Wysoka grzywna dla pasażera po awanturze w samolocie Ryanair
Sąd nie miał litości dla pasażera, który dwa lata temu zaatakował pasażerów i załogę na pokładzie samolotu Ryanair lecącego z Dublina na wyspę Lanzarote. Maszyna musiała lądować w Porto w Portugalii. Irlandzki sąd właśnie rozpoznał sprawę i wydał wyrok.

Pasażer zakłócający porządek na pokładzie samolotu z Dublina na Wyspy Kanaryjskie (Lanzarote) został skazany na wysoką grzywnę. Musi zapłacić 15 tysięcy euro, czyli ponad 60 tysięcy złotych.
To efekt przymusowego lądowania maszyny ze 160 pasażerami i 6 członkami załogi w Porto w Portugalii.
Wyrok ten podkreśla poważne konsekwencje, jakie ponoszą pasażerowie za podobne zachowania, w tym zakaz podróżowania i kary pieniężne, zgodnie z polityką zerowej tolerancji linii lotniczych Ryanair.
To już kolejny wyrok w ostatnich miesiącach za wybryki w samolocie. Co jakiś czas słyszymy o przymusowych lądowaniach, które powodują pasażerowie linii lotniczych.
Kilka miesięcy temu internet obiegła wiadomość, że Daniel Martyniuk wymusił awaryjne lądowanie samolotu w Nicei, gdzie interweniowała policja. On jeszcze wyroku nie usłyszał, ale musi liczyć się z podobnymi konsekwencjami. Ta sytuacja miała miejsce na pokładzie Wizz Air.
Sądy bezlitosne. Kary idą w tysiące euro
Sądy - te polskie i te europejskie - coraz częściej nie mają litości dla takich pasażerów. Jeśli ktoś liczy, że wyczyny w samolocie uchodzą na sucho, to jest w błędzie.
W listopadzie pisaliśmy o wyroku hiszpańskiego sądu, który zaatakował pasażerów na pokładzie samolotu Ryanair lecącego z Londynu do Lizbony. Maszyna musiała lądować w Vigo w Hiszpanii i właśnie tamtejszy wymiar sprawiedliwości rozpoznał sprawę i wydał wyrok: 8 miesięcy pozbawienia wolności i 10 tysięcy euro grzywny (ponad 40 tysięcy złotych).
W czerwcu 2025 roku krakowski sąd skazał pasażera na 8 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata i 4700 euro odszkodowania (około 20 tysięcy złotych). Atakował innych pasażerów, odmawiał wykonywania poleceń załogi i spowodował uszkodzenie samolotu na locie z Krakowa do Paryża.
W połowie maja 2025 podobny wyrok usłyszał pasażer Ryanaira lecący w 2024 roku z Glasgow do Krakowa. Maszyna awaryjnie lądowała w Rzeszowie, a pasażer został usunięty z pokładu. Grzywna: 3230 euro kary (około 14 tys. złotych).
W kwietniu 2025 pisaliśmy, że linia złożyła też pozew w polskim sądzie, w którym od agresywnego pasażera domaga się ponad 3 tysięcy euro odszkodowania za zakłócenie lotu z Berlina do Marrakeszu w styczniu br. Wówczas maszyna musiała lądować w Sewilli, gdzie Polak został usunięty z pokładu.
O tym, że linie lotnicze mają problem - szczególnie z nietrzeźwymi z pasażerami - wiadomo od dawna. Ryanair wzywa nawet do wprowadzenia ograniczeń spożycia alkoholu na lotniskach, aby zapobiec upijaniu się pasażerów przed wejściem na pokład samolotu. Na razie systemowych rozwiązań brak.









