Robotyczna foka wspiera w terapii. Sammy zmniejsza lęk pacjentów przychodni
Technologia robotyczna rewolucjonizuje nie tylko sale operacyjne. Wspiera ona również pacjentów, zwłaszcza tych o specjalnych potrzebach. W hrabstwie Kent w Anglii zaczęto testować przyjaznego robota-fokę o imieniu Sammy. Futrzasta pomoc terapeutyczna ma zredukować lęk i pomóc w otwartej komunikacji podczas wizyt w poradni zdrowia psychicznego. Zdaniem ekspertów może ona odegrać szczególną rolę w terapii osób w spektrum autyzmu, a także wspomagać pacjentów z demencją.

W skrócie
- W hrabstwie Kent w Anglii rozpoczęto testy przyjaznego robota-foki o imieniu Sammy, który ma zmniejszać lęk pacjentów podczas wizyt w poradni zdrowia psychicznego, zwłaszcza osób ze specjalnymi potrzebami.
- Robot Sammy, będący interaktywną wersją modelu PARO, został zaprojektowany do budowania poczucia bezpieczeństwa u pacjentów i wspierania relacji między nimi a personelem medycznym.
- Technologia ta jest testowana także w pracy z osobami w spektrum autyzmu i z niepełnosprawnością intelektualną, a po analizie wyników rozważane jest jej zastosowanie w innych obszarach placówki.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Robotyczna foka buduje poczucia bezpieczeństwa u pacjentów
Roboty pomagają nie tylko na salach operacyjnych. Kent and Medway Mental Health NHS Trust - regionalna organizacja ochrony zdrowia, która zapewnia kompleksowe, zintegrowane i ukierunkowane na pacjenta wsparcie w zakresie zdrowia psychicznego dla dzieci oraz dorosłych na terenie hrabstwa Kent i dystryktu Medway w Anglii - rozpoczyna pionierski program pilotażowy z wykorzystaniem niezwykłego terapeuty. To robotyczna foka o imieniu Sammy. Innowacyjny projekt ma na celu sprawdzenie, czy interakcja z technologią zoomorficzną może w istotny sposób poprawić doświadczenia pacjentów podczas wizyt ambulatoryjnych oraz zredukować towarzyszący im lęk.
Sammy to pokryty sztucznym futrem, interaktywny robot, który został zaprojektowany tak, aby reagować na dotyk, dźwięk i ruch. Jest to egzemplarz modelu PARO, stworzonego przez japońskiego inżyniera, dr. Takanoriego Shibatę, jako zaawansowany robot terapeutyczny w kształcie małej lodofoki grenlandzkiej. Urządzenie waży mniej więcej tyle, co małe dziecko, i wykazuje szereg realistycznych zachowań: wydaje dźwięki przypominające naturalne odgłosy fok, otwiera oczy, porusza płetwami oraz merda ogonem, co ma pomagać w budowaniu poczucia bezpieczeństwa u pacjentów poradni zdrowia psychicznego.
Projekt budzi duże nadzieje wśród personelu medycznego. Jak tłumaczy dr Sharna Bennett, starsza lekarka rezydentka zatrudniona w instytucji, choć urządzenie kosztowało 6 tys. funtów, inwestycja ta przekłada się na realną wartość terapeutyczną, zwłaszcza dla grup pacjentów, które są często niedostatecznie reprezentowane w badaniach naukowych.
"Dla wielu z tych osób otoczenie kliniczne może być przytłaczające, co może utrudniać im branie udziału w wizytach kontrolnych i mówienie o tym, co jest dla nich ważne" - tłumaczy ekspertka. Wprowadzenie robota może przełamać te bariery. "Sammy oferuje delikatny, skoncentrowany na osobie sposób pomagania ludziom, by poczuli się bardziej osadzeni i zaangażowani, dzięki czemu możemy skupić się na ich potrzebach".
Sammy ułatwia nawiązywanie relacji i budowanie zaufania
Z perspektywy klinicznej Sammy stanowi niefarmakologiczną alternatywę wspierającą proces leczenia. Wpisuje się ona w szerszy trend medycyny zorientowanej na pacjenta, który widać zwłaszcza w odnowionych wnętrzach placówek. Ich wystrój dostrzegalnie zmienił się w ciągu ostatnich kilku dekad. Przychodnie i gabinety lekarskie coraz rzadziej przypominają prosektoria, a ich klimat buduje w pacjentach poczucie przebywania w bezpiecznej przestrzeni.
Ogromny potencjał tej technologii zauważyła także dr Jo Rodda, konsultantka psychiatra w Kent and Medway Mental Health NHS Trust. Porównała ją ona do tradycyjnej dogoterapii czy felinoterapii. Jej zdaniem robotyczny towarzysz ułatwia nawiązywanie relacji i budowanie zaufania między pacjentem a lekarzem. "Może ona pozwolić pacjentom rozmawiać bardziej swobodnie. Kiedy pomyśli się o rzeczach, do których wykorzystujemy terapię ze zwierzętami, to sądzę, że właśnie tego oczekiwalibyśmy od terapii z robotem zoomorficznym - budowania pewności siebie i porozumienia" - tłumaczy lekarka.
Robot może wspierać terapię osób w spektrum autyzmu
Robot-foka może odegrać szczególną rolę w diagnostyce i terapii osób w spektrum autyzmu. Konsultantka psychiatra z KMMH NHS, dr Vesna Jordanova, zwraca uwagę, że autyzm jest postacią neuroróżnorodności trwającą przez całe życie i wpływa on na sposób interakcji ze światem. Osoby ze spektrum mogą znacząco różnić się między sobą, natomiast kluczowym kryterium diagnostycznym autyzmu pozostają odmienności w sposobie myślenia, odczuwania i komunikacji względem osób neurotypowych.
Osoby z tą diagnozą często zmagają się z ograniczoną liczbą opcji terapeutycznych. "Koszt opieki jest wysoki, a że jest to niepełnosprawność dożywotnia, bardzo ważne jest, by skupić się na tym obszarze badań nad zdrowiem" - wyjaśnia ekspertka.
Głównym wyzwaniem w pracy z pacjentami autystycznymi są bariery komunikacyjne, które mogą utrudniać pełne skorzystanie z psychoterapii. Ograniczają one otwartość na dialog i tym samym czerpanie korzyści z tego procesu. Robotyczna foka może okazać się tu nieocenioną pomocą ułatwiającą nawiązanie kontaktu. "Foka ta daje im poczucie połączenia oraz możliwość nawiązania kontaktu z leczeniem i psychoterapią, dlatego wierzę, że będzie to doskonałe zastosowanie praktyczne technologii asystującej" - dodała dr Jordanova.
Co dalej? Przychodnia wyjaśnia na Instagramie, że testy pilotażowe obejmują pracę z pacjentami z niepełnosprawnością intelektualną. "Po zgromadzeniu dostatecznej ilości feedbacku nasi lekarze będą rozważać wdrożenie robota PARO w innych obszarach Trustu, np. na oddziałach dla osób z demencją" - czytamy w oficjalnym komunikacie.










