5 rajskich plaż w Europie. Nie musisz lecieć na Malediwy
Znany portal turystyczny właśnie ogłosił ranking najlepszych plaż Europy 2026. To nie tylko kolejne zestawienie najpiękniejszych miejsc, ale i kilka fascynujących historii, które stoją za europejską czołówką. Wyróżnienia Tripadvisora pokazują bardzo jasny trend: Kreta dominuje, Portugalia i Sardynia trzymają poziom, a w kategorii "One of a Kind" pojawia się absolutny ewenement.

W tym roku czekamy na lato z jeszcze większym utęsknieniem niż zwykle. Planując wakacje, warto zerknąć na coroczny ranking Tripadvisora z najlepszymi plażami na świecie. Powstaje on w oparciu o preferencje, oceny i recenzje milionów użytkowników platformy, przy czym brane są pod uwagę głównie te najświeższe. Na pierwszym miejscu w światowym zestawieniu uplasowała się meksykańska Isla Pasion, ale Europa też ma swoje rajskie plaże.
Spis treści:
- Grecka Elafonisi - najlepsza plaża w Europie
- Balos - laguna na Krecie jak wiral z TikToka
- Praia da Falesia - najlepsza portugalska plaża
- La Pelosa - Sardynia z wieżą strażniczą w tle
- Bamburgh Beach - najpiękniejszy kawałek Anglii
Grecka Elafonisi - najlepsza plaża w Europie
Elafonisi to plaża, która znalazła się na drugim miejscu w światowym rankingu platformy, co czyni ją najlepszą plażą Europy. Nie da się pomylić z żadną inną. Słynie z różowego piasku, który powstaje z milionów rozdrobnionych muszli. Płytkie laguny zmieniają kolor z każdą godziną dnia, a kiedy słońce zaczyna chować się za górami, woda robi się niemal mleczna.
To miejsce ma też swój spokojny rytm, przyjeżdżają tu nie tylko turyści, ale i lokalni mieszkańcy, którzy szukają wytchnienia od upału. Cedrowy las za wydmami daje naturalną klimatyzację, co trudno przecenić w wakacyjnych miesiącach. Elafonisi jest też jedną z najbezpieczniejszych plaż dla rodzin, bo praktycznie wszędzie można chodzić po kolana w wodzie.
Balos - laguna na Krecie jak wiral z TikToka
Balos jest drugą grecką plażą, która w zestawianiu światowym zajęła miejsce tuż za swoją siostrą Elafonissi. To miejsce, które prawdopodobnie znasz ze zdjęć, nawet jeśli nigdy tam nie byłeś. Tu natura stworzyła swoją włąsną grafikę 3D: turkusy, biel i skały układają się w obraz prawie zbyt perfekcyjny, by był naturalny. Dziś Balos jest obszarem chronionym, ale przez wieki służyła jako przytulna kryjówka piratów. Ławto zgadnąć, dlaczego, trudno o bardziej niedostępną, a jednocześnie bajeczną zatokę.
Dziś do Balos można dojść pieszo żwirową ścieżką z panoramą na całą lagunę. Dojście jest strome i stosunkowo długie, dla starszych osób może być wyczerpujące. Jest też jednak sposób "VIP": rejs z Kisamos, który pozwala zobaczyć lagunę z perspektywy wody. To jedna z tych plaż, gdzie każdy krok jest gotowym zdjęciem.

Praia da Falesia - najlepsza portugalska plaża
W Algarve trudno znaleźć miejsce, które nie zachwyca, ale Praia da Falesia to zupełnie inny poziom spektaklu. Tutejsze klify wyglądają jak przekrój geologiczny całej planety, warstwy ochry, czerwieni i złota układają się w fale podobne do marsjańskiego krajobrazu. Kiedy słońce stoi nisko, klify dosłownie płoną.
Praira da Falesia w rankingu Tripadvisora 2026 znalazła się na piątym miejscu w światowym zestawieniu, co daje jej trzecie miejsce w Europie. Choć to wysoka pozycja, Portugalczycy mogą z rozrzewnieniem wspominać rok 2024, kiedy ich plaża znalazła się na najwyższym podium w Europie. Ma aż sześć kilometrów długości i jest idealna do spacerów, bo piasek jest miałki i jasny, a ścieżka wzdłuż klifów prowadzi do atrakcyjnych punktów widokowych. Falésia słynie też z najbardziej filmowych zachodów słońca w całym Algarve.
La Pelosa - Sardynia z wieżą strażniczą w tle
La Pelosa leżąca na Sardynii znalazła się w pierwszej dziesiątce zestawienia platformy na ósmym miejscu. To plaża tak jasna, że jej zdjęcia w internecie wyglądają na podkolorowane. Biały jak mąka piasek i woda o odcieniach od błękitu po szmaragd tworzą krajobraz, który przypomina bardziej Karaiby niż Europę. W centrum kadru stoi XVI-wieczna wieża Torre della Pelosa, która wygląda, jak wyjęta z historycznej mapy morskiej.
Na La Pelosie można nie tylko plażować, ale również wędrować kilometrami wzdłuż wybrzeża. Turyści muszą tu jednak pamiętać o rygorystycznych zasadach: na plaży jest zakaz palenia, wstęp w sezonie jest limitowany i płatny, a ręczniki trzeba rozkładać na matach. Chodzi o to, by nie wynosić przypadkowo białego piasku z ulegającej erozji plaży. Jego świadome wynoszenie grozi grzywną od 500 do nawet 3000 euro.

Bamburgh Beach - najpiękniejszy kawałek Anglii
W tym roku platforma w swoich rankingach wprowadziła kategorię "One of a Kind". To pozwoliło zaistnieć plażom, o których do tej pory mało kto słyszał. Na podium znalazła się Bamburgh Beach z północnej Anglii. To jest absolutny fenomen, bo brytyjskie plaże bardzo rzadko pojawiają się w globalnych rankingach. Co ciekawe, jeszcze w zeszłym roku Tripadvisor uznał ją za najgorszą i najbardziej zaśmieconą w Eurpie.
Bamburgh to miejsce, gdzie natura i historia splatają się w sposób prawie filmowy. Nad szerokim, miękkim, białym piaskiem wyrasta monumentalny zamek Bamburgh, jeden z najbardziej malowniczych fortów średniowiecznej Anglii. Plaża ma też coś, czego próżno szukać w śródziemnomorskiej czołówce: gigantyczne wydmy, które chronią lęgowiska ptaków i nadają jej lekko dzikiego charakteru. To także jedna z najbardziej przyjaznych psom plaż w kraju, a o świcie można spotkać tu lokalsów galopujących po piasku na koniach.
Źródło: tripadvisor.












