Reklama

Ona zaczyna, ty kończysz

Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że tak naprawdę problem z przedwczesnym wytryskiem jest wynikiem nieudolnie uprawianej masturbacji.

Problem przedwczesnego wytrysku najczęściej dotyka ludzi młodych, dopiero co rozpoczynających życie seksualne. Czasem dolegliwość ta przekształca się w tzw. wczesny wytrysk, pojawiający się wkrótce po wykonaniu kilku ruchów frykcyjnych. Przedwczesny czy wczesny, cała sytuacja nie jest zbyt komfortowa dla faceta, i może mu przysporzyć mnóstwo kompleksów. Aby poradzić sobie z tym problemem, najpierw trzeba znaleźć jego przyczyny.

Przedwczesny wytrysk to wina nieudolnej masturbacji

Nasze pierwsze doświadczenia seksualne sprowadzają się do masturbacji. I choć generalnie ona nam służy, to wykonywana przez dłuższy czas w nieprawidłowy sposób, może wywołać zaburzenia seksualne.

Reklama

O co konkretnie chodzi? O pośpiech - niektórzy mężczyźni, jeszcze jako chłopcy, spiesząc się, (bo rodzice nakryją, bo siostra zaraz wróci ze szkoły), bardzo szybko doprowadzali sprawę do finału. Osiągali pełną satysfakcję - orgazm - ćwicząc zarazem mimowolny, szybki wytrysk. Przez specjalistów zjawisko to nazwane jest "fałszywie wyćwiczoną reakcją szybkiego wytrysku przez masturbację", co w podręcznikach medycznych uznawane jest za lekką nerwicę seksualną.

To jak fantazjujesz jest ważne

Podczas masturbacji chłopiec czy mężczyzna wyobraża sobie, jak rozbiera partnerkę. Fantazjuje o pieszczotach, o tym, jak wprowadza członka do pochwy i... osiąga - jak nazywa to seksuolog, Lechosław Gapik - masturbacyjny orgazm.

Zdaniem Gapika, jeśli taki schemat czynności autoerotycznych zostanie powtórzony wielokrotnie, to mimowolnie wyćwiczony zostaje także odruch wytrysku, który kojarzy się z początkiem stosunku seksualnego, a nie z późniejszą jego fazą.

Silne podniecenie partnerką

Inną przyczyną przedwczesnego wytrysku jest zbyt silne podniecenie, odczuwane jeszcze podczas gry wstępnej. Problem tego typu mają wyłącznie mężczyźni z dużą potencją - tacy, którzy nie potrzebują zbyt silnych bodźców, bo wystarczy im sam widok partnerki czy partnera.

Mechanizm, który sprzyja utrwaleniu się tej reakcji, polega na tym, że taki mężczyzna, po nieudanym stosunku, odczuwa coraz większy lęk podczas kolejnej próby zbliżenia. A to z kolei nasila problem. - Im bardziej mężczyzna chce opóźnić wytrysk, tym szybciej on się pojawia... - tłumaczy prof. Gapik.

Magdalena Tyrała

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama