Koniec bloku grozy w Kielcach. Rusza konkurs na nową zabudowę
Miasto Kielce zdecydowało się wyburzyć blok przy ul. Młodej 4, znany z fatalnego stanu technicznego oraz licznych problemów społecznych. Na miejscu starego budynku ma powstać nowoczesny kompleks mieszkaniowy z ponad setką lokali komunalnych, garażami podziemnymi i miejscami parkingowymi. Architekci i władze miejskie planują, by nowe mieszkania odpowiadały współczesnym standardom oraz służyły różnym grupom mieszkańców, zwłaszcza młodym ludziom i specjalistom potrzebnym na lokalnym rynku.

Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że bloki z wielkiej płyty to wciąż solidne konstrukcje, które będą służyć jeszcze przez dekady. Jednak najnowsze przypadki pokazują, że nie wszystkie takie budynki da się uratować - a niektóre są już praktycznie skazane na zniknięcie z krajobrazu.
Budynek przy ul. Młodej 4 w Kielcach został uznany za całkowicie nieperspektywiczny. Problem nie sprowadza się tu do pojedynczej usterki, lecz do kumulacji wielu zaniedbań oraz błędów konstrukcyjnych. W efekcie stan techniczny budowli osiągnął poziom, przy którym remont przestaje mieć ekonomiczny i inżynieryjny sens. Miasto więc zdecydowało, że obiekt zostanie rozebrany.
Co powstanie na miejscu starego bloku?
Miejski Zarząd Budynków przy współpracy z kieleckim oddziałem SARP organizuje konkurs architektoniczny na zagospodarowanie całego terenu.
Planowana jest nowa inwestycja mieszkaniowa - ma powstać nowoczesny obiekt, dostosowany do aktualnych standardów technicznych i potrzeb mieszkańców. Zespół budynków wielorodzinnych ma mieć łączną powierzchnię przekraczającą 5 tys. m kw. Ma się tam znaleźć ponad 100 mieszkań komunalnych. Dostępne będą również podziemne garaże, parkingi czy lokale usługowe.
Zamieszka tam szersza społeczność, m.in. młodzi ludzie, studenci, a także specjaliści niezbędni na lokalnym rynku pracy.
Blok grozy w Kielcach
Przez lata blok czy ul. Młodej 4 miał zły wizerunek. Określano go "blokiem grozy" nie bez powodu - mieszkały w nim osoby mające problemy z prawem oraz patologiczne rodziny. Mieszkańcy doprowadzili do okropnego zniszczenia budynku. Zrujnowane są nie tylko mieszkania, ale też klatki schodowe, elewacja oraz wyposażenie. Ciężko znaleźć tam sprawną rzecz - wszystko jest spalone lub połamane.










