Zwrot książki po 132 latach. Kara wyniosłaby 12 tysięcy dolarów za zwłokę
Biblioteka Publiczna w Concord w USA poinformowała w zeszłym tygodniu, że czytelnik John zwrócił zaległy numer miesięcznika The Century Illustrated Monthly Magazine z września 1894 roku, mówiąc, że zalegał on w jego domu "od dziesięcioleci".
- Na szczęście nie będzie musiał płacić kary w wysokości 12 055 dolarów za 48 220 dni opóźnienia - oznajmiła biblioteka.
Właśnie w tym miesiącu biblioteka wprowadziła "zamrożenie kar za zwłokę" przy oddawaniu książek. Od 1 września do końca przyszłego roku zaległe kary za przetrzymanie wypożyczonych pozycji nie będą naliczane. Odpowiednie działania zostaną podjęte wyłącznie w przypadku zgubienia lub uszkodzenia książki oraz w przypadku przetrzymania ponad pięciu książek. Później przedstawiciele ocenią skutki wprowadzenia biblioteki wolnej od grzywien.
Mężczyzna wyjaśnił, że nie ma pojęcia, jak czasopismo trafiło w jego ręce, jednak postanowił je zwrócić, kiedy dowiedział się o zamrożeniu kar w bibliotece.
Czasopismo nie trafi ponownie do obiegu
- Oczywiście, spodziewaliśmy się zwrotu dawno przetrzymywanych książek, ale na pewno nie czegoś z końca XIX wieku! - powiedzieli przedstawiciele biblioteki. Dodali, że czasopismo nie zostanie ponownie wprowadzone do obiegu, prawdopodobnie trafi na specjalną wystawę, gdzie eksponowane są materiały archiwalne związane z miastem.
Biblioteka Publiczna w Concord, założona w 1873 r., miała zaledwie 20 lat, gdy wypożyczono czasopismo.












