Reklama

Rosjanie potajemnie wystrzelili nieznanego satelitę?

30 listopada z kosmodromu Plesieck w północno-zachodniej Rosji wystrzelono rakietę. Zgodnie z informacjami Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej, miała ona wynieść na orbitę trzy wojskowe satelity. Możliwe jednak, że na pokładzie znalazł się jeszcze jeden, nieznany obiekt.

Anatoly Zak - dziennikarz RussianSpaceWeb - informuje, że Dowództwo Obrony Północnoamerykańskiej Przestrzeni Powietrznej i Kosmicznej (NORAD) zarejestrowało pięć obiektów powstałych po wystrzeleniu rakiety. Trzy to wspomniane satelity wojskowej, jeden to górny element rakiety, a piąty obiekt może być nieujawnionym wcześniej satelitą.

To wydarzenie przypomina kontrowersje, które pojawiły się w kontekście Obiektu 2014-28E cztery lata temu.

Czym zatem jest tajemniczy obiekt? Możliwe jest kilka scenariuszy. Jest prawdopodobne, że górna część rakiety rozpadła się na wiele części, których trajektorie śledzono jako niezależnych obiektów. Ta wersja wydaje się najbardziej prawdopodobna. Ale rosyjska agencja prasowa TASS ujawniła, że Ministerstwo Obrony nie wspomniało o defragmentacji członów rakiety na kilka fragmentów.

Liberalna rosyjska gazeta Kommersant poinformowała, że dodatkowy obiekt był atrapą satelity, która zajęła miejsce satelity Blits-M, który nie był gotowy do uruchomienia.

Zamieszanie wokół wystrzelenia przez Rosjan tajemniczych obiektów na orbitę okołoziemską nie są bezpodstawne. W przeszłości było podobnie. W mediach można znaleźć wiele wzmianek o obiekcie 2014-28E lub Kosmosowi 2499, tajemniczemu satelicie zdolnemu do wykonywania nietypowych napędów. Do dzisiaj nie ma pewności, czym był obiekt 2014-28E i w jakim celu wyniesiono go poza Ziemię.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL