Jak ptaki wyczuwają pole magnetyczne? Naukowcy odkryli kompas w wątrobie
W jaki sposób ptaki wędrowne i gołębie pocztowe wyczuwają pole magnetyczne Ziemi, by nawigować przy braku Słońca? Pytanie o istotę magnetorecepcji od lat stanowiło jedną z największych zagadek biologii. Najnowsze badanie opublikowane w prestiżowym czasopiśmie "Science" rzuca zupełnie nowe światło na ten mechanizm, wskazując na zaskakujący organ - wątrobę. Badacze odkryli, że to właśnie tam kryje się wewnętrzny kompas ptaków, a kluczową rolę odgrywają bogate w żelazo (ferrytynę) makrofagi, czyli komórki układu odpornościowego. W jaki sposób ich pobudzenie przekłada się na informację dla mózgu?

W skrócie
- Według najnowszych badań w czasopiśmie "Science" występujące w wątrobie makrofagi bogate w żelazo mogą pełnić rolę wewnętrznego kompasu u gołębi pocztowych, ptaków wędrownych i innych zwierząt.
- Eksperymenty wykazały, że czasowe usunięcie makrofagów u gołębi powoduje utratę zdolności orientacji przy zachmurzonym niebie, podczas gdy ptaki te zachowują orientację przy nawigacji według Słońca.
- Zespół badaczy ustalił, że makrofagi wątrobowe wykazują właściwości superparamagnetyczne i leżą blisko włókien nerwowych, co sugeruje możliwość przekazywania informacji o polu magnetycznym Ziemi do mózgu.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Jak nawigują ptaki? To odkrycie wreszcie wyjaśnia, gdzie ukrywa się ich kompas
Ornitolodzy od lat głowili się nad tym, jak ptaki nawigują. Biolodzy zakładali, że zwierzęta te wyczuwają pole magnetyczne Ziemi i na jego podstawie określają swoje położenie - jak my przy pomocy kompasu. Dotychczasowe hipotezy, które próbowały wyjaśnić magnetorecepcji, skupiały się głównie na strukturach w głowie ptaków. Zakładano m.in. istnienie magnetorecepcji chemicznej opartej na kryptochromach (fotoreceptorach) w układzie wzrokowym ptaków. Reakcje chemiczne wywołane przez światło miałyby pozwalać ptakom dosłownie widzieć pole magnetyczne nałożone na obraz otoczenia, jednak mechanizm ten nie tłumaczy nawigacji w całkowitej ciemności, a badania nad nim - często prowadzone w sztucznych warunkach laboratoryjnych - są trudne do powtórzenia.
Druga hipoteza sugeruje, że w komórkach górnej części dzioba znajdują się cząsteczki magnetytu lub żelaza trójwartościowego, które fizycznie dopasowują się do linii pola magnetycznego i przekazują te dane do mózgu za pomocą nerwu trójdzielnego. Trzeci, najbardziej spekulatywny model zakłada, że zmiany pola magnetycznego mogą bezpośrednio wpływać na dynamikę błon komórkowych lub aktywność kanałów jonowych. Choć niedawne eksperymenty wykazały aktywność neuronów w obszarach przodomózgowia i układu przedsionkowego gołębi po stymulacji magnetycznej, we wszystkich tych dotychczasowych hipotezach istnieją poważne luki.
Możliwe, że najlepsze jak dotąd wyjaśnienie przedstawił zespół naukowców pod kierunkiem Clivii Lisowski z Uniwersytetu w Bonn oraz Martina Wikelskiego z Instytutu Zachowań Zwierząt im. Maxa Plancka. W nowej publikacji na łamach "Science" badacze dowodzą, że to komórki odpornościowe w naczyniach wątroby wykazują najsilniejsze właściwości superparamagnetyczne (magnetyczne na poziomie nanocząstek). Wynika to z funkcji makrofagów (MHC II+) - komórek żernych, które niszczą stare czerwone krwinki i gromadzą żelazo w postaci ferrytyny (Fe3+). Dokładne wybarwienie cienkich skrawków tkanek gołębi pocztowych potwierdziło, że ta specyficzna forma żelaza występuje masowo w makrofagach wątrobowych, podczas gdy w śledzionie jest jej niewiele, a w dziobie i mózgu nie ma jej wcale.
"Kiedy gołębie latają, nanocząsteczki ustawiają się zgodnie z polem magnetycznym i stają się 'namagnesowane'. W ten sposób gołębie mogą wyczuwać pole magnetyczne Ziemi" - wyjaśnia Clivia Lisowski. To zupełnie nowy kierunek, jako że do tej pory nie było żadnych badań wskazujących na wątrobę jako narząd odpowiedzialny za orientację w przestrzeni.
Namagnesowane makrofagi wątrobowe kluczowe dla magnetorecepcji
Jak w ogóle doszło do tego odkrycia? Projekt narodził się z przypadkowego spotkania badaczy, a dr Lisowski wspomina, że gdy tylko usłyszała o magnetycznych właściwościach komórek odpornościowych, od razu dała się porwać tej idei. Powstała hipoteza i aby ją udowodnić, badacze przeprowadzili precyzyjny eksperyment. Wykorzystując klodronian (lek stosowany w hiperkalcemii), tymczasowo usunęli makrofagi u części gołębi, a następnie wypuścili je w warunkach całkowitego zachmurzenia 19 km od domu. Dzięki danym z nadajników GPS zaobserwowali, że wszystkie ptaki z grupy pozbawionej makrofagów całkowicie straciły orientację w terenie. "Była to dla mnie pierwsza wskazówka, że dzieje się coś ekscytującego" - wspomina prof. dr Wikelski.
Co ciekawe, te same gołębie pozbawione makrofagów, wypuszczone w słoneczny dzień, radziły sobie doskonale, ponieważ mogły nawigować na podstawie danych wizualnych, obserwując Słońce. Autorzy badania doszli zatem do wniosku, że "superparamagnetyczne" makrofagi wątrobowe są kluczowe dla nawigacji w warunkach zachmurzenia.
Odkrycie to niesie za sobą ogromne konsekwencje dla wielu dziedzin nauki. "Nasze badanie niesie implikacje zarówno w obszarze badań nad odpornością, jak i badań nad nawigacją zwierząt lub magnetorecepcją" - tłumaczy dr Lisowski. Naukowczyni spodziewa się też, że ten sam mechanizm oparty na magnetycznych właściwościach żelaza może działać u wielu innych zwierząt.
"Sądzimy, że ten mechanizm ferromagnetyczny może wyjaśnić, jak ptaki migrujące w nocy lub jak rekiny, nietoperze albo inne zwierzęta poruszające się w ciemnym otoczeniu, mogą postrzegać pole magnetyczne Ziemi" - dodaje. Niewykluczone, że mechanizm jest całkiem uniwersalny i może występować zarówno u małych, jak i ogromnych gatunków - od pszczół, po wieloryby.
Układ odpornościowy wyczuwa pole magnetyczne Ziemi. Jak to trafia do mózgu?
Nowe badanie nie tylko wyjaśnia, jak nawigują ptaki (i potencjalnie też inne gatunki zwierząt), ale także ujawnia zupełnie nowy wymiar działania samego układu odpornościowego. Tradycyjnie makrofagi kojarzą się z walką z patogenami, jednak okazuje się, że to nie jedyna ich funkcja. "Nasze odkrycie, że system immunologiczny może również wyczuwać pole magnetyczne Ziemi, jest zupełnie nową warstwą w tej koncepcji 'immunosensoryki' i otwiera drzwi do nowych badań" - tłumaczy współautorka badania.
Zespół udowodnił przy pomocy mikroskopu elektronowego, że magnetyczne komórki leżą w bezpośrednim sąsiedztwie włókien nerwowych. Podobne powiązania anatomiczne znamy już ze świata ssaków, gdzie neurony w śledzionie potrafią komunikować się z makrofagami i podobnie jak i ptaków łączą się bezpośrednio z ośrodkowym układem nerwowym, co otwiera prostą drogę do przesyłania impulsów magnetycznych wprost do mózgu.
Szwedzka prof. zoologii Susanne Åkesson z Uniwersytetu w Lund zastanawia się, w jaki dokładnie sposób ten sygnał trafia do mózgu. Ekspertka przypuszcza, że gdy ptak zmienia pozycję, ferrytyna napina wewnętrzną sieć komórkową makrofaga, "prawdopodobnie wywołując uwolnienie molekuł sygnalizacyjnych".
Rola wątrobowych makrofagów w magnetorecepcji, choć udowodniona na próbie kilkudziesięciu gołębi, nie stanowi jeszcze pełnego wyjaśnienia tego zjawiska, choć jest ono najlepszym, jakie do tej pory się pojawiło. Potrzebne są dalsze badania, które wezmą pod uwagę więcej zmiennych, a także dokładnie opiszą sposób, w jaki sygnały z komórek w wątrobie docierają do mózgu u ptaków i potencjalnie także innych zwierząt.
Źródła:
- Lisowski C. et al. Homing pigeon navigation relies on superparamagnetic macrophages under overcast conditions. Science 392, 985-991 (2026). DOI: 10.1126/science.ady2486
- Stokstak E. 'Mind-blowing': Iron-rich immune cells help homing pigeons navigate. Science (2026). DOI: 10.1126/science.zjh9wqx
- Bassi M. Pigeons use their livers to sense Earth's magnetic field. Popular Science (2026).










