Reklama

Militarny Bałtyk

Polskie wybrzeże usiane jest wojskowymi atrakcjami z przeszłości. Wiele z nich wciąż czeka na odkrycie.

Przelatujące nad głowami odrzutowce, wojskowe szlabany i plaże grodzone siatką - to jeszcze do niedawna była normalność na polskim wybrzeżu. W okresie zimnej wojny wzdłuż nadmorskiego pasa stacjonowały jednostki polskie i radzieckie. Wcześniej te tereny zajmowały wojska Rzeszy. Dziś wybrzeże zostało "zdemilitaryzowane". Ale wojskowa przeszłość Bałtyku wciąż fascynuje: organizowane są zloty miłośników militariów, grupki badaczy historii poszukują w terenie śladów armii, zakładają strony internetowe, tworzą własną dokumentację. A jest co oglądać.

Reklama

Swinemünde i Świnoujście

Świnoujście od zawsze było bazą wojskową - najpierw marynarki pruskiej, potem port stał się największą bazą Kriegsmarine na Bałtyku, następnie stacjonowały tu wojska radzieckie. Obecnie jest to port polskiej Marynarki Wojennej. W okresie II wojny światowej była tu nowoczesna ciężka bateria dział 280 mm, baterie dział przeciwlotniczych, ogromne kompleksy bunkrów magazynowych, łączności, stanowiska cumownicze dla okrętów. Do dziś w parku otaczającym fort zachodni można zobaczyć olbrzymie leje po alianckich bombach.

Twierdza Świnoujście do końca działań wojennych była w rękach niemieckiej armii. Rosjanie wkroczyli do niej bez walki 5 maja 1945 r. I pozostali do 1992 r. Do dziś zachowały się trzy z czterech fortów wybudowanych w XIX wieku. Można je zwiedzać, a na terenach je otaczających do dziś znajdziemy pozostałości wojenne: fragmenty uzbrojenia i wyposażenia, naczynia kuchenne. W Zachodnim Forcie Artyleryjskim "Westbatterie" przy ul. Jachtowej działa wystawa m.in. niemieckich mundurów, uzbrojenia, znalezisk z fortu - elementów dział i odznak. Zrekonstruowano także radzieckie stanowisko łączności. Na cegłach fortu odczytać można wydrapane imiona i nazwiska skoszarowanych tu żołnierzy.

Nieopodal, nad Dziwną, Niemcy wybudowali jedną z największych baz lotniczych na Pomorzu. Ukryty kurort Pomiędzy Mrzeżynem a Dźwirzynem przez wiele lat ukrywał się wojskowy ośrodek wypoczynkowy w Rogowie. Do początku lat 90. była to biała plama na mapach - w pewnym momencie poniemiecką, prowadzącą wzdłuż wybrzeża drogę zamykał szlaban, a wartownik nie przepuszczał nieupoważnionych osób. Oprócz ośrodka była tam jednostka wojskowa i poligon. Ludowe Wojsko Polskie wykorzystało dawne koszary armii niemieckiej wybudowane w 1936 r. Do dziś zachował się budynek komendatury z kasynem oficerskim (potężna budowla kryta czerwoną dachówką) oraz mniejsze budynki magazynowe i drogi.

Na jeziorze Resko Przymorskie lądowały wodnosamoloty (w nadbrzeżnych trzcinach wciąż jeszcze można znaleźć słupki do cumowania maszyn), a na plaży w stronę Dźwirzyna zobaczymy spiętrzone betonowe płyty i resztki pordzewiałych stalowych belek konstrukcyjnych wybiegające w morze - to prawdopodobnie pozostałości po drugim lądowisku. Na wpół zasypana przez piasek betonowa droga prowadzi stamtąd do Reska. Na wydmach stoi dawny domek letniskowy marszałka rzeszy Hermana Goeringa, w którym dziś jest kawiarnia.

Turystyczny bastion Kołobrzeg (dawniej Kolberg) był potężnie umocnioną twierdzą. Po ciężkich walkach niemal całkowicie zniszczone miasto zajęły jednostki wojska polskiego i armii czerwonej. Po wojnie militarne znaczenie miasta jeszcze wzrosło - stacjonowała tu armia czerwona i sporo jednostek polskich. Duża część miasta była całkowicie zamknięta. Dziś wojska jest tu niewiele, zachowało się za to sporo pozostałości dawnej twierdzy rozrzuconych po mieście. W Muzeum Oręża Polskiego przy ul. Gierczak 5 zgromadzono uzbrojenie: czołgi i działa pancerne, samoloty. Współczesne uzbrojenie można oglądać w porcie wojennym. Cumują tu kutry torpedowe, okręty ratownicze Marynarki Wojennej i Straży Granicznej (jeden z nich można zwiedzać). Z kolei na terenie dawnej jednostki wojskowej przy ul. Koszalińskiej mieści się "Bastion" - miejsce, gdzie można obejrzeć i przejechać się czołgiem, transporterem opancerzonym, amfibią, a także kupić wojskowe wyposażenie z demobilu.

Ślady żołnierzy w stalowych głębokich hełmach znaleźć można także w pobliżu Łeby. W Rąbce istnieje Muzeum Rakiet: w tym mieście testowano rakiety V1 i V2, do dziś zachowały się resztki wyrzutni. Na ruchomych wydmach Słowińskiego Parku Narodowego ćwiczył Afrika Corps generała Erwina Rommla - kopny piach znakomicie imituje piasek pustyni.

Przysięga na promenadzie

Świnoujście jest główną bazą 8 Flotylli Obrony Wybrzeża. Stacjonują tu m.in. okręty desantowe i minowe oraz trałowce. W Ustce jest Centralny Poligon Sił Powietrznych i Centrum Szkolenia Marynarki Wojennej. W sezonie turystycznym na nadmorskiej promenadzie miasta z wielką pompą odbywa się uroczysta przysięga marynarzy z CSMW.

Militarne znaczenie traci Hel - wojsko powoli się stąd wyprowadza, ale wciąż można natknąć się tam na resztki stanowisk obronnych z czasów II wojny światowej. Jedno z nich odkryto pod koniec maja - to owiana legendą bateria dział, przy których budowie wykorzystano wieże artyleryjskie ściągnięte ze zniszczonego okrętu. W ciągu dwóch tygodni września 1939 roku mieszkańcy Helu mieli nadludzkim wysiłkiem w sypkim piasku postawić ważące wiele ton stanowiska obronne ze 120-milimetrowymi działami. Pasjonaci bałtyckich militariów dotarli do nich po pięciu latach poszukiwań.

Największa baza Marynarki Wojennej jest w Gdyni-Oksywiu. Stacjonuje tu 3 Flotylla Okrętów. W porcie wojennym cumują m.in. okręty podwodne, fregaty i korwety rakietowe, okręty ratownicze. Do portu nie można wejść, ale można na nie zerknąć z pokładu statków wycieczkowych wypływających z Gdyni. Zwiedzać można natomiast ORP "Błyskawica" z lat II wojny światowej, który jest jednostką wojskową. Samoloty i śmigłowce lotnictwa MW bazują w Gdyni-Babich Dołach, Darłowie - to główne miejsca rozlokowania jednostek i wytrwali obserwatorzy mogą zobaczyć startujące i lądujące maszyny.

tom

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy