Wybryki turystów w górach
Jakiś czas temu głośno było o ukraińskim influencerze, który brawurowo wjechał nad Morskie Oko samochodem, omijając zakaz wjazdu oraz barierki. Ostatnio pisałam też o turystach, wchodzących na szczyt Tatr bez sprawdzania pogody - efektem był wartki strumień, zmuszający nieuważnych podróżujących do szybkiego zejścia na dół przy maksymalnej asekuracji.
Kajakiem po Capim Stawie. Skandaliczne nagranie z Tatr
Wczorajsze wydarzenie jednak przebija te powyższe. Na profilu @tatry_official na TikToku pojawiło się nagranie, na którym widać Capi Staw w Dolinie Młynickiej. Samo w sobie nie byłoby niczym nadzwyczajnym jednak po tafli wody sunie kajak pneumatyczny. Oznacza to, że osoby na nim złamały zakaz wchodzenia do wody w Tatrach.
- Myśleliśmy, że w Tatrach widzieliśmy już wszystko. Szczerze, sami nie wiemy, czy się śmiać, czy płakać. Na razie jednak wygrywa śmiech - napisano w opisie filmiku.
Para turystów pływa sobie po jeziorze. Dla niektórych być może to nic złego, jednak jeśli straż parku będzie pozwalać na takie zachowania, wkrótce całe góry staną się atrakcją dla egoistycznych podróżujących, którzy będą palić i śmiecić na szlaku czy pływać w stawie.
Oczywiście straż nie może być wszędzie i pilnować wszystkiego. Dorośli ludzie powinni wiedzieć, co mogą, a czego nie. Wystarczy uczyć się na błędach innych - nie wchodzić na szlak podczas alertów burzowych, bo to może skończyć się naprawdę źle, i wielu się o tym przekonało, a jakoś wciąż chętnych na taki dreszczyk emocji nie brakuje.
Całkowity zakaz kąpieli w Tatrach
W wodach górskich nie można się kąpać, koniec kropka. Takie zachowanie nie ma jedynie prawnych konsekwencji. Stwarza bowiem poważne zagrożenie dla ekosystemu tatrzańskiego.
Po stronie słowackiej grzywna za wejście do wody może sięgać nawet do 1660 euro, jeśli wszczęte zostanie postępowanie administracyjne. Mandat wynosi do 300 euro.
Po stronie polskiej natomiast wysokość mandatu zależy od tego, czy delikwent popełni jedno, czy więcej wykroczeń naraz. Kary wynoszą od 50 do 500 złotych, a w przypadku popełnienia większej liczby wykroczeń - do 1000 złotych.
Nie tylko kąpiele są zakazane. W Tatrach nie można także m.in. biwakować, poruszać się poza szlakiem czy zrywać leśnego runa.












