Reklama

Polskie miasta stają się żyjącymi laboratoriami

Warszawa w gronie 20 europejskich partnerów szuka sprytnego rozwiązania problemu dużych odpadów. Sosnowiec w ramach międzynarodowego konsorcjum testuje pomysły na włączenie mieszkańców do ochrony powietrza. Polskie miasta coraz chętniej uczestniczą w europejskich projektach, które mają znaleźć odpowiedź na bolączki współczesnych metropolii.

Pierwsze polskie miasta opracowują i testują "na żywym organizmie" nowatorskie metody rozwiązywania miejskich problemów. Władze Sosnowca nie czekają na efekty ratyfikowanego właśnie przez USA i Chiny porozumienia klimatycznego. Razem z pięcioma innymi miastami z Holandii, Anglii, Portugalii, Włoch i Słowenii zdobyły 6,7 mln euro unijnego dofinansowania na opracowanie skutecznych metod poprawy jakości powietrza. Pieniądze na projekt CLAiR-City pochodzą z największego w historii UE programu ramowego Horyzont 2020. Sosnowiczanie, wspierani przez gry i aplikacje na komórki, wspólnie z naukowcami i służbami miejskimi stworzą plan zmniejszenia emisji zanieczyszczeń. Mieszkańcy, grając w wirtualnym świecie przypominającym częściowo Sosnowiec, będą podejmować różne decyzje wpływające na środowisko. Ich wybory dokonane w grze będą następnie analizowane przez ekspertów i uwzględniane w rozwiązaniach proponowanych (już w rzeczywistości) miastu.

- Ten projekt jest przykładem realizacji idei żyjącego laboratorium, sposobu Komisji Europejskiej, by zbliżyć naukę do praktyki i szybko weryfikować opracowywane rozwiązania. Żyjącymi laboratoriami badawczymi stają się miasta, w których testowane są nowatorskie rozwiązania związane np. z transportem, czy adaptacją do zmian klimatu, w tym z ochroną przed zjawiskami ekstremalnymi, jak fale upałów lub ulewne deszcze - powiedziała dr Magdalena Głogowska z Krajowego Punktu Kontaktowego Projektów Badawczych UE (KPK).

Reklama

Innym przykładem jest projekt, którego celem jest poradzenie sobie z kłopotliwymi odpadami o dużych rozmiarach (URBANREC). Uczestniczą w nim m.in. miasto Warszawa, Instytut Ochrony Środowiska i stołeczna spółka IZNAB, które wchodzą w skład konsorcjum 20 partnerów z Hiszpanii, Niemiec, Belgii, Turcji, Francji i Portugalii. Z programu ramowego Horyzont 2020 otrzymali ponad 8 mln euro, aby odpowiedzieć na palące wyzwania: jak szybko, ale bez hałasu i szkodliwego pyłu rozmontować na części np. kanapę złożoną z drewna, kleju, metalowych zszywek i śrub, oraz kilku rodzajów tkanin i syntetycznej pianki? Jak sprawnie i tanio przewozić duże odpady po mieście? Jak przekonać mieszkańców, by składowali jej lub zgłaszali w odpowiedni sposób?

- Władze miast, także z Polski, coraz chętniej sięgają po środki z programów ramowych Unii Europejskiej. Do tej pory panowało przekonanie, że są one przeznaczone raczej dla naukowców lub innowacyjnych przedsiębiorców. Tymczasem wnioski w ramach Horyzontu 2020 składały już m.in. Wrocław, Gdańsk, Sopot, Grajewo, czy Łódź. Najbliższy konkurs rusza już 8 listopada - dodała dr Magdalena Głogowska.

Szczegóły na stronie Krajowego Punktu Kontaktowego Projektów Badawczych UE, który bezpłatnie udziela wsparcia starającym się o unijne dofinansowanie na badania i innowacje.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy