W skrócie
- Naukowcy przeanalizowali dane ponad 103 tysięcy osób, badając zależność między liczbą kroków, tempem marszu a ryzykiem przedwczesnej śmierci.
- Osoby robiące mniej niż 5 tysięcy kroków dziennie, ale utrzymujące tempo co najmniej 80 kroków na minutę, osiągały znaczną redukcję ryzyka zgonu.
- Szybszy marsz trwający minimum 30 minut dziennie wiąże się z niższym ryzykiem śmierci, co może stanowić alternatywę dla osób nieosiągających pułapu 10 tysięcy kroków.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Czy zdarza ci się obsesyjnie pilnować 10 tysięcy kroków dziennie dla zdrowia? Albo przynajmniej odruchowo zerkać na opaskę lub smartwacha, żeby zobaczyć liczbę kroków? Nowe badanie sugeruje, że znaczenie ma nie tylko liczba kroków, ale także tempo chodzenia. Co ciekawe, szybszy marsz może częściowo rekompensować mniejszą liczbę kroków.
Liczba kroków to nie wszystko
Naukowcy przeanalizowali dane 103 684 osób w średnim wieku z brytyjskiego Biobanku. Uczestnicy przez siedem kolejnych dni nosili urządzenia mierzące liczbę oraz tempo kroków. Następnie badacze sprawdzili, ile osób zmarło z dowolnej przyczyny lub z powodu chorób układu krążenia.
Okazało się, że korzystne były różne połączenia liczby kroków i tempa. Osoby robiące mniej niż 5 tys. kroków dziennie, ale utrzymujące tempo co najmniej 80 kroków na minutę, miały znacznie niższe ryzyko śmierci. Podobną redukcję ryzyka obserwowano u osób wykonujących 5 tys. - 7,5 tys. kroków, ale chodzących wolniej, około 60 kroków na minutę.
Nasze wyniki pokazują, że większa intensywność przy mniejszej ilości kroków może zapewnić korzyści zdrowotne porównywalne z mniejszą intensywnością przy większej ilości kroków.
Szybszy marsz może zrobić różnicę
Szczególnie interesujący okazał się czas spędzany na szybszym chodzeniu. U osób wykonujących mniej niż 7,5 tys. kroków dziennie utrzymywanie wyższego tempa przez co najmniej 30 minut dziennie wiązało się z coraz niższym ryzykiem śmierci z dowolnej przyczyny.
Najniższe ryzyko przedwczesnego zgonu wiązało się z wykonywaniem od 7,5 tys. do 10 tys. kroków dziennie, niezależnie od tempa. Jednocześnie szybszy marsz przez co najmniej pół godziny dziennie również był związany z niższym ryzykiem śmierci, bez względu na całkowitą liczbę kroków. Podobną zależność zauważono w przypadku zgonów z powodu chorób układu krążenia.
To ważna informacja dla osób, które nie mogą łatwo nabić dużej liczby kroków. Wyniki sugerują, że nie zawsze trzeba pilnować konkretnej liczby. Czasem lepsze może być po prostu przeznaczenie części codziennego spaceru na... szybszy marsz.
Badanie ma jednak ograniczenia. Było obserwacyjne, czyli pokazuje pewne zależności, ale nie dowodzi, że szybsze chodzenie samo w sobie powoduje mniejsze ryzyko śmierci. Mimo wszystko autorzy uważają, że wyniki mogą pomóc w tworzeniu zaleceń dla osób, którym trudno zwiększyć dzienną liczbę kroków.
Badania zostały opublikowane w czasopiśmie British Journal of Sports Medicine, otwiera się w nowym oknie.
Źródło: British Medical Journal











