Reklama

Odkryto zęby najstarszej małpy żywiącej się liśćmi

​Na długo przed szympansami i gorylami, po Ziemi chodziły bardzo dziwne małpy.

W Tugen Hills w Kenii antropolodzy z Uniwersytetu Yale i Uniwersytetu Stony Brook odkopali mały skamieniały ząb o średnicy zaledwie kilku milietrów. Teraz, 14 lat po tym odkryciu, uczeni opublikowali wyniki badań zęba, które wskazują, że należał o do wymarłego gatunku małp - Simiolus minutus - o wadze nieprzekraczającej 3,5 kg.

Drzewo genealogiczne małp obejmuje małpy człekokształtne - ludzi, goryle, szympansy, orangutany i gibony. Ale w przeszłości małpy człekokształtne były bogatszą gałęzią naczelnych. Teraz naukowcy odkryli kolejnego przedstawiciela.

Gatunek Simiolus minutus żył ok. 12,5 mln lat temu w epoce miocenu, niezwykle ważnej w świecie naczelnych. Malutki ząb świadczy o tym, że Simiolus minutus był foliofagiem, czyli zjadał liście (jak współczesny koala czy okapi).

- Niektóre małpy wyspecjalizowały się w zjadaniu liści, a inne wybrały odrębną ścieżkę rozwoju. Nie dziwię się, że Simiolus minutus jest jedną z ostatnich małp człekokształtnych zjadających liście. Wcześniej odkryliśmy najwcześniejszego gereza z tego regionu, a teraz małpę, która wygląda jakby była dla niej bezpośrednią konkurencją. To trochę tak, jak przyjść z nożem na strzelaninę - powiedział prof. James Rossie z Uniwersytetu Stony Brook.

To potwierdza jak duża presja ewolucyjna spoczywała na foliofagach i dlaczego tak niewiele z nich przetrwało do dzisiaj.

Reklama

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: foliofagi | małpy | antropologia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje