Reklama

Wokół zdrady i romansu

"Raz zdradził, to zdradzi ponownie". "Ludzie zdradzają, gdy są nieszczęśliwi w swoim związku". "Gdy zdradzi cię partner, od razu to poznasz". Te i inne opinie krążą wokół zdrady, ale na ile są prawdziwe, ocenić może jedynie ten, który zdradę przeżył.

Spróbujmy rozprawić się z kilkoma mitami na temat niewierności i zastanowić się, czy przed niewiernością partnera można się uchronić.


Zawsze jest pewien profil zdrajcy

Wielu ludzi oszukuje i ilu jest ludzi, tyle może być różnych typów niewiernych mężów czy żon. Podczas gdy niektórzy są wiecznymi flirciarzami, innym zdrada może się przydarzyć bez premedytacji. Nie ma tu reguły. Można się jednak starać przed nią uchronić.

Jedno jest pewne - jeśli z ochotą spotyka się na niewinną rozmowę z przedstawicielem płci przeciwnej nie mając zamiaru poinformować o tym swego partnera, to znak, że przekroczyło się pewną linię... Czas ponownie zbliżyć się do partnera!

Reklama

Tylko mężczyźni zdradzają

Wraz z emancypacją kobiet i coraz powszechniejszym dostępem do pracy, a co za tym idzie, większą niezależnością finansową, coraz więcej pań miewa romanse. Jest też ku temu więcej okazji - 46 proc. kobiet i 62 proc. mężczyzn romansuje z kimś z pracy. Istnieje też taka zależność: coraz więcej kobiet jest niewiernych, bo? coraz więcej kobiet jest niewiernych. Paradoks? Nie! Kobiety są bardziej skłonne i wewnętrznie usprawiedliwione, gdy słyszą o innych kobietach, które zdradzają.

Nuda i rutyna prowadzą do zdrady

Najtrudniejsze dla związku okazują się - dość niespodzianie - dwa pierwsze jego lata. To wtedy kobiety są skłonne eksperymentować, by się upewnić, czy wybrały odpowiedniego partnera seksualnego. Mężczyźni, jak zwykle, nie zdradzają w związku ze świeżo zawartym małżeństwem, lecz dlatego, że? po prostu zdradzają.

Wczesny romans może okazać się ostatnią okazją dla partnerów do popracowania nad związkiem, ale i sygnałem, że jeden z partnerów ma całkowicie odmienne podejście do sprawy monogamii i lojalności. W ostatecznym rozrachunku nie musi się jednak okazać fatum.

Zdrada nie kończy zawsze małżeństwa, ale je rujnuje

Takie może być tylko pierwsze wrażenie. Zdradzonego ogarnia depresja, wraz z koszmarami nocnymi, złością i gniewem zżerającymi go od wewnątrz. Jednak po opadnięciu emocji często dochodzi się do wniosku, że można wznowić komunikację, zaufanie i bliskość. Zaufanie można odbudować, mozolnie, dzień po dniu. Wprawdzie to długa droga, zajmująca minimum rok, lecz daje mocne podstawy do zbudowania czegoś nowego na zgliszczach.

Okazuje się, że dwóm na trzy parom, poddającym się terapii małżeńskiej, udaje się pokonać kryzys wywołany zdradą. Oczywiście jeśli zaraz po odkryciu niewierności partnerzy nie szukają pomocy prawnika, lecz psychoterapeuty.

Mężczyznę pcha do zdrady to, że jest nieszczęśliwy w małżeństwie

Prawdą jest, że większość kobiet, które zdradziły partnera, przynajmniej od roku czuły się fizycznie i emocjonalnie oddalone od niego. Ale ponad połowa mężczyzn przyznaje, że czuło się szczęśliwymi w małżeństwie, gdy doszło do zdrady z ich strony. Mężczyzna decyduje się na romans niekiedy pod wpływem chwili i impulsu. Co ciekawe wciąż czuje się związany z żoną i bynajmniej nie myśli w związku z tym o rozwodzie. Raczej przy okazji skoku w bok wzrasta jego samoocena i przekonanie o swej męskości.

Ci, którzy zdradzili, znajdują pełnię szczęścia w ramionach nowych partnerów

Rzadko kiedy związki pochodzące ze zdrady utrzymują się. Aż 75 proc. kończy się rozstaniem czy rozwodem. Powodem może być to, że w zdradzie pociąga nas impulsywność i dokładna odwrotność cech naszego stałego partnera czyli dokładne przeciwieństwo tego, co nas uszczęśliwia na dłuższą metę.

Zwykle też romansującymi rządzi cała mieszanka uczuć, a w ich ciałach dochodzi do ogromnych zmian chemicznych. Są to uczucia z gruntu przesadne, które żywią się tym, że funkcjonują w aurze tajemnicy. Gdy świat traci swą magię i pierwotną atrakcyjność, okazuje się, że kochankom brak paliwa do codziennego wspólnego życia w - wydawałoby się - normalnych okolicznościach.

Zdradzani wiedzą do pewnego stopnia, kiedy ich partnerzy ich oszukują

Niestety w wielu przypadkach zdradzani są jak we mgle, utrzymywani przez swych partnerów w kompletnej nieświadomości. Niewierni opanowali bowiem sztukę kamuflażu i uników do perfekcji. Dodatkową trudność w rozszyfrowaniu prawdziwego oblicza nielojalnego partnera stanowi fakt, że będąc przekonanym o swej prawdomówności i wierności, takie samo założenie ma się w stosunku do partnera. I żadne błahe podejrzenie czy oskarżenie nie jest w stanie tego obalić. Oczywiście do czasu?

Jak uniknąć okazji do zdrady?
• Być pierwszym i najlepszym powiernikiem swej partnerki
• Codziennie starać się spędzać czas z partnerką, budując bliskość i zaufanie.
• Nie koncentrować się zbytnio na rodzinie, lecz dbać o wysoką jakość czasu spędzanego tylko we dwoje.
• Rozpoznać moment i przyznać się samemu sobie, gdy ktoś trzeci nas pociąga.
• Otaczać się ludźmi, którzy wierzą w nasze małżeństwo.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: zaufanie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama