Reklama

Na tropie polskich dinozaurów - gdzie można spotkać ich ślady?

Spotkanie dinozaura to marzenie wielu dzieci. Z dzieciństwa ma do nich sentyment i wielu dorosłych. Ogromne gady na obrazkach, w bajkach, czy filmach zawsze robiły wrażenie. Spróbujmy zatem zobaczyć, gdzie żyły w naszym kraju.

Aby przenieść się do mezozoiku - ery, w której żyły dinozaury, musimy cofnąć się o około 200 milionów lat. Większość obszaru współczesnej Polski zajmowało wtedy morze. Gdy na Ziemi panowały dinozaury, na niewielkich fragmentach naszego dzisiejszego kraju można było stanąć suchą stopą. A właściwie - łapą. Dlatego śladów u nas jak na lekarstwo. Zachowały się głównie odciski łap, czyli tropy, szkieletów jest nieco mniej.

Wyprawa śladami dinozaurów - na południe Polski

Chcąc zobaczyć ślady życia dinozaurów, najlepiej wybrać się w Góry Świętokrzyskie lub na Śląsk. To właśnie te obszary były suche i dostępne dla zwierząt lądowych. Już w średniowieczu w Górach Świętokrzyskich natrafiano na odciski, które były utożsamiane ze smokami lub diabłami z legend. Późniejsze badania naukowe udowodniły, że mamy do czynienia z gadami. Najczęstszymi rodzajami dinozaurów były zauropody i allozaury.

Reklama

Zauropody są stosunkowo dobrze rozpoznawalnymi dinozaurami. Cechowały się niewielką głową umieszczoną na wyjątkowo długiej szyi oraz długimi ogonami które pełniły rolę przeciwwagi. Ich długość, od głowy do ogona potrafiła wynosić ponad 30 m.

Ich pożywieniem były rośliny, między innymi paprocie drzewiaste, miłorzęby i araukarie. Zęby zauropodów były przystosowane raczej do odrywania fragmentów roślin od drobnych listków, po całe gałęzie w przypadku kamarazaura. Nie radziły sobie jednak z ich przeżuwaniem. W związku z tym dinozaury te połykały drobne kamienie wielkości śliwek, a nawet jabłek, by w umięśnionym żołądku mogły rozcierać pokarm ułatwiając trawienie. Do najbardziej znanych przedstawicieli zauropodów należy diplodok.

Allozaury były z kolei zwierzętami drapieżnymi z podrzędu teropodów, do których należał również Tyrannosaurus rex. Znajdowały się na szczycie łańcucha pokarmowego i  żywiły się nawet większymi od siebie zauropodami. Osiągały wysokość nieco ponad 8 metrów, choć zdarzały się osobniki mierzące nawet 12 m. Nie do końca wiadomo, czy były gadami stadnymi, czy polowały raczej samodzielnie.

Tajemnice Doliny Kamiennej

Malownicza rzeka płynąca na znacznej długości przez województwo świętokrzyskie  skrywa wokół siebie wiele cennych śladów. Projektowany geopark "Dolina Kamiennej" pozwoli spopularyzować nieco bardziej miejsca, gdzie spotkamy prawdziwe ślady dinozaurów. To między innymi geostanowiska Gagaty Sołtykowskie, gdzie znajdziemy zarówno tropy, gniazda, jak i szczątki kostne dinozaurów, Podole koło Opatowa z tropami oraz Bałtów-Zarzecze i Stoki. W ostatnich dwóch widać ślady morskich stworzeń, co świadczy o zalaniu tego obszaru. Jednak dzięki okresom cofania się morza dinozaury mogły wkraczać na te tereny i zostawiły odciski łap.

Odkrycie śladów życia dinozaurów wykorzystano do promowania regionu i utworzono Bałtowski Park Jurajski, przekształcony później w JuraPark Bałtów. Obecnie, jako Bałtowski Kompleks Turystyczny pozwala spędzić nawet kilka dni w otoczeniu naturalnej wielkości figur występujących nie tylko na tym obszarze.

Pierwszy czworonóg na lądzie

Do tej pory uważano, że pierwszym stworzeniem, które wyszło na ląd był Titaalik - ryba której płetwy zginały się i pozwalały na poruszanie się na lądzie. Skamieniałości tego kręgowca sprzed 375 milionów lat znaleziono w arktycznych obszarach Kanady. Okazuje się jednak, że pierwszeństwo może należeć do zwierzęcia żyjącego na obszarze dzisiejszego województwa świętokrzyskiego. Na podstawie wielkości śladów naukowcy sugerują, że zwierzę miało nawet 2,5 m długości.

W krainie smoka wawelskiego

Wbrew pozorom kolejnym przystankiem nie będzie Kraków a... Śląsk właśnie. To drugie miejsce, gdzie znajdziemy dużą ilość śladów dinozaurów. W Lisowicach na Górnym Śląsku na terenie cegielni odkryto skamieniałości... smoka. Prawdziwego smoka. Początkowo nazwano go polskim smokiem, później zmieniono nazwę na smoka wawelskiego. Smoki to rodzaj tak zwanych archozaurów żyjących w okresie późnego triasu na terenie Europy.

Badania były prowadzone przez trzech naukowców z Instytutu Paleobiologii PAN - dra Tomasza Suleja, prof. Jerzego Dzika a także ówczesnego doktoranta Grzegorza Niedźwiedzkiego. Poza smokiem odkryli oni szczątki innych dinozaurów, w tym wczesnych gatunków oraz płazów, ryb, skorupiaków i roślin. Dzięki odkryciom w 2008 roku we wsi powstało muzeum paleontologiczne.

Drugim ważnym miejscem jest stanowisko paleontologiczne w Krasiejowie zlokalizowane w miejscu wyrobiska kopalni iłów. Prace prowadzone przez zespół prof. J. Dzika doprowadziły do odkrycia licznych szczątków od dinozaurów przez ryby, po rośliny. Światowy rozgłos przyniosło odkrycie Silezaura, który od miejsca znalezienia zyskał naukową nazwę Silesaurus opolensis. Drugim ważnym odkryciem był Ozimek volans.

Ozimek to gmina, w której położony jest Krasiejów a volans oznacza latający, ze względu na jego prawdopodobną umiejętność szybowania.Główna ekspozycja skamieniałości z Krasiejowa znajduje się w Muzeum Ewolucji PAN w Warszawie, ale ze względu na popularyzację odkryć w regionie wybudowano tu pawilon paleontologiczny oraz JuraPark Krasiejów.

Na koniec Roztocze

Pod koniec Kredy, tj. około 70 milionów lat temu rozpoczęła się regresja morza, czyli jego ustąpienie z obszarów dzisiejszej Polski. Z tego okresu można w Polsce znaleźć tropy również na Roztoczu. Najdziwniejszym gadem, jaki został tu zlokalizowany był terizinozaur, roślinożerny teropod.

Choć lista dinozaurów w Polsce nie jest zbyt długa, prawdopodobnie jeszcze wiele szczątków spoczywa pod ziemią i czeka na odkrycie. Nam odkrywanie istniejących miejsc, gdzie odnaleziono szczątki dinozaurów zapewni tygodnie przygody - a przynajmniej wiele dni.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy