Koniec ze stemplami. Ruszył nowy system wjazdowy do strefy Schengen
Wjazd do strefy Schengen odbywa się teraz na nowych zasadach. Dzisiaj (10 kwietnia 2026) nowy unijny cyfrowy system granic, znany jako Entry/Exit System (EES), stał się w pełni operacyjny we wszystkich 29 krajach uczestniczących w porozumieniu. Zamiast ręcznego stemplowania paszportów wykorzystuje on system cyfrowy z identyfikacją osób na podstawie ich danych biometrycznych. Jest on przeznaczony dla obywateli krajów spoza Unii Europejskiej. Jak to dokładnie wygląda?

W skrócie
- Od 10 kwietnia 2026 Entry/Exit System (EES) w pełni działa we wszystkich 29 krajach strefy Schengen i zastępuje ręczne stemplowanie paszportów cyfrową rejestracją danych biometrycznych dla obywateli spoza Unii Europejskiej.
- Wprowadzenie ESS wymaga od podróżnych pobrania odcisków palców i zdjęcia, a dzieci poniżej 12. roku życia są zwolnione z obowiązku oddawania odcisków palców.
- Odnotowano ponad 45 mln przekroczeń granicy od wdrożenia systemu, odmówiono wjazdu 24 tys. osób, zidentyfikowano ponad 600 osób stanowiących zagrożenie publiczne, a uruchomienie ETIAS planowane jest na koniec 2026 roku.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Entry/Exit System (EES) już w pełni działa w strefie Schengen
Entry/Exit System (EES) to nowoczesne rozwiązanie, którego wprowadzenie ma na celu wzmocnienie bezpieczeństwa oraz docelowe usprawnienie podróży poprzez zastąpienie dotychczasowego, ręcznego stemplowania paszportów zautomatyzowanym systemem IT. Przeznaczony on jest dla osób nieposiadających obywatelstwa żadnego z państw Unii Europejskiej, Islandii, Liechtensteinu, Norwegii ani Szwajcarii, którzy przekraczają zewnętrzne granice dowolnego spośród państw korzystających z tego systemu. Dotyczy to również obywateli Wielkiej Brytanii, która nie należy do UE.
Do systemu należą: Austria, Belgia, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Dania, Estonia, Finlandia, Francja, Niemcy, Grecja, Hiszpania, Islandia, Łotwa, Liechtenstein, Litwa, Luksemburg, Malta, Holandia, Norwegia, Polska, Portugalia, Rumunia, Słowacja, Słowenia, Szwecja, Szwajcaria, Węgry i Włochy. Są jednak wyjątki: Irlandia i Cypr, mimo przynależności do UE, nie uczestniczą w systemie EES.
ESS obejmuje osoby podróżujące do strefy Schengen w celach krótkoterminowych, co w rozumieniu przepisów oznacza maksymalnie 90 dni w 180-dniowym okresie - wyjaśnia oficjalny portal unijny Travel to Europe.
Choć system był wprowadzany stopniowo od października, nie wszystkie punkty kontrolne zdołały uruchomić go jednocześnie w pełnym zakresie, co wynika z różnego stopnia przygotowania technicznego oraz obaw o płynność ruchu. Dopiero dzisiaj (10 kwietnia) ogłoszono, że system jest już w pełni operacyjny we wszystkich 29 krajach.
Od momentu wdrożenia systemu wjazdu/wyjazdu (EES), co miało miejsce 12 października 2025 roku, w 29 krajach europejskich odnotowano już ponad 45 mln przekroczeń granicy. Cyfrowe uszczelnienie granic pozwoliło nie tylko odmówić wjazdu 24 tys. nieuprawnionych osób, ale przede wszystkim znacząco podniosło poziom bezpieczeństwa kontynentu - dzięki nowym procedurom zidentyfikowano ponad 600 osób stanowiących realne zagrożenie dla porządku publicznego.
Nowe wymagania dla pasażerów. Zdjęcie i odciski palców
Dlaczego już nie pieczątki? Głównym zadaniem nowego systemu jest precyzyjne monitorowanie momentu wjazdu i wyjazdu podróżnych oraz gromadzenie danych biograficznych i biometrycznych. Rejestracja w systemie będzie ważna przez 3 lata, a podczas każdej kolejnej podróży dane będą jedynie weryfikowane.
W praktyce proces ten wymaga od pasażerów pobrania odcisków palców oraz wykonania zdjęcia przy użyciu specjalnych kiosków lub stanowisk kontrolnych. Dzieci poniżej 12. roku życia są zwolnione z obowiązku przekazywania odcisków palców. W przypadku podróży lotniczych procedura odbywa się na lotnisku docelowym, natomiast pasażerowie korzystający z promów w Dover, pociągów Eurostar czy Eurotunnelu przechodzą kontrolę jeszcze na terytorium Wielkiej Brytanii.
Na niektórych trasach podróżni muszą również odpowiedzieć na dodatkowe pytania dotyczące celu pobytu i posiadanych środków finansowych, choć w wybranych terminalach, takich jak St Pancras w Londynie, zadania te wciąż mogą być wykonywane przez funkcjonariuszy straży granicznej zamiast maszyn.
Nie obyło się bez trudności. Co się zmieniło na granicach?
Wprowadzenie systemu wiąże się z istotnymi wyzwaniami logistycznymi i obawami o zatory na granicach. Już podczas fazy wdrażania odnotowywano wielogodzinne kolejki, m.in. w Genewie, a eksperci ostrzegają, że sytuacja może być trudna w okresach wzmożonego ruchu wakacyjnego. Aby zminimalizować ryzyko paraliżu, Komisja Europejska dopuściła możliwość czasowego zawieszenia szczegółowych kontroli EES w najbardziej obciążonych momentach aż do września 2026. Niektóre kluczowe porty lotnicze, jak Mediolan czy Lizbona, nie uruchomiły systemu natychmiast w wyznaczonym terminie, a operatorzy tacy jak Eurostar wprowadzają go etapami, zaczynając od wybranych grup podróżnych.
Aby sprostać nowym wymaganiom, kraje należące do systemu musiały znacząco zmodyfikować infrastrukturę graniczną. Port w Dover dokonał rekultywacji lądu, by stworzyć nową przestrzeń do kontroli, szczególnie dla pasażerów autokarów, którzy po zakończeniu procedur będą przewożeni na promy w zaplombowanych pojazdach.
Trwają także prace nad aplikacją mobilną, która ma pozwolić na dopełnienie części formalności przed przybyciem na granicę. Obecnie nie jest ona jeszcze powszechnie stosowana.
Nowy system wjazdowy poprawił bezpieczeństwo Europy. Co dalej?
Od pierwszego wdrożenia systemu w 29 krajach europejskich w październiku 2025 odnotowano już ponad 45 mln przekroczeń granicy strefy. Cyfrowe uszczelnienie granic pozwoliło nie tylko odmówić wjazdu 24 tys. nieuprawnionych osób, ale także znacząco podniosło poziom bezpieczeństwa kontynentu. Dzięki nowym procedurom wykorzystującym biometrię zidentyfikowano ponad 600 osób stanowiących realne zagrożenie dla porządku publicznego.
Co dalej? W przyszłości system EES zostanie uzupełniony o ETIAS, czyli Europejski system informacji o podróży oraz zezwoleń na podróż. Będzie to cyfrowe zezwolenie na wjazd dla osób zwolnionych z obowiązku wizowego, którego koszt wyniesie 20 euro i będzie obowiązywać przez 3 lata. Wstępne plany zakładają uruchomienie ETIAS pod koniec 2026 roku.
Nowa procedura wjazdowa nie jest pozbawiona wad. Między innymi wydłuża ona czas pierwszej odprawy o kilka minut na osobę. Zarządzający węzłami transportowymi liczą jednak na to, że etapowe wdrażanie zmian zapobiegnie chaosowi i ostatecznie uczyni granice Europy bezpieczniejszymi i bardziej nowoczesnymi.










