Pasażer kupił robotowi bilet na samolot. Linia lotnicza wprowadza zakaz
Amerykańskie linie znacznie zaostrzyły przepisy dotyczące przewozu urządzeń elektronicznych, wprowadzając całkowity zakaz zabierania humanoidalnych oraz zwierzęcych robotów na pokład i jako bagaż rejestrowany. Ta decyzja zaskoczyła i bardzo zmartwiła pasażerów.

Bardzo popularne amerykańskie linie lotnicze Southwest Airlines wprowadziły nietypową zmianę w regulaminie przewozu bagażu swoimi samolotami. Od teraz pasażerowie nie mogą zabierać na pokład ani rejestrować jako bagaż humanoidalnych robotów ani robotów przypominających zwierzęta, i to niezależnie od ich rozmiaru i przeznaczenia.
Nowa polityka została ogłoszona 15 maja i natychmiast wzbudziła ogromne zainteresowanie w mediach oraz wśród podróżnych. Przewoźnik zaktualizował swój regulamin po incydencie, który miał miejsce kilka dni wcześniej na trasie Las Vegas-Dallas.
Amerykańskie linie lotnicze nie chcą na pokładzie robotów
Otóż Aaron Mehdizadeh, jeden z pasażerów tego przewoźnika, zabrał na pokład swojego 3,5-metrowego humanoidalnego robota o imieniu Stewie. Co ciekawe, kupił mu nawet osobne miejsce. Robot przeszedł przez lotnisko o własnych siłach, zajął miejsce przy oknie i rozbawił pasażerów, którzy robili sobie z nim selfie, a Stewie żartował zaprogramowanym głosem.
Dwa dni później Southwest Airlines zaktualizowało regulamin, precyzyjnie definiując zakazane urządzenia jako te zaprojektowane tak, aby przypominać człowieka lub zwierzę wyglądem, ruchem lub zachowaniem. Oficjalnie linie powołują się na obawy związane z bateriami litowo-jonowymi, które w przeszłości powodowały incydenty na pokładach samolotów.
W sieci pojawiło się wiele memów i żartów na temat nowego zakazu
"Southwest Airlines nie zezwala na transport humanoidalnych ani przypominających zwierzęta robotów w kabinie pasażerskiej ani jako bagażu rejestrowanego, niezależnie od rozmiaru lub celu" - napisały linie Southwest Airlines w swoim oficjalnym komunikacje. Jednocześnie przewoźnik podkreślił, że inne roboty, w tym zabawki, pozostają dozwolone pod warunkiem, że mieszczą się w bagażu podręcznym i spełniają istniejące przepisy dotyczące baterii.
Incydent z Stewie wywołał pozytywne reakcje wśród pasażerów, większość osób była zachwycona obecnością robota na pokładzie. Decyzja Southwest Airlines szybko stała się tematem gorących dyskusji w internecie, gdzie pojawiło się wiele memów i żartów na temat nowego zakazu. To jedna z najbardziej oryginalnych zmian regulaminowych w branży lotniczej ostatnich lat. Na razie tylko Southwest wprowadziło taki zakaz, ale cała branża z pewnością będzie uważnie obserwować jego skutki.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 91 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!










