Rtęć w oceanach. Analiza krwi 11 tys. ptaków morskich pokazuje zagrożenie
Międzynarodowy zespół naukowców opracował pierwszy globalny obraz rozmieszczenia rtęci w oceanach, korzystając z analizy krwi ponad 11 tysięcy ptaków morskich. Wyniki pokazały, że poziom skażenia rtęcią w wodach morskich jest dużo wyższy w niektórych regionach, szczególnie tam, gdzie łańcuchy pokarmowe są dłuższe, a ptaki stoją wysoko w piramidzie troficznej.

Najnowsze badanie międzynarodowego zespołu naukowców pokazuje skalę zanieczyszczenia oceanów rtęcią. Zamiast opierać się wyłącznie na modelach komputerowych, badacze wykorzystali ptaki morskie jako "żywe czujniki" środowiska. Dzięki temu powstał pierwszy globalny obraz rozmieszczenia rtęci oparty na danych biologicznych.
Analiza krwi ptaków morskich ujawnia zagrożone rtęcią regiony
Rtęć trafia do oceanów wskutek działalności człowieka. Jej emisje wzrosły od czasów rewolucji przemysłowej, przede wszystkim przez spalanie węgla. Substancja ta może przemieszczać się w atmosferze na ogromne odległości, a następnie wraz z opadami dostaje się do wód morskich. Tam część treści przekształca się w bardzo toksyczną formę, która kumuluje się w organizmach żywych i "wędruje" w górę łańcucha pokarmowego.
Właśnie dlatego naukowcy skupili się na ptakach morskich. Są one drapieżnikami stojącymi wysoko w łańcuchu pokarmowym i odżywiają się rybami oraz zooplanktonem, które wcześniej zgromadziły rtęć. Analiza ich krwi pozwala więc oszacować poziom skażenia w konkretnych obszarach oceanu - i to z dużą dokładnością czasową, bo odzwierciedla dietę z ostatnich tygodni.
Łącznie w badaniu przeanalizowano ponad 11 tysięcy osobników reprezentujących 108 gatunków ptaków morskich z różnych części świata. Dane pochodziły zarówno z nowych próbek, jak i z wcześniejszych publikacji naukowych obejmujących kilkadziesiąt lat badań.
Wyniki pokazały wyraźne zależności. Najwyższe stężenia rtęci występowały u ptaków żywiących się ofiarami z wyższych poziomów troficznych, np. rybami drapieżnymi, u tych o większej masie ciała i polujących na głębokościach od 200 do 1000 metrów.

Zaskakujące wyniki badań. Gdzie oceany są najbardziej zatrute rtęcią?
Badacze odkryli konkretne "gorące punkty" skażenia oceanów. Podwyższone poziomy rtęci odnotowano w północnym Atlantyku, północnym Pacyfiku oraz w części południowego Pacyfiku. Wyższe wartości pojawiały się również w rejonach o niskiej produktywności biologicznej, gdzie łańcuchy pokarmowe są dłuższe, co sprzyja kumulacji toksyn. Z kolei znacznie niższe stężenia wykryto w południowym Atlantyku i w wodach okołobiegunowych.
Najbardziej narażone na działanie rtęci z ptaków morskich były albatrosy i burzyki.
Okazało się, że uzyskany obraz różni się od wcześniejszych prognoz opartych na modelach oceanicznych. Zbieżność między nimi była niewielka, co sugeruje, że dotychczasowe metody mogły nie oddawać w pełni rzeczywistego rozmieszczenia rtęci w oceanach.
- Model ptaków morskich opiera się na empirycznych pomiarach organizmów i dlatego jest uważany za bardziej wiarygodny niż wartości z morskich modeli symulacyjnych - mówi prof. Akiko Shoji z Wydziału Studiów Środowiskowych Uniwersytetu Nagoi. - Ptaki morskie żyją w zróżnicowanych środowiskach, od stref przybrzeżnych i tropikalnych po regiony polarne. Ich zróżnicowane wzorce żerowania sprawiają, że są skutecznymi wskaźnikami globalnego stanu oceanów.
Badanie opublikowano w czasopiśmie Science of the Total Environment.










