W skrócie
- Microsoft podniósł opłaty za licencje OEM systemu Windows 11 dla producentów sprzętu o średnio 7-10 proc., co przełoży się na wzrost cen komputerów PC o około 5 proc.
- Globalne dostawy komputerów spadły w drugim kwartale 2026 r. o 4 proc. rok do roku, co stanowi pierwszy spadek na tym rynku od pierwszego kwartału 2025 r.
- Wysokie koszty produkcji sprzętu są napędzane nie tylko cenami licencji, ale również niedoborami kluczowych komponentów, takich jak pamięci RAM, wynikającymi z popytu na serwery AI.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Microsoft podnosi ceny licencji Windows 11
Microsoft zdecydował się na podniesienie opłat za licencje OEM systemu Windows 11 dla producentów sprzętu. Chodzi o licencję systemu dołączaną do nowych urządzeń i dająca prawo do jego użytkowania na pierwszym komputerze, na którym została zainstalowana. Decyzja ta przypada na okres, w którym branża PC boryka się już z i tak mocno rosnącymi cenami podzespołów komputerowych, takich jak pamięci RAM, dyski SSD, karty graficzne czy procesory.
Presja cenowa ma bezpośrednie przełożenie na wielkość sprzedaży. Według raportu Counterpoint Research w drugim kwartale 2026 r. globalne dostawy komputerów wyniosły około 65 mln egzemplarzy, co oznacza spadek o 4 proc. rok do roku. To pierwszy spadek na tym rynku od pierwszego kwartału 2025 r. Mimo że wymiana sprzętu biznesowego jest częściowo napędzana migracją na nowy system i rosnącą popularnością komputerów z technologiami AI, wysokie ceny komponentów skutecznie ograniczają dynamikę rynku.
Z ustaleń opublikowanych przez tajwański dziennik United Daily News wynika, że nowe stawki Microsoftu weszły w życie w lipcu. Przedstawiciele branży komputerowej wskazują, że opłaty wzrosły średnio o 7-10 proc. Jest to wyraźny skok w porównaniu do ubiegłych lat, kiedy coroczne podwyżki utrzymywały się zazwyczaj na poziomie niskich wartości jednocyfrowych.
Ostateczna wysokość opłaty licencyjnej zależy od specyfikacji technicznej danego urządzenia, a dokładniej - od zastosowanego procesora. Komputery wyposażone w bardziej wydajne CPU, takie jak procesory Intel z serii i3, i5 lub i7, są objęte wyższymi stawkami za system operacyjny.
Za komputer PC zapłacimy jeszcze więcej
Rosnąca cena systemu operacyjnego to tylko część problemów, z którymi zmagają się producenci. Od drugiej połowy 2025 r. wysoki popyt na serwery AI doprowadził do niedoborów kluczowych podzespołów, a ich producenci mocno podnieśli ich ceny. W największym stopniu na końcowy koszt zestawu PC wpłynęły ceny RAM.
Producenci tacy jak Dell, Asus czy Acer już w grudniu 2025 r. sygnalizowali konieczność podniesienia cen urządzeń. Część dodatkowych kosztów została już uwzględniona w cenach sklepowych. Ze względu na duże skoki cen samych podzespołów podwyżka wynikająca z opłat licencyjnych Microsoftu pozostaje jednak dla wielu odbiorców niezauważalna w końcowej cenie produktu.
Obecnie ceny licencji Windows 11 Home OEM wynoszą w Polsce ok. 489-509 zł, a w przypadku edycji Windows 11 Pro OEM - ok. 639-645 zł. Powyższe doniesienia mogą oznaczać, że za "Okienka" możemy zapłacić już niebawem 523-559 zł w edycji Home i 683-709 zł w edycji Pro.
Jeśli jednak mamy klucz licencyjny Windows 10 lub 11 ze starego komputera i nie jest ona w wersji OEM, a kupujemy nowy sprzęt bez systemu, wówczas możemy go przenieść na to nowe urządzenie, by dodatkowo nie płacić. Co więcej, może to być klucz jeszcze z czasów Windows 7 lub 8/8.1, który dawał możliwość bezpłatnego upgrade'u z Windows 10, a ten z kolei jest ciągle ważny dla "Jedenastki".











