Niezwykłe zdarzenie w Arktyce. Niedźwiedź polarny chciał zjeść okręt USA
Na ćwiczeniach wojskowych blisko bieguna północnego, amerykański okręt podwodny USS Connecticut niespodziewanie stał się obiektem zainteresowania ciekawskiego niedźwiedzia polarnego. Zwierzę przez długi czas badało ster rufowy wystający ponad powierzchnię lodu, wywołując uśmiechy wśród załogi.

W skrócie
- 27 kwietnia 2003 roku niedźwiedź polarny badał ster rufowy amerykańskiego okrętu podwodnego USS Connecticut podczas ćwiczeń w pobliżu bieguna północnego.
- Zdarzenie zostało udokumentowane przez załogę za pomocą zdjęć z peryskopu i trwało około 30–40 minut.
- Po zbadaniu steru niedźwiedź odszedł, nie powodując uszkodzeń dla okrętu ani dla siebie.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
27 kwietnia 2003 roku w pobliżu bieguna północnego wydarzyło się coś, co do dziś bawi marynarzy i miłośników historii wojskowości. Otóż amerykański szybki okręt podwodny USS Connecticut (SSN-22) klasy Seawolf brał udział w ćwiczeniach ICEX 2003 (Ice Exercise). Podczas wynurzania przez grubą pokrywę lodową, tylko wieża dowodzenia oraz ster rufowy wystawały ponad lód.
I wtedy nagle pojawił się niedźwiedź polarny. Zwierzę podeszło do wystającego steru, zaczęło go gryźć, lizać, drapać łapami i uderzać, jakby sprawdzało, czy to coś smacznego. Całe to komiczne wydarzenie trwało około 30-40 minut. Niedźwiedź poruszał się spokojnie, jakby miał cały dzień przed sobą.
Niedźwiedź polarny chciał zjeść okręt USA
Załoga obserwowała wszystko przez peryskop. Mark Barnoff, jeden z naukowców obecnych na pokładzie, postanowił uchwycił wydarzenie wykonują zdjęcia obrazów wyświetlanych na monitorze wewnątrz okrętu. "Niedźwiedź nie spieszył się z niczym. Działał według własnego harmonogramu" - wspominał później Barnoff.
Po dokładnym zbadaniu steru, niedźwiedź doszedł do wniosku, że amerykański okręt podwodny nie jest wart zachodu. Spokojnie odwrócił się i odszedł w głąb lodowej pustyni. Z tego incydentu nie było żadnych uszkodzeń, ani dla okrętu, ani dla niedźwiedzia. Marynarka USA skomentowała to z humorem: "Rufowe stery amerykańskich okrętów podwodnych nie są zaprojektowane jako przekąska, ale niedźwiedź musiał się o tym przekonać sam".
Trudna sytuacja niedźwiedzi polarnych w Arktyce
Historia szybko stała się legendą wśród załóg okrętów podwodnych. Do dziś zdjęcia z tego incydentu krążą po internecie i wywołują uśmiech, bo kto by pomyślał, że potężny okręt atomowy klasy Seawolf może na chwilę stać się obiektem kulinarnego zainteresowania arktycznego giganta?! Morał z tej historii? Nawet w najzimniejszych zakątkach świata natura potrafi zaskoczyć... i to w bardzo dosłowny sposób.
Niestety, dzisiejsza sytuacja niedźwiedzi polarnych w Arktyce nie jest do śmiechu. Z powodu zmian klimatu lód morski topnieje coraz szybciej, a okresy bez pokrywy lodowej wydłużają się z roku na rok. Niedźwiedzie, które polują głównie na foki z powierzchni lodu, muszą pokonywać coraz większe dystanse w poszukiwaniu pożywienia. To prowadzi do wyczerpania, spadku wagi i mniejszej przeżywalności młodych.
Według najnowszych szacunków, na świecie żyje około 22-31 tysięcy niedźwiedzi polarnych, jednak wiele z 19 subpopulacji jest zagrożonych wyginięciem. Incydent z USS Connecticut z 2003 roku pokazuje, jak bardzo te zwierzęta są ciekawe i odważne, ale jednocześnie przypomina, jak ich istnienie bardzo zależy od stabilnego, lodowego środowiska Arktyki.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 91 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!












