Czy już wkrótce staniemy się nowym gatunkiem ludzi? Przyszłość człowieka
Naukowcy przewidują, że wygląd człowieka w przyszłości może ulec zmianie na skutek zarówno czynników biologicznych, jak i technologicznych. Przyszłe pokolenia mogą mieć mniejsze szczęki i bardziej jednolitą karnację, a nawet korzystać z implantów mózgu, które ułatwią codzienne funkcjonowanie. Urbanizacja i podróże kosmiczne mogą przyczynić się do powstania nowych cech, a być może nawet nowego gatunku ludzi.

Ludzie od dawna zastanawiają się, jak będzie wyglądał człowiek w przyszłości. Wizje rodem z filmów science fiction często pokazują istoty z ogromnymi mózgami albo dziwnie zmienionymi ciałami. W rzeczywistości jednak przewidywanie przyszłego wyglądu ludzi jest trudne, bo ewolucja zależy od wielu czynników, lecz można określić pewne granice tego, co jest biologicznie możliwe.
Czy w przyszłości nasze mózgi będą większe?
Wbrew popularnym wyobrażeniom ludzkie mózgi raczej nie będą się znacząco powiększać, ponieważ zbyt duża głowa utrudniałaby poród. Nie oznacza to jednak, że nasze mózgi się zmniejszą - choć w przeszłości zdarzały się niewielkie spadki ich wielkości, zwykle wiązało się to ze zmianami ogólnej wielkości ciała. Aby mniejszy mózg stał się powszechny, musiałby dawać jakąś przewagę ewolucyjną, a na razie nic na to nie wskazuje.
Profesor Robert Brooks z University of New South Wales ma pewną teorię, że ludzkie mózgi zmniejszą się wraz z rozwojem komputerów i sztucznej inteligencji. Po co nam duże mózgi, skoro coraz bardziej polegamy na maszynach? Zwierzęta udomowione również straciły masę mózgu, więc ludzi może czekać taka sama przyszłość. Staniemy się wtedy bardziej ulegli i niesamodzielni.
Jak będzie wyglądało nasze ciało?
W ciągu ostatnich kilkuset lat ludzie stawali się przeciętnie wyżsi i więksi, jednak trend ten nie może trwać bez końca. Bardzo duże ciała wymagałyby innej budowy szkieletu i tkanek, dlatego istnieją naturalne ograniczenia wzrostu.
Na gęsto zaludnionej planecie dobrze byłoby być mniejszymi - dzięki temu nasze ciała potrzebowałoby mniej energii, jak sugeruje Thomas Mailund, starszy wykładowca bioinformatyki. Według niego w przyszłym świecie pomocne będą implanty mózgu, które pomogą nam w codziennym życiu, np. w zapamiętywaniu imion innych ludzi.
Zmiany w budowie ciała mogą dotyczyć szczęki i zębów. Już dziś ludzie mają mniejsze szczęki niż dawniej, przez co często brakuje miejsca na wszystkie zęby. Jeśli w przyszłości nasza dieta będzie jeszcze bardziej miękka i przetworzona, szczęki mogą się dalej zmniejszać.

Będziemy bardziej jednolici i atrakcyjni
Przewidywania wskazują jeszcze, że ludzie staną się bardziej jednolici, z ciemniejszą karnacją. Być może nasi przyszli potomkowie będą także bardziej atrakcyjni, niż jesteśmy obecnie. Profesor Mark Thomas z University College London tłumaczy to większą swobodą w wyborze partnerów przez kobiety - cechy atrakcyjne u mężczyzn będą coraz częściej przekazywane potomstwu.
Lecz mimo tego napływu atrakcyjności, nasze ciała mogą nie być tak sprawne jak obecnie - ciągła praca przy komputerze w złej pozycji i brak snu mogą prowadzić do poważnych problemów z kręgosłupem i mięśniami. Nie są to zmiany dziedziczne, więc nie wpłyną na ewolucję, jednak coraz więcej osób będzie mogło mieć z tym problem.
Być może powstanie nowy gatunek ludzi
Dr Jason A. Hogson twierdzi, że obszary miejskie i wiejskie będą stawać się coraz bardziej zróżnicowane genetycznie. Nie tylko na Ziemi stworzymy większy miks. Jeśli ludzkości uda się zamieszkać w kosmosie, człowiek może wyewoluować w zupełnie nowy gatunek. Na Marsie ludzie mogą być wyżsi i z jaśniejszą karnację przez mniejszą ilość światła i mniejszą grawitację. Potwierdzają to obserwacje NASA - astronauci w stanie nieważkości rosną o kilka procent.










