W skrócie
- W lipcu 2026 roku w hiszpańskiej Ceucie doszło do masowego kryzysu migracyjnego, gdy tysiące osób nielegalnie przekroczyło granicę, co spowodowało chaos i śmierć kilkunastu ludzi.
- Premier Hiszpanii skierował na miejsce wojsko, a rząd podjął z Marokiem decyzję o natychmiastowym odsyłaniu nielegalnych migrantów, aby opanować trudną sytuację w enklawie.
- Wydarzenia wywołały napięcia międzynarodowe: Włochy zagroziły zawieszeniem układu z Schengen wobec Hiszpanii, a Francja zdecydowała o zaostrzeniu kontroli na wspólnej granicy.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Kryzys migracyjny w Ceucie. "Ta sytuacja to absolutny chaos"
Hiszpania skierowała siły zbrojne i dodatkowe oddziały policji do swojej północnoafrykańskiej eksklawy w Ceucie, aby przywrócić porządek po tym, jak tysiące migrantów przedostały się przez granicę z Marokiem. Wielu przybyłych pokonało ogrodzenie graniczne lub dopłynęło wpław wokół falochronu na plaży Tarajal, a w chaosie i tłoku zginęło co najmniej kilkanaście osób.
Szef lokalnego rządu Juan Jesús Vivas zaapelował do Madrytu o ogłoszenie stanu wyjątkowego z powodu przeciążenia służb, a sytuację na miejscu Rachid Sbihi z organizacji reprezentującej funkcjonariuszy Straży Obywatelskiej podsumował słowami "Ta sytuacja to absolutny chaos".
Zdaniem hiszpańskiego MSW oraz służb granicznych do nagłej fali przejść przyczyniły się grupy przestępcze, które wykorzystały i błędnie zinterpretowały niedawny wyrok Sądu Najwyższego Hiszpanii zabraniający natychmiastowego odsyłania migrantów przechwyconych na morzu. "Od czasu wyroku Sądu Najwyższego był to powolny strumyk, ale dziś nastąpiła eksplozja" - skomentował przedstawiciel Straży Obywatelskiej.
Nielegalni imigranci starają się przedrzeć do Europy
Imigranci z Afryki desperacko pragną przedrzeć się do Europy kontynentalnej przez Cieśninę Gibraltarską, właśnie poprzez Ceutę. "To było bardzo ciężkie. Policja próbowała nas zatrzymać, ale nasza wola i determinacja pozwoliły nam tu przybyć" - powiedział jeden z migrantów, Jadid Zacaria. Na nagraniach widać, jak imigranci są masowo wysadzani z ciężarówek przed granicą z Ceutą, co zdaniem krytyków odbywa się za przyzwoleniem władz Maroka.
Wydarzenia te wywołały reakcję międzynarodową. Premier Włoch Giorgia Meloni zagroziła zawieszeniem układu z Schengen wobec Hiszpanii, a francuski minister spraw wewnętrznych Laurent Nuñez wydał instrukcje, aby natychmiast wzmocnić kontrole na granicy z Hiszpanią.
W odpowiedzi na kryzys premier Hiszpanii Pedro Sánchez oraz minister spraw wewnętrznych Fernando Grande-Marlaska zapowiedzieli wizytę w enklawie, a Madryt i Rabat (stolica Maroka) natychmiast uzgodniły procedurę sprawnego odsyłania wszystkich osób, które nielegalnie przekroczyły granicę. Podobne wydarzenia z maja 2021 r. doprowadziły do zacieśnienia współpracy wywiadowczej i policyjnej między oboma państwami.
Szef hiszpańskiego MSW podziękował marokańskim służbom za powstrzymanie kolejnych tys. osób przed przedostaniem się na terytorium UE i pochwalił determinację obu rządów w walce z siecią przemytników ludzi na obszarze Morza Śródziemnego.
Ceuta to kluczowy punkt na mapie migracyjnej
Ceuta to autonomiczne miasto o powierzchni 18,5 km2, należące do Hiszpanii i stanowiące jego eksklawę otoczoną przez terytorium Maroka (lądowe i przybrzeżne). Leży na północnoafrykańskim wybrzeżu, na wąskim przesmyku łączącym Monte Hacho z lądem, bezpośrednio na granicy Morza Śródziemnego i Oceanu Atlantyckiego, w odległości zaledwie 17 km od hiszpańskiej prowincji Korynt/Kadyks po drugiej stronie Cieśniny Gibraltarskiej. Posiada terytorialną granicę lądową z Marokiem o długości 6,4 km. Wraz z oddaloną na wschód Melillą stanowią jedyne lądowe granice Unii Europejskiej z Afryką.
Właśnie to unikalne położenie geograficzne sprawia, że enklawa jest głównym celem dla osób szukających lepszych warunków życia. Migranci docierają tam, płynąc wpław wokół zabezpieczeń, płynąc łodziami z marokańskiego wybrzeża, a najczęściej forsując lub rozcinając podwójne, wysokie ogrodzenie chronione przez strażnice i czujniki ruchu.

Ceuta od lat pozostaje punktem zapalnym w relacjach międzynarodowych i polityce wewnętrznej Hiszpanii. Z powodu zachodzących tam wydarzeń lewicowy rząd Pedro Sáncheza znalazł się w ogniu krzyżowym. Z jednej strony krytykowany jest przez prawicową opozycję za zbyt pobłażliwą ochronę granic, a z drugiej - przez obrońców praw migrantów za stosowanie zbyt surowych środków zaradczych. Po reakcji na ostatnie incydenty lider skrajnie prawicowej partii Vox, Santiago Abascal, określił sytuację bez owijania w bawełnę: "To jest inwazja".
Sytuacja na granicy wpływa również na relacje z Marokiem, które bywa oskarżane o wykorzystywanie kontroli granic jako narzędzia nacisku politycznego i finansowego. Po masowym napływie migrantów z 2021 r. Hiszpania zatwierdziła 30 mln euro pomocy dla Maroka na cele policyjne. Najnowsze wydarzenia z lipca 2026 r. pokazują, jak łatwo stabilność w tym regionie może zostać naruszona przez wahania w relacjach dyplomatycznych i presję migracyjną.
Od starożytnej twierdzy do europejskiego portu
Historia Ceuty sięga czasów Fenicjan, a w kolejnych stuleciach przechodziła ona pod panowanie Kartagińczyków, Rzymian, Bizancjum i kalifatów arabskich. Po zniszczeniu podczas powstania Berberów została odbudowana w IX wieku. W 1415 r. została zaanektowana przez Królestwo Portugalii, a w 1580 r. przeszła pod kontrolę monarchii hiszpańskiej, przy której pozostała na mocy traktatu z Lizbony. Do czasu uchwalenia Statutu Autonomii w marcu 1995 r. Ceuta należała administracyjnie do prowincji Kadyks, po czym stała się autonomicznym miastem.
Pięć wieków hiszpańskiej obecności nadało Ceucie europejski charakter. Społeczność miasta jest zróżnicowana - przeważają w niej hiszpańscy chrześcijanie oraz arabscy muzułmanie (stanowiący około jedną trzecią populacji), z niewielkimi mniejszościami Żydów sefardyjskich i Hindusów. Od 2010 r. muzułmańskie święto Eid al-Adha jest tu oficjalnym dniem wolnym od pracy. Głównym sektorem lokalnej gospodarki jest administracja publiczna, a ważną rolę odgrywają także rybołówstwo, przetwórstwo, turystyka i połączenia promowe z Europą.











