Reklama

Skandalista Larry Flynt kończy 70 lat

Założyciel pierwszego amerykańskiego czasopisma pornograficznego, jeden z największych skandalistów obyczajowych XX wieku, Larry Flynt obchodzi 70. urodziny. Wydawca magazynu "Hustler" w latach 70. dał się poznać również jako działacz na rzecz wolności prasy.

Swoją walką o wolność prasy, gwarantowaną przez 1 poprawkę do konstytucji USA, Flynt zdobył sobie tylu zwolenników, co wrogów. Przychylni widzieli w nim jednostkę gotową do walki z całym systemem i przyjętą normą obyczajową na rzecz rozszerzania granic wolności - jeśli mam ochotę przyglądać się pornografii, to w wolnym kraju powinienem mieć do tego prawo.

Przeciwnicy zarzucali mu działanie jedynie na własną korzyść, popularyzowanie obsceniczności i cyniczne wykorzystywanie konstytucji. W 1978 roku Flynt przeżył zamach na swoje życie, w skutek którego jednak został częściowo sparaliżowany i do dziś zmuszony jest poruszać się na wózku inwalidzkim. Do zamachu przyznał się Joseph Paul Franklin, oburzony zdjęciem mieszanej rasowo pary w jednym z numerów "Hustlera".

Reklama

Larry Claxton Flynt Jr. urodził się w 1942 roku w Lakeville w stanie Kentucky. Zanim stał się jedną z najpotężniejszych osobowości w przemyśle pornograficznym, dorastał w nędzy czasów Wielkiego Kryzysu. Dzieciństwo przebiegło bez obecności ojca - żołnierza, walczącego na frontach II wojny światowej. Gdy w 1951 roku na białaczkę zmarła jego najmłodsza, czteroletnia siostra, rodzina się rozpadła a Larry zamieszkał wpierw z matką, następnie z ojcem.

Gdy skończył 15 lat, uciekł ze szkoły i zaciągnął się do armii. Oszukał wojskowych biurokratów legitymując się fałszywym dowodem osobistym. W koszarach zajmował się najczęściej graniem w pokera. Po honorowym zwolnieniu z wojska usiłował znaleźć stałe zatrudnienie. Przez chwilę zajmował się nawet przemytem alkoholu. Gdy skończyły mu się zaoszczędzone pieniądze, wrócił tam, skąd je zdobył - do armii Stanów Zjednoczonych. Tym razem zaciągnął się do marynarki. Pracował jako operator radaru. Zakończył służbę w 1964 roku.

W 1965 roku Flynt kupił, odnowił i na nowo otworzył bar w Dayton, Ohio. Pracował po 20 godzin dziennie, obsługując klientów i przerywając ciągłe bójki między podpitą klientelą. Zażywał amfetaminę, by nie zasypiać. Wkrótce bar przynosił na tyle duże dochody, że Flynt zakupił drugi. Otworzył nowy lokal w którym zatrudniał tańczące, nagie hostessy. Nazwał go "Hustler Club". Od 1968 roku Flynt otworzył swoje lokale w Akron, Cleveland, Columbus, Cincinatti i Toledo.

W 1972 roku Flynt wydał kilkustronicowy biuletyn, "Hustler Newsletter". Broszurka spotkała się z tak wielkim zainteresowaniem, że zaczęła liczyć sobie najpierw 16 a potem nawet 32 strony. Flynt postanowił przekształcić swoją gazetkę w ogólnokrajowy magazyn. W lipcu 1974 roku ukazał się pierwszy numer magazynu "Hustler". Pismo wypełnione było erotycznymi zdjęciami, znacznie odważniejszymi niż te znane z "Playboya". Flynt zapłacił również 18 tys. dolarów paparazzo, który wykonał zdjęcia nagiej Jacqueline Kennedy Onassis, przyłapując jej na wakacjach podczas opalania. Numer z sierpnia 1975 roku, ze zdjęciami byłej prezydentowej, rozszedł się w milionowym nakładzie zaledwie w kilka dni. Larry Flynt został milionerem.

W 1976 roku pomnożył swój majątek zakładając wydawnictwo Larry Flynt Publications, publikujące magazyny pornograficzne ale także bardziej wstrzemięźliwe obyczajowo. Produkował również filmy i wydawał pismo "Barely Legal", publikujące zdjęcia młodych dam, które dopiero co ukończyły 18 lat. W roku 2000 otworzył w Los Angeles kasyno, Hustler Casino.

Przez cały czas publicznej aktywności, Flynt musiał mierzyć się z powtarzającymi się oskarżeniami o upowszechnianie pornografii i działania szkodliwego społecznie. W 1976 roku został skazany na karę do 25 lat więzienia, jednak odsiedział tylko 6 dni wobec błędu technicznego w oskarżeniu. O procesie opowiada film Milosa Formana, "Skandalista Larry Flynt" z Woodym Harrelsonem w roli głównej. Sam Flynt również wystąpił w tym obrazie, grając sędziego wydającego wyrok

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy