Reklama

Gdy nie ma ochoty na seks

Ciche dni w łóżku czasami są rodzajem kary, niekiedy wynikają z ogólnej atmosfery panującej w związku. Mogą wynikać także ze stresu, przepracowania, złego nastroju czy choroby. Ciche dni - jak sobie z nimi poradzić?

Adam znowu się spóźniał. Miał wyjść tylko "na jedno piwo", Dorota pomyślała, że pewnie jest już po trzech... Gdy tylko wróci - powiedział do siebie - będzie musiał pogodzić się z brakiem seksu przez najbliższy czas. Takich sytuacji w naszym życiu spotykamy wiele. Kobiety uważają, że karając mężczyzn za ich przewinienia brakiem seksu - zadadzą im największą karę. Mężczyźni z kolei nienawidzą cichych dni, ale jednocześnie ich męska duma nie pozwala na wykonanie pierwszego kroku.

Nie mam ochoty na seks

Zdarza się, że nie mamy ochoty na seks pomimo tego, że nasz partner bardzo się stara. Późny powrót do domu, nadgodziny, małe dziecko - jest wiele powodów, przez które czujemy się zmęczeni i ostatnią rzeczą na świecie o jakiej marzymy to aktywność seksualna. Oprócz tego, analizując cykl miesięczny kobiety, są dni, w których pragnie ona seksu (owulacja) oraz te, kiedy nie czuje się mało atrakcyjna (np. dni przed miesiączką i tzw. zespół napięcia przedmiesiączkowego).

Reklama

Oziębłość seksualna

Sytuacja zmienia się w momencie, kiedy każdy z partnerów w aspekcie fizycznym jest zdrowy, nie skarży się na żadne dolegliwości ani na przemęczenie. Klimat pomiędzy dwojgiem kochanków jest dobry, oboje obdarzają miłością i czułością. Wówczas niechęć do seksu może być zjawiskiem niepokojącym, wymagającym konsultacji u seksuologa. Jeżeli współżycie sprawia ból, odczuwalny jest dyskomfort podczas uprawiania seksu - kobieta warto także odbyć wizytę u ginekologa. Czasem jednak problem oziębłości w tkwi w samej psychice, wówczas niezbędna okazuje się terapia.

To znowu twoja wina!

Adam wrócił do domu spotkaniu z kolegami. Dorota na jego widok odwróciła się plecami. Na nic zdały się tłumaczenia, że to wyjście było planowane już od dwóch tygodni, że jutro Adam chciał zabrać Dorotkę do kina i na romantyczną kolację. Jego partnerka nie pozwoliła się przekonać. Bukiet róż trafił do śmietnika, ciche dni trwały bez końca...

Czasami sam problem cichych dni tkwi w sposobie rozwiązywania konfliktów między partnerami. Kumulowane pretensje potrafią wybuchnąć ze zdwojoną siłą. Kochankowie nie powinni też rozwiązywać swoich problemów w łóżku i... poprzez łóżko. Wstrzemięźliwość seksualna niczego nie zmieni, jeśli jest tylko odpowiedzią na złą atmosferę w związku.

Co warto więc zrobić aby przerwać te zmowę milczenia?

- sprawdźcie dokładnie, gdzie tkwi przyczyna waszych problemów: czy jest związana z dolegliwościami fizycznymi, samopoczuciem czy też dotyczy waszych wzajemnych relacji;

- poświęćcie więcej czasu na urozmaicenie waszej miłosnej gry - zadbajcie o nastrój, wystrój pomieszczenia, o seksowną bieliznę, olejki do masażu, odpowiednią muzykę - ogółem stwórzcie taki klimat, jaki oboje preferujecie;

- popatrzcie na wasz związek okiem partnera, być może okaże się, że postrzegacie was, jako parę funkcjonującą na zupełnie innych zasadach;

- wyznaczcie czas tylko dla siebie, zgodnie z zasadą 3x8: 8 godzin na sen, 8 godz. na pracę i 8 godz. na życie (ukochaną, bliskich, zainteresowanie i pasje).

Justyna Tokajuk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy