Reklama

Wydłużone czaszki z Malty zostaną zbadane przez naukowców

Od około 5200 roku p.n.e, mały śródziemnomorski archipelag znany obecnie jako Malta była zamieszkiwana przez Fenicjan, Kartagińczyków, Rzymian, Bizantyjczyków, Arabów i Sycylijczyków. Jednak na długo przed tymi kulturami była ona również domem dla innej tajemniczej grupy prehistorycznych ludzi, którzy zbudowali na niej jedyną znaną na świecie prehistoryczną świątynię podziemną - Hal Saflieni Hypogeum - która była używana jako nekropolia i gdzie po dziś dzień odnajduje się wiele wydłużonych czaszek.

Ich pochodzenie nigdy nie zostało ustalone, co pozostawiło miejsce na spekulacje nad tym, czy ich właściciele, aby na pewno pochodzili z tego samego kręgu kulturowego co ludy Morza Śródziemnego, a może nawet, czy pochodziły one z naszej planety. Dopiero teraz, po raz pierwszy w historii, te niezwykłe czaszki zostały poddane intensywnym badaniom naukowym z zamiarem określenia ich prawdziwego pochodzenia.

Wspomniane wcześniej nekropolis, a więc Hypogeum Hal Saflieni zostało odkryte przypadkowo w 1902 r. przez pracowników budowlanych, którzy początkowo próbowali je ukryć (zapewne aby nie stracić pracy). Po przeprowadzeniu stosownych badań, określono iż obszar ten był wykorzystywany od około 4000 pne do 2500 pne. Prehistoryczne nekropolis zostało wykopane przez wielu archeologów, w tym sir Themistoclesa "Temi" Zammitego, znanego maltańskiego archeologa, który udokumentował odkrycie około 7000 szkieletów, w tym wielu z wydłużonymi czaszkami, oraz nie posiadały połączenia biegnącego wzdłuż wierzchołka czaszki. Niestety, szczątki rozpadały się od dotyku i tylko około 20 czaszek przetrwało do naszych czasów w stanie nienaruszonym.

Badaniem tych pozostałości zajęło się National Geographic. Zatrudnieni przez te agencje badacze stwierdzili, że czaszki stanowiły pozostałość całej kultury o długich czaszkach. Wiele z nich wystawiono w Muzeum Archeologicznym w Valletcie, stolicy Malty. W 1985 r. Zostały usunięte z wystawy przez Heritage Malta, organ odpowiedzialny za prehistoryczne dziedzictwo Malty i od tamtej pory nigdy nie były publicznie widoczne. Podczas gdy niektórzy twierdzą, że zniknęły one bezpowrotnie, Heritage Malta nalega, że były dostępne dla badań naukowych, przy czym zgodę na nie uzyskała tylko garstka ludzi. Dwoje z nich to dr Anton Mifsud i dr Charles Savona Ventura, którzy opublikowali książki i artykuły opisujące wydłużone czaszki, nienormalnie rozwinięte przegrody oraz wywiercone i nabrzmiałe guzy potyliczne (tył czaszki).

Reklama


Wiele wskazuje na to, że to właśnie te czaszki, zostaną wykorzystane w ramach tego nowego badania. Oczywiście fizyczne badanie czaszek niekoniecznie rozwiąże inne tajemnice związane z ich odkryciem. Dobrym przykładem są zapiski człowieka, który jako pierwszy znalazł nekropolis w którym pochowano szczątki tych humanoidów - Emmanuel Magri. Jego notatki nigdy nie zostały opublikowane i wiele wskazuje na to, że najzwyczajniej w świecie zniknęły. Jest to o tyle problematyczne,że oryginalne doniesienia o odkryciu mówiły, że odnaleziono 33 000 szkieletów, nie 7 000. Następnie ta liczba została zredukowana do zaledwie 100 z czego z 20 czaszek, o których mówi się, że przetrwały, pozostało tylko sześć. Co stało się z innymi?

Do opisanego powyżej dochodzą jeszcze opowieści o gigantycznych humanoidach żyjących w ukrytych jaskiniach poniżej podziemnego Hal Saflieni Hypogeum i niepotwierdzonego zaginięcia 30 dzieci i nauczyciela na szkolnej wycieczce po katakumbach - o których mówi się, że ich krzyki były słyszane na całej wyspie. Tego typu historie są dość trudne do badania z punktu widzenia naukowego, ale ich istnienie czyni całą te sprawę tym bardziej tajemniczą.

Innemedium.pl
Dowiedz się więcej na temat: Malta | czaszki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy