Reklama

Pentagon potwierdził nowe wycieki na temat UFO

Do opinii publicznej przedostały się nowe materiały dotyczące potencjalnych kontaktów z niezidentyfikowanym obiektem latającym na terenie Stanów Zjedzonych. Pentagon potwierdził autentyczność filmów.

Od pewnego czasu do internetu trafia coraz więcej raportów na temat oficjalnych obserwacji niezidentyfikowanych obiektów latających przez armię USA. Były dyrektor National Intelligence, John Ratcliffe przekazał niedawno, iż Pentagon posiada wiele raportów o niezidentyfikowanych zjawiskach lotniczych, które wkrótce mogą zostać odtajnione i upublicznione. Wiele z nich zawiera obserwacje obiektów wykonujących ruchy, które są trudne do odtworzenia w warunkach znanych ludzkości.

Jednym z najnowszych przecieków jest tajemniczy film nagrany przez załogę okrętu marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych, który został opublikowany na kanale popularnego dokumentalisty Jeremy’ego Corbella. Twierdzi on, że materiał został nagrany podczas ćwiczeń taktycznych na okręcie USS Russell.

Reklama

Co ciekawe, materiał został oficjalnie potwierdzony przez rzecznika Departamentu Obrony. W wypowiedzi podkreślił on, że materiał został zakalikowany jako prawdziwy i został przekazany do dochodzenia, specjalistom z UAPTF. Jest to jednostka stworzona specjalnie pod kątem katalogowania i badania niezidentyfikowanych obiektów latających zaobserwowanych przez siły zbrojne USA.

Amerykanie bowiem już wcześniej potwierdzali, iż zaobserwowali u siebie zjawiska i pojazdy, których nie byli w stanie zidentyfikować. W ostatnich latach piloci Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych mieli do czynienia z dziwacznymi i niekiedy niepokojącymi przypadkami kontaktu, których nie mogli zidentyfikować w oficjalnych raportach wojskowych. Większość z nich pochodzi od pilotów latających na pokładzie samolotów myśliwskich.

Czy film opublikowany na profilu dokumentalisty, jest dowodem na istnienie obcego życia? Czy to kolejny żart, iluzja lub mistyfikacja stworzona w celu odwrócenia uwagi od ważniejszych spraw. Na obecną chwilę nie wiadomo. Wiadomo jednak, że sam temat tajemniczych spotkań z niezidentyfikowanymi pojazdami coraz częściej gości na łamach oficjalnych wypowiedzi polityków oraz dowódców wojskowych. Domniemane obserwacje na samym terenie USA, niemal podwoiły się od zeszłego roku.

Choć większość obserwowanych obiektów to mistyfikacje, złudzenia lub zwykłe obiekty/zjawiska, które zostały błędnie zidentyfikowane, sporo z nich do dziś stanowi prawdziwą zagadkę. 

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy