W skrócie
- Fale upałów spowodowały rekordowo niskie stany wody w europejskich rzekach, w tym na Renie, Dunaju oraz Sekwanie, co paraliżuje transport wodny i ogranicza produkcję przemysłową.
- W Polsce sytuacja Wisły w Warszawie jest krytyczna; poziom wody wynosi 111 cm, zbliżając się do historycznego minimum 104 cm, przy prognozach zapowiadających dalsze spadki.
- Francuska Agencja ds. Bioróżnorodności informuje, że wyschło lub drastycznie zmniejszyło przepływ ponad 1300 małych rzek, co stanowi najgorszy wynik w historii pomiarów.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Rekordowo niskie poziomy rzek w Europie
Długotrwałe fale upałów na całym kontynencie doprowadziły do drastycznego spadku poziomu wody w głównych rzekach Europy. W Niemczech i Holandii na Renie odnotowano poziomy niższe niż kiedykolwiek w historii pomiarów, m.in. w Kolonii oraz w Lobith. Holenderskie służby odnotowały 30 lipca gwałtowny spadek do zaledwie 6,47 m powyżej poziomu Amsterdamskiego (NAP). Oznacza to oficjalne pobicie dotychczasowego historycznego rekordu z sierpnia 2022 r., który wynosił 6,48 m. Eksperci ds. gospodarki wodnej z Rijkswaterstaat podkreślają, że tak drastyczne spadki głębokości Renu zazwyczaj nie występują o tej porze roku, a dopiero we wrześniu lub październiku.
Krytyczna sytuacja dotyczy także innych kluczowych dróg wodnych, w tym Dunaju oraz włoskiego Padu. Z danych Unii Europejskiej wynika, że susza utrzymała się na poziomie krytycznym w większości Europy, a w połowie lipca uległa pogorszeniu w części centralno-zachodniej. System NIWIS wykazał, że pod koniec lipca 44 proc. stacji pomiarowych na Renie oraz 78 proc. na Dunaju zarejestrowało ekstremalnie niskie stany wód. W kluczowym punkcie w Kaub koło Koblencji poziom wody w Renie spadł do rekordowych 25 cm, co zmusza armatorów do rozkładania ładunków na większą liczbę mniej obciążonych statków. Działania te podnoszą koszty transportu i grożą wąskimi gardłami w dostawach.
Do ustanowienia nowego, historycznego rekordu najniższego poziomu brakuje niewiele także Wiśle w Warszawie. Aktualny stan na stacji Warszawa-Bulwary to 111 cm, podczas gdy rekordowe minimum wynosi 104 cm (punkt zerowy wodowskazu wynosi 100 cm). Zostało już więc tylko 7 cm. Ponieważ prognozy na najbliższe tygodnie zapowiadają dalszy spadek poziomu wody, pobicie niechlubnego rekordu jest bardzo prawdopodobne.
Susza to zagrożenie dla energetyki i rolnictwa
Problem ze spadkiem poziomu wód dotknął również elektrownie. Na Dunaju woda spadła do najniższego poziomu od 30 lat, co doprowadziło jedyną węgierską elektrownię jądrową na skraj wyłączenia i wymusiło pracę na zmniejszonej mocy. W Serbii ograniczono produkcję w elektrowniach węglowych z braku wody do chłodzenia, a w Rumunii przeprowadzono kontrolowaną eksplozję skały na brzegu Dunaju, aby zwiększyć przepływ wody do elektrowni Cernavoda. Z kolei zakłady samochodowe Dacia i Ford w Rumunii wstrzymały produkcję na ponad 2 tygodnie w celu ograniczenia zużycia energii.
W dolinie Padu we Włoszech ogłoszono wysoki poziom alertu suszowego. Wpływ wody morskiej w głąb koryta rzeki doprowadził do zasolenia, co niszczy ekosystem i uniemożliwia rolnikom nawadnianie upraw. Z kolei eksperci z grupy World Weather Attribution wskazują, że choć nie ma długoterminowego trendu spadku opadów, to wywołana przez człowieka zmiana klimatu nasila parowanie i zwiększa prawdopodobieństwo suszy. Susza z 2022 r. przyczyniła się do wzrostu aktywności pożarów i wyższej emisji dwutlenku węgla - teraz może stać się podobnie.
Katastrofalny stan rzek we Francji
Francuska Agencja ds. Bioróżnorodności (OFB) poinformowała o rekordowym pogorszeniu stanu małych rzek. Problem wysychania lub całkowitego zaniku przepływu dotknął aż 1373 cieki wodne. Na 43 proc. stacji pomiarowych odnotowano stan krytyczny, co stanowi najgorszy wynik w historii pomiarów dla tej pory roku. Obecne warunki przewyższają skutki suszy z 2022 r. i są dwukrotnie cięższe niż w 2025 r.
Problem obejmuje cały kraj, ze szczególnym uwzględnieniem pasa od Vendée po Grand Est oraz części centralno-południowej. Wśród najbardziej dotkniętych obszarów wymieniono m.in. Creuse, Loire-Atlantique, Aveyron czy Côte-d'Or. Najdłuższa rzeka Francji, Loara, osiągnęła historyczne minimum, a niektóre jej ramiona w rejonie Orleanu zmieniły się w niewielkie strumienie między wałami piasku. 2 tygodnie wcześniej wyschnięcie zgłoszono dla 16 proc. francuskich rzek, a 1/4 małych strumieni zamieniła się w stojącą wodę lub całkowicie zanikła.
Nawet Sekwana, zasilająca Paryż w wodę pitną, utrzymuje przepływ głównie dzięki spuszczaniu wody ze zbiorników retencyjnych i dopływów w Szampanii i Burgundii. W miejscowości Vernon przepływ Sekwany spadł z 200 m3/s w lipcu ubiegłego roku do 110. Obecnie w 99 z 101 departamentów Francji obowiązują ograniczenia w korzystaniu z wody, a w 58 ogłoszono stan wyjątkowy. Prawie 1/3 stacji pomiarowych notuje najniższe poziomy od 20 lat, co prowadzi do masowego śnięcia ryb z powodu wzrostu temperatury wody i braku tlenu wywołanego przez glony nitkowate.
Uchwalona przez francuski parlament awaryjna ustawa rolnicza, ułatwiająca budowę zbiorników na wodę dla gospodarstw, wywołała spory społeczne. Krajowa federacja wędkarska ostrzega przed nadmiernym poborem wody do nawadniania upraw i wskazuje na konflikt tych przepisów z działaniami ochronnymi. Przedstawiciele środowisk ekologicznych podkreślają, że niski poziom wody zagraża gatunkom chronionym, takim jak łosoś atlantycki w rzekach Odet i Isole, i doprowadzi do niszczenia roślinności wodnej.





![Znasz rekordy i unikaty Układu Słonecznego? [QUIZ]](https://i.iplsc.com/000JRNP71XPQJJ3V-C401.webp)





