Kosmiczne stworzenia w naszych lasach
W naszych polskich lasach rośnie prawdziwie niezwykłe stworzenie. Nie jest to ani zwierzę, ani roślina, ani nawet grzyb. Potrafi się za to poruszać i w niektórych regionach świata jest smażony jak jajecznica. Mowa o wykwicie piankowatym, nazywany także "masłem czarownic".
Nie da się go jednoznacznie sklasyfikować - posiada cechy grzybów, roślin oraz zwierząt, więc jest zaliczany do protistów. W Polsce pojawia się od maja do października, zazwyczaj po ulewach i jest pospolity na terenie całego kraju. Często można go również spotkać w zaniedbanych parkach. Występuje niemal wszędzie na świecie - poza Antarktydą. Rozwija się w ciemności, chociaż jego zarodniki lubią słońce.
W Polsce można znaleźć 250 gatunków tego stworzenia. Są to m.in.: nadrzewny, samotek zmienny i zlepniczek walcowaty. U niektórych ludzi może powodować astmę i alergiczny nieżyt nosa.
Jak wygląda i gdzie można spotkać wykwit piankowaty?
Wygląda nieco zabawnie - w kolorze jaskrawo żółtym lub jajka sadzonego, o powierzchni jakby pokrytej kłaczkami, w dodatku kształt każdego okazu jest różny. Jego komórki gromadzą się, tworząc plasmodium - wielojądrową masę niezróżnicowanych komórek. Może się poruszać dzięki wykorzystaniu nibynóżek - całkiem szybko, bo do pół centymetra na godzinę, pędząc w poszukiwaniu pożywienia. A żywi się bakteriami oraz pierwotniakami. W dodatku reaguje na bodźce.
Najczęściej osiąga średnicę zaledwie kilka centymetrów, czasem do dwudziestu, i mocno przylega do powierzchni. Można go zwykle ujrzeć na opadłych liściach lub gnijących pniakach, rzadziej na wciąż żywych, rosnących roślinach.

"Kupa Księżyca" do jedzenia, czyli przyprawiony wykwit
I chociaż zwykle uznawany jest za niejadalny, w Meksyku lubią go grillować lub usmażyć jak jajecznicę. Mimo wszystko lepiej podziwiać go jedynie wzrokiem, może bowiem kumulować metale ciężkie. Meksykanie swój posiłek nazywają "kupą Księżyca".
Jego odporność na metale ciężkie jest godna podziwu, dlatego jest wykorzystywany jako organizm modelowy przy badaniu mechanizmów detoksykacji na poziomie komórkowym - a ponieważ ma pokaźną ilość RNA, często bada się także jego mechanizmy przetwarzania RNA. Prowadzone są także działania mające na celu uzyskanie z wykwitu substancji przeciwbakteryjnych oraz leków o działaniu przeciwnowotworowym. Szczególnie odporność na cynk jest specyficzną cechą tego gatunku. W badaniach laboratoryjnych stwierdzono w jego plazmodium wysoką zawartość tego pierwiastka, sięgającą nawet do 20 000 ppm.
Różne nazwy stworzenia, którego nie da się sklasyfikować
Wykwit piankowaty ma wiele nazw. W Polsce często mianuje się go "masłem czarownic". Jest to nawiązanie do dawnych wierzeń, kiedy Finowie uważali, że wiedźmy używają go, aby zepsuć mleko sąsiadów. W krajach anglojęzycznych zwykle funkcjonuje określenie "Dog vomit slime mold", czyli "psie wymioty", a po hiszpańsku mówi się na niego "księżycowe ciasteczko" lub "księżycowa kupa". Z łaciny wykwit piankowaty nazywa się fuligo septica, co w tłumaczeniu oznacza "gnijący" lub "zgniły".











