"Lodowe tsunami" na plaży w Mikoszewie. Rzadkie zjawisko nad Bałtykiem
Nad Bałtykiem zaobserwowano rzadko spotykane w Polsce zjawisko. Na plaży w Mikoszewie (woj. pomorskim) pojawiły się torosy, nazywane również lodowym tsunami. Zdjęcia i nagrania pokazują spektakularne lodowe formacje, które w wyniku odpowiednich warunków rozciągają się wzdłuż brzegu. Zimowe krajobrazy nad Morzem Bałtyckim mogą zaskakiwać także innymi zjawiskami, takimi jak morszkulce czy śryż.

Lodowe tsunami nad Bałtykiem. W woj. pomorskim pojawiły się torosy
Morze Bałtyckie to słonawy akwen o łącznej powierzchni ok. 415 tys. km², który jest uznawany za najmłodsze morze na świecie. W swoich odmętach skrywa zapomniane budowle, porzuconą broń, liczne wraki statków, a także zagadkowe struktury, które od lat rozpalają wyobraźnię badaczy. Równie fascynujące są rozsiane po nim wyspy i wysepki, a samo morze chętnie "dzieli się" bursztynem i oferuje cenne zasoby naturalne.
Bałtyk pozostaje też jednym z ulubionych kierunków wypoczynkowych Polaków - nadmorskie miejscowości przyciągają o każdej porze roku, a zmieniający się krajobraz potrafi zaskakiwać wyjątkowymi widokami. Tak jest również obecnie. Na plaży w Mikoszewie w woj. pomorskim, w gminie Stegna, pojawiło się rzadkie zjawisko - na brzeg "wyszły" torosy - nazywane też lodowym tsunami.
Torosy na plaży w Mikoszewie. Ściany lodu na brzegu
Lodowe tsunami to zjawisko polegające na spiętrzeniu się na brzegu nagromadzonej na morzu kry lodowej - przez zmienne temperatury, działanie wiatru oraz morskich prądów. Przy odpowiednich warunkach meteorologicznych zwarta pokrywa lodowa pęka, a dryfujące odłamki lodu są następnie wypychane przez silny wiatr i fale na ląd, gdzie zaczynają się na siebie nakładać. W ten sposób na plaży tworzą się widowiskowe formacje, lodowe wały osiągające do kilkunastu metrów grubości i nawet kilku metrów wysokości.
W Polsce torosy nie są standardem, zjawisko uznaje się za rzadkość. Krajobrazy takie, kojarzące się bardziej z okresem zlodowacenia Bałtyku czy też z odległym arktycznym klimatem, niekiedy jednak się u nas pojawiają i przyciągają wówczas wielu obserwatorów. Powstawanie lodowych wałów od czasu do czasu widywane jest głównie na Półwyspie Helskim. Tym razem lodowe tsunami pojawiło się natomiast na plaży w Mikoszewie, miejscowości na obszarze Żuław Wiślanych, położonej tuż przy ujściu Wisły do morza.
Zimowe zjawiska nad Bałtykiem. Torosy, śryż, morszkulce
Torosy to rzadki i ciekawy fenomen, który jest chętnie fotografowany. Ale nie tylko lodowe tsunami przyciąga uwagę. Innymi efektownymi zimowymi zjawiskami na Bałtyku są morszkulce i śryż.
Morszkulce to bardzo rzadko występujące zjawisko, które można zaobserwować nad morzem przy silnych mrozach. Na brzeg wysypują się lodowe kule, które powstały ze względu na specyficzne warunki na morzu. Do formowania się morszkulców potrzeba silnego mrozu, wiatru oraz występowania mieszaniny śniegu, lodu i wspomnianego wcześniej śryżu. Do tego kulom potrzebny jest rdzeń - tworzą się więc wokół np. kamieni. Toczone po brzegu i obmywane przez fale zbitki przyjmują kształty lodowych kul, co daje niezwykle efektowny widok.
Śryż to natomiast drobne kryształki lodu o kształcie igiełek lub płatków. Do ich powstawania potrzebne są niskie temperatury oraz silny wiatr i fale, które uniemożliwią utworzenie stałej pokrywy lodowej. Do tego dochodzi zarodkowanie lodu - stopniowe formowanie mikroskopijnych kryształków lodu, które rosnąc - łączą się w śryż. Większe skupiska unoszące się na wodzie tworzą charakterystyczne "placki", które da się zaobserwować nie tylko na morzu, ale i rzekach. Gdy śryż gromadzi się przy mostach i innych przeszkodach, może tworzyć zatory lodowe, co jest zjawiskiem niebezpiecznym - może bowiem podnosić poziom wody, utrudniając jej odpływ. Mimo to śryż jest chętnie fotografowany.
Źródła: Geekweek INTERIA, Fundacja Mare, Hello Mierzeja











