Ukraińska brygada dronowa "414. Oddzielny System Bezzałogowych Uderzeniowych Sił Lotniczych Ptaki Magyara" opublikowała dziś viralowy wpis i film na platformie X, który w kilka godzin zebrał tysiące reakcji. Żołnierze przypominają w nim rosyjską propagandę z początku pełnoskalowej inwazji na Ukrainę z 2022 roku i zestawiają ją z obecną rzeczywistością w Rosji, czyli gigantycznymi kolejkami po paliwo oraz wprowadzanymi w całym kraju ograniczeniami jej sprzedaży.
"Teraz, gdy Rosja zamieniła się w jeden wielki korek samochodów z pustymi bakami, warto przypomnieć propagandowe filmy, które produkowała w 2022 roku. Wtedy Rosjanie, którym Europa nadal wydaje wizy, szydzili z Europejczyków i śmiali się z cierpienia Ukraińców, przewidując kamienne wieki dla Ukrainy i transport konny dla Europy. Dziś media społecznościowe pełne są filmów Rosjan siedzących w kilometrowych kolejkach, nagrywających się i mówiących, że nie mają pojęcia, dlaczego to się dzieje. Okupanci dostają dokładnie to, czego życzyli innym. Jaki to żałosny widok" - możemy przeczytać w komentarzach "Ptaków Magyara".
Rosjanie szydzili z Ukrainy i UE. Teraz sami przeżywają dramat
Wpis kończy się ostrzeżeniem: "Hej robaki. Trzymajcie się. Czeka was jeszcze wiele niespodzianek. To dopiero początek. Wszystko, co życzyliście innym, wróci do was w pełni". Autorzy dziękują ukraińskiemu zespołowi OSINT ExileNova za przywrócenie do obiegu starego rosyjskiego materiału propagandowego z 2022 roku.
W 2022 roku rosyjska telewizja państwowa wyśmiewała ukraińskie syreny alarmowe i triumfalnie ogłaszała rychły upadek Ukrainy. Szydzili też z obywateli Unii Europejskiej, którzy za pomaganie Ukraińcom, mają przeżywać dramaty podczas zimy, gdzie nie będą mieli ani paliwa do swoich samochodów, ani ogrzewania w mieszkaniach. Tymczasem dziś sytuacja wygląda zupełnie odwrotnie.
Rosjanie stoją w wielokilometrowych kolejkach po paliwo
Przyczyną obecnego kryzysu paliwowego w Rosji są skuteczne ataki ukraińskich dronów dalekiego zasięgu na rosyjskie rafinerie ropy naftowej. Według doniesień Reutersa, Wall Street Journal oraz niezależnych mediów rosyjskich, problemy z paliwem dotykają już ponad połowę regionów Federacji Rosyjskiej, w tym odległe obszary Syberii i Dalekiego Wschodu.
W wielu miejscach wprowadzono limity sprzedaży, często na poziomie 30-60 litrów na pojazd, a w niektórych regionach stacje benzynowe są zamknięte lub paliwo znika w ciągu kilku godzin. Kierowcy nagrywają kilometry kolejek i publikują nagrania w internecie, czyli dokładnie tak, jak życzyli tego Ukrainie i Unii Europejskiej.
Ironia losu jest uderzająca. Brygada "Ptaków Magyara", która od miesięcy prowadzi precyzyjne uderzenia dronami w rosyjską infrastrukturę energetyczną, komentuje sytuację z pozycji tych, którzy realnie wpływają na jej przebieg. Wpis spotkał się z dużą reakcją użytkowników, wielu z nich podkreślając właśnie tę karmiczną zmianę ról, a mianowicie tych, którzy cztery lata temu szydzili z cudzego cierpienia, dziś sami stoją w kolejkach i nie rozumieją, dlaczego ich własny kraj zmaga się z problemami, które wcześniej z lubością prorokowali innym.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 91 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!











