PDF-y podatne na ataki hakerów

Przeglądanie plików PDF może być niebezpieczne. Cyberprzestępcy wzięli sobie na cel popularne programy Adobe Reader oraz FoxIt Reader.

O groźnie wyglądającej "dziurze" w funkcjach programów Adobe Reader oraz FoxIt Reader powiadomił na swoim blogu Didier Stevens, belgijski specjalista w dziedzinie bezpieczeństwa IT. Stevens ostrzegł, że otwieranie programów poprzez linki zawarte w plikach PDF może prowadzić do nieumyślnego uruchomienia złośliwego oprogramowania i zarażania nim komputerów użytkowników internetu.

Na straty narażone są osoby, które klikają w plikach PDF linki odsyłające do różnych zasobów, np. innych, niepewnych plików PDF znajdujących się w Internecie. - W Adobe Reader użytkownik otrzymuje w specjalnym okienku ostrzeżenie z zapytaniem o podjęcie następnej akcji - mówi Stevens. Pozwala to utrzymywać częściową kontrolę nad następnymi działaniami programu. FoxIt Reader nie wyświetla natomiast żadnego ostrzeżenia i po kliknięciu w link, akcja zostaje rozpoczęta bez jakiejkolwiek zgody ze strony użytkownika - dodał.

Reklama

Co więcej, należy dodać, że cyberprzestępcy mieli możliwość częściowej zmiany tekstu samego okna dialogowego na taki, który zachęci nieświadomą niczego osobę do uruchomienia złośliwego oprogramowania. W wyniku tego, również wszystkie pozostałe pliki PDF na naszym dysku mogą ulec zarażeniu. Stąd dzieli nas już tylko krok od przejęcia przez cyberprzestępcę kontroli nad naszym komputerem. - W tym przypadku nie ma miejsca wykorzystywanie luki w samym kodzie programów, lecz obejście zabezpieczeń w zupełnie legalny sposób. Wyłączenie JavaScript nic więc nie pomoże - kontynuuje Stevens.

Co na to Adobe i FoxIt?

Jak informuje serwis ZDNet, Didier Stevens powiadomił o swoim odkryciu ekspertów z Adobe oraz FoxIt, ci natomiast niezwłocznie przystąpili to pracy nad zminimalizowaniem ryzyka zagrożeń. W oświadczeniu prasowym wydanym przez Adobe czytamy: "Wiadomość ostrzegawcza wyświetlana w programach Adobe Reader oraz Adobe Acrobat zawiera wyraźną wzmiankę o tym, aby otwierać tylko takie pliki, co do których mamy pewność, że pochodzą z zaufanego źródła. Adobe podchodzi bardzo poważnie do kwestii bezpieczeństwa produktów oraz technologii; dokładamy starań, aby administratorzy oraz użytkownicy końcowi mogli bardziej skutecznie zarządzać oraz konfigurować opcje taki sposób, aby zmniejszyć potencjalne ryzyko użytkowania naszych programów".

Natomiast FoxIt ujął to w taki sposób: "FoxIt bardzo poważnie podchodzi do spraw bezpieczeństwa. Obecnie skupiamy się na ustaleniu przyczyny problemu oraz pracujemy nad możliwymi rozwiązaniami poprawiającymi bezpieczeństwo. W ciągu ostatnich 24 godzin wypracowaliśmy pewne rozwiązania. Zaktualizowana wersja FoxIt Reader będzie dostępna do pobrania w ciągu następnych 72 godzin."

Czy jest ratunek?

Sprawę komentuje Tomasz Zamarlik, specjalista ds. oprogramowania antywirusowego z firmy G Data Software: "Jest to problem, którego nie można łatwo naprawić, ponieważ ma on więcej wspólnego z wykorzystywaniem ludzkiej łatwowierności, niż z błędami w samym kodzie programów do czytania plików PDF. Bardzo prawdopodobne, że przyszłe wersje oprogramowania będą zawierać mocniejsze ostrzeżenie o konsekwencjach otwierania obcych programów bądź plików. Na chwilę obecną można samemu ręcznie wyłączyć opcję otwierania z poziomu pliku PDF aplikacji zewnętrznych innych niż format PDF. Zawsze wypadało by jednak mieć ratunkową poduszkę powietrzną w postaci zainstalowanego oprogramowania antywirusowego".

INTERIA.PL/informacje prasowe
Dowiedz się więcej na temat: cyberbezpieczeństwo | Adobe
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy