W skrócie
- Na dnie oceanu na zachód od Australii odkryto cmentarzysko wielorybów ze szczątkami liczącymi ponad pięć milionów lat.
- Naukowcy udokumentowali 485 stanowisk z kośćmi, w tym szkielety nieznanych wcześniej gatunków i pięć ciał stosunkowo niedawno zmarłych wielorybów.
- Ekosystem wokół szczątków obejmuje 35 gatunków zwierząt żerujących na wielorybach, a przyczyny masowego ginięcia mogą wiązać się z uwarunkowaniami geograficznymi i głębokością oceanu.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Największe podwodne cmentarzysko wielorybów. Naukowcy zaskoczeni liczbą szczątków
Badając głębiny na zachód od Australii przy pomocy łodzi podwodnej, naukowcy odkryli rozległe cmentarzysko wielorybów, na którym spoczywa prawie 500 szczątków tych zwierząt. Przeanalizowano ich kości i okazało się, że niektóre szkielety mają około pięciu milionów lat.
Jest to najgłębsze i najbardziej rozległe znane dotąd cmentarzysko wielorybów, a także unikalny ekosystem zamieszkiwany przez gatunki nigdy wcześniej nieopisane w literaturze naukowej. Jego głębokość sięga nawet do 7 kilometrów.
Co ukrywają głębiny? Odkryć pomogła łódź podwodna
Chcąc zbadać tę otchłań, na początku 2023 roku zespół wszedł na pokład HOV Fendouzhe, czyli głębinowej łodzi podwodnej. Na głębokości prawie 8000 metrów pod wodą łódź natrafiła na szczątki wielorybów.

Nurkowano później ponad 30 razy, żeby udokumentować 485 stanowisk z kościami wielorybów. Aby ustalić, jak stare są szkielety, zbadano poziom niektórych pierwiastków chemicznych zachowanych w kościach - najstarsze z nich datowano na prawie 5,3 miliona lat. Jeden ze szkieletów należał do wymarłego wieloryba, lecz największym odkryciem było pięciometrowe ciało płetwala karłowatego z Antarktydy. Jeden gatunek okazał się zupełnie nowy - zespół nadał mu nazwę Pterocetus diamantinae, od nazwy miejsca odkrycia.
Całe nowe ekosystemy na ciałach zmarłych wielorybów
Naukowcy odkryli tam również pięć szkieletów niedawno zmarłych zwierząt ("whale fall" - odnosi się to do procesu, w którym martwe ciało wieloryba opada na dno morskie i staje się źródłem pożywienia dla organizmów głębinowych, tworząc odrębny ekosystem), co jest niespotykane, ponieważ większość takich miejsc zachowuje jedynie pradawne szkielety. Rejony te roiły się od stworzeń. Przy jednym z wielorybich ciał znaleziono 2840 osobników głębinowych.
W sumie zaobserwowano 35 różnych gatunków zwierząt, które żerowały na martwych wielorybach, w tym meduzy, rozgwiazdy i małże głębinowe. Znalazły się tam również robaki żywiące się kośćmi.

Dlaczego wieloryby ginęły w tym rejonie?
Powodem, dla którego w tym miejscu zginęło tak wiele wielorybów, może być położenie i głębokość tej części Oceanu Indyjskiego. Możliwe, że wieloryby były wabione przez ryby i kałamarnice na głębokość poniżej ich maksymalnej wytrzymałości, i ulegały wyczerpaniu bądź chorobie dekompresyjnej. Ich szkielety zatonęły, a miliony lat sprawiły, że powstało cmentarzysko w kształcie litery V. Naukowcy sugerują, że obszar ten może służyć jako kamienie milowe dla podwodnych społeczności, które łączą się ze sobą.
Badanie opublikowano w czasopiśmie Nature.












