Reklama

Najczęstsze kłamstwo związane z seksem...

O tym kobiet nie lubią za bardzo mówić... /123RF/PICSEL

Reklama

Mówi się, że najlepszą rzeczą w miłości jest uczciwość i szczerość. Ale w praktyce wszyscy mamy na sumieniu jakieś małe, niewinne kłamstwa. Niektórzy z nas nie poprzestają na tych mniejszych.

Od czasu do czasu na pewno unikasz mówienia prawdy partnerce, żeby oszczędzić niepotrzebnej dyskusji albo po prostu, żeby nie zawracać jej głowy. Musisz pamiętać, że ona najprawdopodobniej robi dokładnie to samo.

Portal Ilicit Encounters postanowił przepytać kilka tysięcy dorosłych mężczyzn i kobiet na temat kłamstw związanych z seksem.

Wyniki badań opublikował portal "Daily Star", na łamach którego całkiem słusznie stwierdzono, że różnice pomiędzy kitem wciskanym przez panie i panów są bardzo ciekawe.

Kobiety najczęściej kłamią na temat liczby wcześniejszych partnerów. Konkretnie zaniżają tę liczbę. Aż 52 proc. pań przyznało się do omijania przed swoimi obecnymi partnerami prawdy, co do tego z iloma facetami były wcześniej w łóżku. Co więcej to także najczęstsze kłamstwo powtarzane przez kobiety na pierwszych randkach, kiedy kogoś poznają.

Reklama

No i robi się ciekawie, bo z drugiej strony jednym z najczęstszych kłamstw panów jest również liczba wcześniejszych partnerek. Z tą różnicą, że przeważnie mówią, iż mieli ich więcej niż jest w rzeczywistości.

Jednak na pierwszym miejscu pojawiło się zapewnienie o tym, że nigdy nie dopuścili się zdrady. Zapewnienie o wierności w poprzednich związkach to bajka, którą opowiada 40 proc. facetów biorących udział w badaniu.

Większość z nich wyjaśniała, iż mówią tak dlatego, że ich wcześniejsza niewierność może źle o nich świadczyć (i pewnie mają rację), obniżając ich szanse i atrakcyjność w oczach potencjalnej czy obecnej partnerki.

Wśród najczęstszych kłamstw znalazło się jeszcze udawanie orgazmu (tylko u pań) oraz nieszczere mówienie "Kocham Cię" (to akurat u obu stron).

Pamiętaj więc, że zawsze, kiedy uda ci się zataić jakiś niewygodny szczegół ze swojej biografii, ona również może mieć na sumieniu coś, o czym ci nie mówi.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy