W skrócie
- Narodowy Instytut Dziedzictwa planuje zakup willi Dom Książków w Tarnowie. Obiekt ma szansę stać się muzeum, co potwierdził prezydent miasta Jakub Kwaśny w swoich komunikatach.
- Willa została zaprojektowana przez Wojciecha Pietrzyka i zachowała oryginalny wygląd. Jej elewację zdobią unikalne mozaiki wykonane w pracowni Heleny i Romana Husarskich.
- Miasto planuje, że willa zarobi na siebie poprzez sprzedaż biletów i organizację wydarzeń. W rozmowach o przyszłym zarządzaniu obiektem pojawia się lokalne BWA Tarnów.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Narodowy Instytut Dziedzictwa (NID) kupi Dom Książków w Tarnowie. Informację potwierdził prezydent miasta Jakub Kwaśny. To ważny zwrot w historii budynku. Modernistyczna willa ma szansę stać się muzeum otwartym dla zwiedzających.
Dom Książków trafi do Narodowego Instytutu Dziedzictwa
Dokumentów jeszcze nie podpisano, ale - jak przekazuje Architektura Murator - miasto prowadzi z NID rozmowy dotyczące zakupu i utrzymania obiektu. Powrót do planu zakupu wiąże się ze zmianą na stanowisku dyrektora instytutu. Marlenę Happach zastąpił Michał Krasucki, wcześniej stołeczny konserwator zabytków.
To ważna zmiana, bo jeszcze w czerwcu Ministerstwo Kultury, otwiera się w nowym oknie i Dziedzictwa Narodowego informowało, że nie zdecyduje się na zakup willi. Później pojawiły się jednak sygnały, że sprawa nie jest zamknięta. Starania osób zabiegających o zachowanie budynku przyniosły więc efekt.
Willa Książków ma zostać muzeum
Odpowiedzialny za projekt Wojciech Pietrzyk był absolwentem Wydziału Architektury Akademii Górniczej w Krakowie (obecnie wydział Politechniki Krakowskiej). Znany jest m.in. z projektów sakralnych, takich jak nowy Kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bukowinie Tatrzańskiej (budowany w latach 1974 - 1982), Arka Pana, który jest jego najbardziej rozpoznawalnym projektem czy Kościół Pana Jezusa Dobrego Pasterza w Krakowie. Z obiektów pozasakralnych wymienić można dwa domy jednorodzinne - przy Błoniach oraz na Woli Justowskiej w Krakowie.

Tarnowska willa jest o tyle cenna, że wygląda dokładnie tak, jak została zaprojektowana. Zlokalizowana jest przy ul. Chopina, w sąsiedztwie kamienic i PRL-owskich domów. Bryła, choć prosta, geometryczna, zdecydowanie wyróżnia obiekt z otoczenia. Uwagę przykuwają zwłaszcza dwie abstrakcyjne mozaiki zdobiące elewację i jedna w murze ogrodzenia. Zostały wykonane w pracowni Heleny i Romana Husarskich, wybitnych postaci w historii krakowskiej ceramiki powojennej. Niezwykłe jest także wnętrze.
Meble zaprojektowane przez architekta, wykonane zostały z najwyższej jakości materiałów, zamawianych w kraju i za granicą. Wysoki na 6 metrów "salon zdobią żyrandole z odlewów mosiężnych wykonane w Pracowni Ślusarstwa Artystycznego Ryszarda Jachny, którego prace zdobią Zamek Królewski w Warszawie." - czytamy na stronie ogłoszenia. Dodatkowo, w salonie znajduje jedyny w swoim rodzaju, niepowtarzalny kominek, prawdopodobnie autorstwa Bronisława Chromego, polskiego rzeźbiarza, który wraz z Wojciechem Pietrzykiem pracował przy Arce Pana (choć jego najsłynniejsza rzeźba to ziejący ogniem Smok Wawelski przy wzgórzu wawelskim).
Jak przypomina Architektura Murator, współpraca Stanisława Książka i Wojciecha Pietrzyka nie była łatwa, obaj panowie mieli wyraźne wizje co do projektu. Teraz możemy się jedynie domyślać tych pełnych emocji dyskusji. Zaprojektowanie wnętrza zajęło aż trzy lata! Sama budowa również nie była łatwa, bowiem śmiały projekt napotkał opór w Wydziale Architektury.
Ostatecznie tarnowskiemu lekarzowi udało się dopiąć swego i zrealizować śmiałą wizję, która miejmy nadzieję, przetrwa kolejne dekady. Plan bowiem zakłada utworzenie muzeum domu, co pozwoli zwiedzającym zobaczyć jego architekturę i wnętrza. Szczegóły programu nie są jeszcze znane.
Jak będzie utrzymywany Dom Książków?
Prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny mówił, że obiekt powinien częściowo zarabiać na swoje utrzymanie dzięki biletom, wydarzeniom i innym formom udostępniania.
Również nie wiadomo jeszcze, kto będzie zarządzał obiektem. W rozmowach pojawia się BWA Tarnów, którego dyrektorka Ewa Łączyńska-Widz od lat angażuje się w ochronę willi.
Ta instytucja ma na siebie zarobić, w związku z tym BWA [Biuro Wystaw Artystycznych] nie będzie musiało wydatkować środków, bo przez komercjalizację, poprzez udostępnienie dla zwiedzających czy organizowanie wydarzeń różnego rodzaju w tym miejscu, te dochody pokryją koszty utrzymania - mówił prezydent.
O Domu Książków pisałem już wcześniej, gdy budynek był wystawiony na sprzedaż, otwiera się w nowym oknie. Informowałem także o pomyśle przejęcia go przez Ministerstwo Kultury, otwiera się w nowym oknie. Jeśli transakcja zostanie sfinalizowana, Tarnów zyska szansę na zachowanie jednego z charakterystycznych przykładów powojennego modernizmu w Polsce, więc trzymamy kciuki.
Źródło: Interia Geekweek, Architektura Murator












