W skrócie
- Podziemne sieci grzybni osiągają łączną masę około 300 megaton i transportują rocznie do gleby blisko miliard ton węgla.
- Największe zagęszczenie podziemnych struktur grzybni występuje pod dzikimi trawiastymi ekosystemami, a ich rozkład jest nierównomierny na świecie.
- Działalność człowieka powoduje, że 95 procent obszarów bogatych w grzyby arbuskularne znajduje się poza terenami chronionymi, a w Polsce sieć grzybni jest na ogół rzadsza, z wyjątkiem regionów górskich.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Podziemna grzybnia osiąga kosmiczną rozpiętość
Podziemne sieci grzybni na naszej planecie są bardziej rozległe, niż mogłoby się zdawać. Najnowsze badanie opublikowane w czasopiśmie "Science" prezentuje pierwszy w historii globalny algorytm mapowania struktur znanych jako sieci grzybów arbuskularnych (ang. arbuscular mycorrhizal - AM). Te ukryte w glebie systemy żyją w symbiozie z ok. 70 proc. gatunków roślin lądowych, dostarczając im składniki odżywcze i wodę w zamian za węgiel.
Grzybnia stanowi właściwe "ciało" grzybów. Części wyrastające z ziemi, które zbierają grzybiarze i potocznie nazywane są grzybami, to jedynie owocniki tych organizmów. Prawdziwe cuda dzieją się pod ziemią.
Dzięki analizie danych z 16669 rdzeni glebowych zebranych w ramach 322 wcześniejszych badań oraz wykorzystaniu sztucznej inteligencji, zespół kierowany przez dr Justina Stewarta, ekologa ewolucyjnego z Society for the Protection of Underground Networks (SPUN), zdołał oszacować całkowitą skalę tego zjawiska. W wierzchnich 15 cm gleby znajduje się w przybliżeniu 1,10×1017 km żywych strzępków (hyfów - nitkowatych komórek budujących grzybnię).
Ich łączna masa wynosi ok. 300 megaton, co stanowi 4-6 razy więcej, niż wynosi biomasa wszystkich ludzi na świecie. W zdrowej glebie pojedyncza łyżeczka ziemi może zawierać nawet do 10 metrów takich struktur. Gdyby rozciągnąć je w linii prostej w przestrzeni kosmicznej, objęłyby ok. 10 proc. naszej galaktyki - Drogi Mlecznej. To niewyobrażalnie gęsta i rozległa struktura, służąca grzybom i roślinom do komunikacji i wymiany substancji odżywczych. Przez ekspertów mykologii nazywana bywa "leśnym internetem" (zob. Niezwykły świat grzybów z 2019 r.).
Największe na świecie podziemne lasy pełnią ważną rolę
Opracowana w ramach tego badania mapa ujawniła, że rozkład grzybowej infrastruktury jest bardzo nierównomierny. Najbardziej zagęszczone i bogate sieci znajdują się pod dzikimi, nienaruszonymi przez człowieka trawiastymi ekosystemami, takimi jak mokradła Everglades na Florydzie, Wyżyna Tybetańska w Azji czy obszary Sudanu Południowego w Afryce. Te wysokogórskie lub zalewowe pastwiska skupiają w sobie ok. 40 proc. światowej biomasy grzybów AM.
"To najgęstszy las grzybowy na Ziemi i znajduje się on pod dzikimi łąkami. Zmienia to sposób, w jaki dyskutujemy o tym, jak życie jest rozmieszczone na Ziemi" - skomentował dr Justin Stewart.
Grzyby te pełnią fundamentalną rolę w globalnym cyklu węglowym, transportując do gleby ok. 3,9 miliarda ton równoważnika dwutlenku węgla rocznie. Odpowiada to ok. 11 proc. globalnych emisji z paliw kopalnych z 2021 r. Prędkość przesyłu substancji odżywczych w tych kanałach dochodzi do 120 mikrometrów na sekundę, co w ludzkiej skali oznaczałoby prędkość ok. 399 km/h.
Ukryta infrastruktura zagrożona ludzką działalnością
Mimo kluczowego znaczenia dla stabilności klimatu i odporności roślin na susze, dzikie trawiaste ekosystemy należą do najmniej chronionych obszarów na Ziemi. Badania pokazują, że aż 95 proc. "gorących punktów" występowania grzybów AM znajduje się poza obszarami chronionymi prawnie. Są one przekształcane w ziemie uprawne cztery razy szybciej niż lasy.
Wpływ rolnictwa na te delikatne struktury bywa dewastujący. Średnie zagęszczenie sieci grzybowych na polach uprawnych jest o ok. 50 proc. niższe niż w glebach nienaruszonych. Zjawisko to przypisuje się m.in. stosowaniu fungicydów (środków grzybobójczych) oraz nawozów fosforowych i azotowych.
"Mam nadzieję, że przyczyni się to do dyskusji nad ich ochroną, bowiem dzikie ekosystemy trawiaste znikają w szybkim tempie. To obszary, które ludzie po prostu wydzierają, ponieważ o wiele łatwiej jest wyrwać trawę niż wyrwać drzewo" - apeluje dr Stewart.
Ekologowi wtóruje dr Merlin Sheldrake, biolog z zespołu SPUN i współautor badania. Zauważa on, że choć wspomniane ekosystemy kształtowały życie na Ziemi przez setki milionów lat, wciąż wiemy zbyt mało o ich rozmieszczeniu. Z kolei dr Matt Kasson, mykolog i fitopatolog z tej samej organizacji, wskazuje na potrzebę dalszych prac klasyfikacyjnych. Ekspert tłumaczy, że formalnie opisano dotychczas mniej niż 10 proc. znanych grzybów.

Twórcy mapy zapowiadają jej aktualizację w ciągu najbliższych 5 lat, aby uzupełnić luki badawcze m.in. w rejonach pustynnych i lasach tropikalnych. W jej obecnym kształcie tę interaktywną mapę można oglądać, przewijać, przybliżać i obracać na stronie internetowej SPUN w ramach projektu "A Hidden Infrastructure". Z legendy wynika, że Polska nie jest zbyt mocno zagrzybionym obszarem w porównaniu z okolicą, choć w południowej, górzystej części kraju sytuacja zaczyna się poprawiać.
Źródła:
- Stewart J. D. et al. Global density and biomass of arbuscular mycorrhizal fungal networks. Science 392, 1171-1176 (2026). DOI: 10.1126/science.adu4373
- Paul A. 621 trillion miles of fungi networks crisscross the planet. Popular Science (2026).












