawierać węglowodany złożone, czyli m.in. pieczywo pełnoziarniste, otręby, płatki owsiane, a także pełnowartościowe białka, tłuszcze oraz witaminy" - dodała Magdalena Czyrynda-Koleda

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: śniadanie | Plac Zbawiciela | Warszawa | bistro

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy