Kultowy Orient Express wraca. 20 tys. euro za bilet na pociąg
Ponad 140 lat po debiucie, Orient Express rusza w nową trasę z Rzymu do Stambułu. Za 5 dni absolutnego luksusu na torach trzeba zapłacić aż 20 tysięcy euro. Co dostajemy w tak astronomicznej cenie? Od potraw serwowanych przez mistrza kuchni Michelin po nocne tranzyty przez najpiękniejsze zakątki Europy - oto szczegóły tej iście królewskiej przejażdżki.

Spis treści:
- Co to jest Orient Express?
- Orient Express z Rzymu do Stambułu. Pięć nocy w pociągu
Co to jest Orient Express?
Orient Express to synonim luksusu, elegancji i jednej z największych legend w historii kolei. Był to pociąg pasażerski międzynarodowej spółki Compagnie Internationale des Wagons-Lits (C.I.W.L.), stworzony z inicjatywy belgijskiego wizjonera Georgesa Nagelmackersa. Skład ten przyciągały na pokład europejską arystokrację, dyplomatów, królów oraz ludzi biznesu. Pierwotna, licząca blisko 3000 kilometrów trasa miała łączyć Paryż z Konstantynopolem (dzisiejszym Stambułem).
Pierwszy raz Orient Express wyjechał na tory 4 października 1883 roku. Podróż na pierwszym etapie kończyła się w Giurgiu w Rumunii (pociąg jechał przez Monachium i Wiedeń). Tam pasażerowie musieli opuścić luksusowe wagony i przeprawić się promem przez Dunaj do miasteczka Ruse w Bułgarii. W Ruse wsiadali do kolejnego - tym razem znacznie mniej komfortowego - pociągu, który wiózł ich do Warny. Z Warny do ostatecznego celu, czyli Konstantynopola, docierali drogą morską na pokładzie statku.
Dopiero w 1885 roku otwarto trasę lądową przez Belgrad i Płowdiw, a w 1889 roku zrealizowano marzenie o podróży bezpośredniej. Od tamtego momentu pasażerowie mogli przebyć całą trasę w 67 godzin. Pociąg jechał z zawrotną na tamte czasy prędkością 80 km/h.
Dziś oryginalny Orient Express z XIX wieku już nie istnieje, a na rynku luksusowych podróży kolejowych funkcjonują obecnie dwa projekty odwołujące się do tej legendy. Pierwszym z nich jest pociąg Venice Simplon-Orient-Express, należący do sieci Belmond (grupa LVMH). Został on powołany do życia w 1982 roku przez milionera Jamesa Sherwooda, który odkupił i odrestaurował wagony z lat 20. i 30. XX wieku.
W 2017 roku francuska grupa Accor, przejęła prawa do samej marki "Orient Express". To właśnie pod jej szyldem debiutuje pociąg La Dolce Vita. Co ciekawe, to właśnie grupa Accor odnalazła i odkupiła 13 oryginalnych wagonów z innego historycznego składu, które przez lata niszczały na bocznicach kolejowych w polskich Małaszewiczach.
Choć legenda ta kojarzy się niemal wyłącznie z torami, Orient Express to dziś także luksus na wodzie - symbolem nowego, morskiego rozdziału marki stał się luksusowy Orient Express Corinthian, będący największym żaglowcem pasażerskim w historii.

Orient Express z Rzymu do Stambułu. Pięć nocy w pociągu
Jesienią 2026 roku na tory wyjedzie La Dolce Vita Orient Express. Ten luksusowy pociąg oficjalnie wyruszy w trasę 22 października łącząc Rzym ze Stambułem. Organizatorzy zapowiadają ekskluzywną wyprawę, liczącą 5 dni (4 noce), podczas której będzie można oglądać zapierające dech w piersiach europejskie krajobrazy. To wszystko w połączeniu z najwyższym standardem włoskiej gościnności.
Doświadczenie zaczyna się jeszcze przed wejściem do wagonów. Podróżni rozpoczną odprawę na stacji Roma Ostiense w specjalnym salonie Orient Express, zaprojektowanym przez architekta Huga Toro. Czas oczekiwania umilą im włoskie przekąski, szampan oraz muzyka na żywo.
Wnętrze pociągu to z kolei hołd dla estetyki Włoch lat 60. XX wieku. Projekt przygotowany przez mediolańskie Dimorestudio oferuje dwa rodzaje przestrzeni prywatnych:
- Kabiny - funkcjonalne wnętrza o powierzchni ok. 7 mkw.
- Apartamenty - bardziej przestronne przedziały liczące ok. 11 mkw.
O podniebienia gości w eleganckim wagonie restauracyjnym zadba Heinz Beck - szef kuchni, którego restauracje zostały wyróżnione łącznie trzema gwiazdkami Michelin.
Harmonogram podróży został ułożony tak, aby nocny tranzyt łączyć z dziennym zwiedzaniem najciekawszych zakątków Europy. Ma się to prezentować następująco:
- Dzień 1 - wyjazd z Rzymu i wieczorny relaks przy koktajlach.
- Dzień 2 (Wenecja) - poranny rejs po lagunie, zwiedzanie miasta śladami Casanovy lub czas wolny w urokliwych uliczkach.
- Dzień 3 (Budapeszt) - odkrywanie architektury "Perły Dunaju" połączone z lunchową przerwą po stronie Budy lub Pesztu.
- Dzień 4 (Rumunia) - malownicza trasa przez Karpaty z postojami w średniowiecznym Braszowie oraz górskim kurorcie Sinaia.
- Dzień 5 (Stambuł) - popołudniowy przyjazd do punktu docelowego. Na miejscu podróżni mogą zakończyć wyprawę zwiedzaniem tętniących życiem bazarów i zabytków lub kontynuować podróż dalej na Wschód.
Ceny biletów na ten inauguracyjny przejazd rozpoczynają się od 20 tys. euro za osobę. Przy czym dotyczy to kabiny Deluxe, kabiny typu Suite są droższe o kilka tys. euro - za dwie osoby trzeba zapłacić 54 tys. euro. La Dolce Vita Orient Express oferuje również rozbudowany program podróży po samych Włoszech.

Źródło: orient-express.com










