Reklama

Przynieś, podaj, pozamiataj, czyli… inteligentne mieszkania przyszłości

Inteligentny dom to hasło, z którym coraz częściej spotykamy się podczas zakupu nowego lokum, a także jego wyposażenia. Obecne rozwiązania smart to jednak tylko namiastka tego, jak w przyszłości mogą wyglądać i funkcjonować nasze mieszkania.

Mieszkania przyszłości - czy zrobią za nas wszystko?

Chociaż dużej części z nas wydaje się, że obowiązki domowe już wykonują się same, to w rzeczywistości takich luksusów możemy spodziewać się dopiero w przyszłości. Są jednak dobre wieści, nie jest to mocno oddalona przyszłość i już nawet za 10 lat możemy liczyć na nowe technologie dla domu, dzięki którym część przykrych obowiązków odejdzie w niepamięć. Już dziś nie musimy wprawdzie rozwieszać prania, bo wystarczy je wrzucić do suszarki, a odkurzanie możemy zostawić automatycznym robotom sprzątającym, które programujemy z poziomu smartfona, ale to dopiero przedsmak tego, co może znaleźć się w naszych mieszkaniach za kilka lat.

Reklama

Lodówka, która sama zrobi zakupy

Już za kilka lat standardem mogą stać się lodówki, które będą śledzić nasze nawyki zakupowe, daty ważności produktów i automatycznie uzupełniać zapasy produktów, które kupujemy regularnie. I naprawdę nie mówimy tu o odległej przyszłości, bo tego typu rozwiązanie o nazwie Project Pulse od jakiegoś czasu szykuje już podobno Amazon - co prawda producent nie zdecydował się na oficjalne ogłoszenie i nie mamy pewności, że lodówka w ogóle trafi na rynek, ale wydaje się, że niezbędne technologie są już dostępne i wystarczy, by któryś z producentów zdobył się na odwagę, a reszta szybko pójdzie jego śladem.

Jak to będzie działać? W dokumentach, które wyciekły do sieci, pojawia się informacja o tym, że rozwiązanie jest zaprojektowane do “śledzenia zapasów i nawyków zakupowych, przewidywania potrzebnych rzeczy i dbania o to, by zostały dostarczone". Co więcej, lodówka ma śledzić daty przydatności do spożycia i na ich podstawie sugerować potrawy, by nic się nie zepsuło i nie trafiło do śmieci. Samsung i LG, czyli producenci zdecydowanie dłużej obecni w tym sektorze, również szykują podobne technologie, w ramach których lodówki pozwalają na identyfikację zawartości i szybkie zakupy.

Pralka, żelazko i dzieło sztuki w jednym

Pralki to obecnie jedne z największych sprzętów w naszych domach i na dodatek nie wyglądają zbyt atrakcyjnie, dlatego dużo osób decyduje się na ich zabudowę, bo przecież nie jesteśmy w stanie bez nich funkcjonować. W przyszłości i to niedalekiej, bo praktycznie już dziejącej się na naszych oczach, pralki mogą wyglądać jak futurystyczne dzieła sztuki, będące ozdobą łazienki. Design to jednak nie wszystko, bo z zaprezentowanych ostatnio prototypów wynika też, że pralki za kilka lat będą mocniej stawiać m.in. na technologię parową, żeby pranie nie wymagało później prasowania i systemy do składania ubrań, więc nasz udział ograniczy się do załadowania pralki, a następnie odłożenia gotowego stosu czystych ubrań do szafy.

Zwijane i przezroczyste telewizory

Kiedy LG podczas targów CES 2018 zaprezentowało swój pierwszy zwijany telewizor, cały technologiczny świat wstrzymał na chwilę oddech, bo rzadko mamy okazję oglądać takie innowacje. Przyzwyczailiśmy się już do coraz większych i coraz cieńszych konstrukcji, ale takie, które można zwinąć całkowicie do pudełka wielkości większego soundbara? Tak właśnie wygląda LG SIGNATURE OLED R, który ma szansę zrewolucjonizować w nadchodzących latach branżę TV, bo łączy w sobie najwyższą jakość obrazu oraz nowoczesną konstrukcję, która uwalnia nas od konieczności ustawiania telewizora na tle ściany i pozwala na swobodne aranżowanie przestrzeni. Co ciekawe, model właśnie trafił do sprzedaży, więc na pomyśle się nie skończy i gdyby nie jego cena, wynosząca aż 100 tysięcy dolarów, to pewnie większość z nas zamawiałaby właśnie swój egzemplarz.

Jest jednak duża szansa, że w ciągu najbliższych 10 lat nowe technologie produkcyjne pozwolą producentowi zejść do bardziej akceptowalnej dla użytkowników ceny, a do rywalizacji włączą się inne firmy, dzięki czemu zwijane TV staną się standardem. A jak nie zwijane, to może wysuwane z ramy łóżka i do tego przezroczyste? Inżynierowie LG należą najwyraźniej do najbardziej kreatywnych na świecie, bo to również ich pomysł - OLED Smart Bed ma być montowany w ramie łóżka i wysuwać się na polecenie użytkownika lub według wcześniej zaplanowanego harmonogramu, np. kiedy wstajemy do pracy, by wyświetlić powiadomienia, wiadomości i prognozę pogody. Przezroczysta konstrukcja umożliwić ma zaś widok na pozostałą część pomieszczenia, np. kontrolę dzieci i zapewnić wrażenie przestrzeni.

Roboty do pomocy

Wyobraźcie sobie, że wracacie z pracy i obiad do stołu podaje Wam robot... no dobra, tak zapewne nie będzie, a przynajmniej za 10 lat, chociaż kto wie? Jakiś czas temu mogliśmy oglądać m.in. projekt robotycznych ramion kuchennych, które samodzielnie gotują posiłki od podstaw. W gruncie rzeczy mowa jest tu o całej robotycznej kuchni, bo rozwiązanie od angielskiej firmy Moley wymaga całego systemu kuchennego, po którym poruszać będą się przymocowane do sufitu robotyczne ręce, będące w stanie przygotować aż 5000 różnych dań i później posprzątać po gotowaniu.

Inteligentne toalety

Toaleta przyszłości też może być smart i nie mam tu na myśli podgrzewania deski czy muszli podświetlanej w rytm muzyki, a raczej kompleksowe systemy monitorujące stan naszego zdrowia. Jak? Już w ubiegłym roku naukowcy Uniwersytetu Stanforda pochwalili się swoim rozwiązaniem, nad którym pracują podobno od ponad 15 lat. A mowa o toalecie, która 

automatycznie skanuje próbki moczu i kału użytkownika w poszukiwaniu objawów chorobowych, a do tego pomaga lepiej zrozumieć bakterie żyjące w naszych jelitach. Jest ona w stanie śledzić 10 różnych biomarkerów moczu, w tym ilość białych krwinek, poziom konkretnych białek czy odpowiadających za wiele różnych chorób nerek, infekcje czy nowotwory pęcherza. Zdaniem naukowców powszechne stosowanie takich urządzeń mogłoby pozwolić na szybsze wykrywanie epidemii różnych chorób, a w prywatnych zastosowaniach automatycznie powiadamiać o niepokojących objawach naszego lekarza.

Zabezpieczenia biometryczne

Korzystamy już z zabezpieczeń biometrycznych, żeby chronić nasze komputery, smartfony czy oszczędności w banku, wydaje się więc, że te w końcu muszą znaleźć zastosowanie również w domach i mieszkaniach. Na rynku są już nawet dostępne zamki do drzwi z zabezpieczeniami biometrycznymi, a konkretnej czytnikami linii papilarnych, które pozwalają zapomnieć o problemie wiecznie gubiących się kluczy, ale nie są jeszcze bardzo popularne (osobiście nigdy żadnego nie widziałem na drzwiach) i do tego kosztują krocie, szczególnie jeśli chcemy wybrać renomowane rozwiązanie, bo w końcu chodzi o nasze bezpieczeństwo. Co więcej, wiele osób wciąż nie ufa “nowym technologiom" i nie wyobraża sobie życia bez starego dobrego klucza, ale w ciągu najbliższych lat najpewniej się to zmieni - nowe rozwiązania coraz śmielej wkraczają do naszego życia i zamki tego typu czy systemy rozpoznawania twarzy wydają się tylko kwestią czasu.

Żyjący organizm

Wydaje się też, że za kilka lat nasze mieszkania mogą zacząć przypominać żyjący organizm, w którym wszystkie elementy będą ze sobą ściśle współpracować, dostosowując się do naszego stylu życia. Już dziś możemy zarządzać wieloma urządzeniami i systemami domowymi z poziomu smartfona lub wykorzystując do tego celu inteligentne głośniki z asystentami cyfrowymi, więc pogłębienie tej integracji wydaje się naturalne. Wyobraźcie sobie tylko, że pewnego dnia obudzicie się rano i na stoliku będzie już gotowa kawa, pod drzwiami czekać będzie paczka ze świeżym owocami, które zamówiła wcześniej lodówka, asystent głosowy przy dźwiękach ulubionej muzyki wprowadzi was w zaplanowane na cały dzień spotkania i zadania, a samochód będzie czekał ogrzany i przygotowany do drogi, kiedy tylko wejdziecie do garażu. I jak się zapowiada taka przyszłość?

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy