Reklama

Polacy w UK inaczej podchodzą do seksu

My o sobie: nie odwiedzamy sex shopów, nasze podejście do seksu niewiele się zmieniło i nie zdradzamy partnerów. Inni o nas: jesteśmy bardziej wyuzdani niż pruderyjni, lubimy rozmawiać o seksie, a nasze związki rozpadają się głównie przez zdrady.

Polarity UK na zlecenie Cooltura w okresie 12-21 sierpnia przeprowadziło internetowe badanie na panelistach Poles Apart UK na temat seksualności Polaków w Wielkiej Brytanii. Są to unikatowe badania przeprowadzone wśród polskich emigrantów na Wyspach.

Drażliwe tematy

Na pytanie "Czy życie w UK wpłynęło na podejście Polaków do seksualności" zdecydowana większość respondentów odpowiedziała, że ich podejście do seksu nie zmieniło się po przyjeździe do Wielkiej Brytanii. 14 proc. zauważyło jednak, że byli bardziej lub zdecydowanie bardziej konserwatywni w Polsce. Jedynie 3 proc. odpowiedziało, że było bardziej liberalnymi. Określając, jakie to podejście jest, 34 proc. wskazało, że umiarkowane - pomiędzy pruderyjnością a wyuzdaniem. W skali od 1 (pruderyjność) do 10 (wyuzdanie), jedynie 2 proc. zaznaczyło przedział 1-3 oznaczający skrajną pruderyjność, 17 proc. natomiast wybrało odpowiedzi od 8 do 10. Aż 24 proc. zaznaczyło na skali cyfrę 6, a 15 proc. - 7.

Reklama

Grażyna Czubińska - specjalistka poradnictwa psychoseksualnego i rodzinnego pracująca w Londynie nie jest zdziwiona takimi odpowiedziami: - Nie bardzo mnie to zaskoczyło, bo po pierwsze: jeżeli pytamy ludzi czy ich życie seksualne zmieniło się w jakiś sposób, to naturalną rzeczą jest, że każdy powie, że nie. Boimy się ujawniać zmiany, które społecznie niekoniecznie będą dobrze odbierane. Problem seksualności człowieka jest ciągle osłonięty kurtyną tabu i pręgierza społecznego. Podejście się nie zmieniło - a jakie ono było? - należałoby zadać takie właśnie pytanie. - stwierdza specjalistka.

Mówimy to, czego się od nas oczekuje

Jeśli chodzi o werbalne wyrażanie swojej seksualności, to respondenci zdecydowanie często (25,97 proc.) lub bardzo często (14,29 proc.) rozmawiają o seksie. 44,16 proc. rozmawia na takie tematy od czasu do czasu. Seks jest rzadkim tematem dla 12,34 proc., a nie rozmawia o nim nigdy zaledwie 1,30 proc. Co do czynów, paneliści Poles Apart UK zostali zapytani o odwiedzanie sex shopów i doświadczenie seksu z tą samą płcią. Ponad połowa odpowiedziała, że nigdy nie była klientem sex shopu, natomiast 33,77 proc. jest rzadkim klientem sklepów tylko dla dorosłych, a 8,44 proc. chodzi do sex shopów od czasu do czasu. Do kontaktów homoseksualnych przyznaje się tylko 1 na 10 badanych.

Grażyna Czubińska twierdzi, że Polacy odwiedzają sex shopy i to coraz częściej w parach. Do wyników dotyczących kontaktów homoseksualnych również radzi podchodzić z ostrożnością:

- Porównywałam te badania z badaniami prof. Izdebskiego - do kontaktów z tą samą płcią przyznało się ponad 7 proc. Polaków, a 27 proc. nie miało by nic przeciwko takim kontaktom, więc znowu ostrożnie podchodziłabym do obecnych wyników. Tu trzeba by rozdzielić dwie rzeczy: zachowania homoseksualne nie równają się homoseksualizmowi - bo homoseksualizm to orientacja seksualna, a osoby heteroseksualne miewają zachowania homoseksualne. Dlatego też prawie 4 proc. odmówiło odpowiedzi, więc można przypuszczać, że nie chcą się do tego przyznać. Może też być tak, czego nie możemy wykluczyć, że jeśli pochodzą z rodzin o bardzo restrykcyjnym wychowaniu, to wtedy może im się nie mieścić w głowie, że ktoś w ogóle może zadać takie pytanie.

Wierny jak Polak

Stanowisko wobec zdrad w związkach Polaków przebadanych przez Poles Apart UK jest zdecydowane (szczególnie że 3/4 respondentów w ostatnim roku miało tylko jednego partnera, 10 proc. 2-3 partnerów, a niecałe 2 proc. od 6 do 10 partnerów seksualnych). Blisko 80 proc. twierdzi, że nigdy nie zdradziło swojego partnera, a 14 proc. przyznaje się do zdrady. Ciekawe jest jednak, że aż 6,5 proc. odmówiło odpowiedzi na to pytanie.

- Odmawianie odpowiedzi wynika z faktu, że ludzie boją się przyznać, że niekoniecznie żyją w zgodzie z pewnymi postawami, które reprezentują, z zasadami, wartościami, o których mówi się wkoło - tłumaczy Grażyna Czubińska - Nie zadają sobie też pytania - mówię tu z punktu widzenia pracy z parami, u których wystąpiła zdrada - że zdrada to wypełnienie luki w związku. Często partnerzy nie do końca są przygotowani na życie we dwoje. W 99 proc. ludzie nie potrafią sobie powiedzieć, czego oczekują od siebie. Stąd też zjawisko zdrady. Deficyty, niezaspokojone oczekiwania, o których nie potrafimy sobie powiedzieć, często prowadzą do zdrady. Obarczanie winą za to trzeciej osoby, to najprostsza wymówka, bo - mówiąc w dużym uproszczeniu - gdyby nie było luki, nie byłoby zdrady.

O czym nie chcemy mówić?

Odnosząc się do proporcji odmów udzielania odpowiedzi na poszczególne pytania Joanna Szczedor z Polarity UK mówi, że jest ona bardzo niska. Podaje również interpretacje wyników z punktu widzenia badacza.

- Analiza wypowiedzi wymaga uwzględnienia wielu psychologicznych i kulturowych aspektów, a samo napisanie kwestionariusza zmusza do wykazania się wrażliwością. Nieprzypadkowo wybraliśmy tutaj metodologię internetową, gdyż uważamy, iż istnieje dużo większe prawdopodobieństwo otrzymania szczerych odpowiedzi, kiedy osoba pytana siedzi w zaciszu swojego domu przed komputerem i odpowiada na nasze pytania, tak naprawdę, przed samym sobą. Jesteśmy pewni, iż wyniki takiego samego badania, przeprowadzonego drogą telefoniczną, miałyby dużo większy odsetek odmów, nie wspominając o reakcjach, jakie nasze pytania mogłyby wywołać, kiedy stanęlibyśmy twarzą w twarz z respondentem - tłumaczy badaczka. - Ciekawym jest, iż dwukrotnie większa grupa panelistów Poles Apart UK odmówiła odpowiedzi, gdy zostali zapytani o swój dochód czy poziom oszczędności.

Problemy przyjechały z nami

Ostatnie pytanie badania Polarity UK na panelistach Poles Apart UK rzuca interesujące światło na dotychczasowe odpowiedzi na wszystkie pytania. Jak dotąd, z badania dowiedzieliśmy się, że większość Polaków nie zmieniła swojego podejścia do spraw seksu, a 80 proc. nigdy nie zdradziła swojego partnera (przy 77 proc. mających tylko jednego partnera w ciągu ostatnich 12 miesięcy). Odpowiedzi na pytanie "czy Polacy zmieniają swoje postawy wobec seksualności po przyjeździe od UK" ujawniają jednak duże zmiany. Ponad 60 proc. odpowiedziało, że związki Polaków w UK się rozpadają i tyle samo, że Polacy wchodzą w związki z obcokrajowcami. Ponad połowa twierdzi, że często dochodzi do zdrad. Niemal połowa uważa, że Polacy mają więcej partnerów seksualnych i że częściej przyznają się do swojej odmienności seksualnej. Blisko 40 proc. twierdzi, że są bardziej otwarci na rozmowy o seksie, a ponad 30 proc., że są bardziej samotni. Jedynie niecałe 5 proc. podkreśliło, że ich związki po przyjeździe do UK są silniejsze.

Wiedza określa świadomość

Specjalistka poradnictwa psychoseksualnego i rodzinnego Grażyna Czubińska w ciągu kilkudziesięcioletniej praktyki w Polsce oraz kilkuletniej w Wielkiej Brytanii wielokrotnie spotykała się z tymi samymi problemami młodych Polaków tak w kraju, jak i na emigracji. Wśród najczęstszych problemów emigrantów specjalistka wymienia problemy komunikacji między partnerami w związkach, problemy z aktywnością seksualną (przedwczesny wytrysk u mężczyzn i brak przyjemności z kontaktów seksualnych u kobiet), niechciane ciąże, aborcje, brak wiedzy na temat antykoncepcji. Zauważa też problem molestowania seksualnego czy uzależnień alkoholowych i narkotykowych. - Tak naprawdę to są te same problemy, co w Polsce. Wynikają ze scenariusza, który piszą nam rodzice. Dopiero świadomość może doprowadzić do tego, że człowiek może zmienić swoje postawy i przekonania. Od lat powtarzam, że to, jakimi postawami się charakteryzujemy, w jaki sposób się zachowujemy, wynika z braku edukacji seksualnej w Polsce. Te wszystkie problemy, z którymi się borykamy są przywiezione z Polski - podkreśla Grażyna Czubińska. - Wykładnia jest prosta - jeżeli mam wiedzę, to wzrasta moja świadomość. A jak mam świadomość, to potrafię dokonać pewnych dobrych dla siebie wyborów. Jeżeli tej wiedzy i świadomości nie mam, to zachowuję się instynktownie. To wszystko, z czym borykają się młodzi Polacy tutaj, jest wynikiem braku skutecznej, rzetelnej, zgodnej z wiedzą naukową edukacji seksualnej.

Michalina Buenk

MWMedia
Dowiedz się więcej na temat: świadomość | pytania | problemy | sex

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy