W skrócie
- Dziś, 31 lipca 2026 r., mija ostateczny termin przekazania do URE sprawozdania z działalności małych instalacji OZE o mocy od 50 kW do 1 MW wpisanych do rejestru MIOZE.
- Wprowadzono nowy, zbiorczy wzór formularza dla wszystkich obiektów danego wytwórcy, który zastępuje konieczność wypełniania osobnych pism dla każdej posiadanej instalacji.
- Obowiązek sprawozdawczy nie dotyczy prosumentów z mikroinstalacjami do 50 kW, a za niedopełnienie formalności przez firmy grozi kara finansowa sięgająca do 1000 zł.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Nowy wymóg dla firm z fotowoltaiką. Termin mija 31 lipca
Dla grupy podmiotów eksploatujących małe instalacje odnawialnych źródeł energii zbliża się kluczowa data. Wytwórcy zarejestrowani w rejestrze MIOZE muszą przekazać do Urzędu Regulacji Energetyki (URE) obowiązkowe sprawozdanie za pierwszą połowę 2026 r. Na dopilnowanie formalności pozostało niewiele czasu.
Dziś (31 lipca 2026 r.) mija ostateczny termin, przy czym rozliczenie musi zostać przygotowane na zupełnie nowym formularzu opublikowanym w Biuletynie Informacji Publicznej. Przepisy te wynikają ze znowelizowanej w marcu 2026 r. ustawy Prawo energetyczne.
Zarówno firmy, jak i rolnicy posiadający fotowoltaikę i inne instalacje o mocy od 50 kW do 1 MW, zobowiązani są do przesłania dokumentów wybraną ścieżką: e-Doręczeniami, tradycyjnym listem bądź osobiście w placówce URE. Urząd wyraźnie zaznacza, że o dotrzymaniu terminu decyduje moment odebrania pisma przez instytucję, a nie data wysyłki. Przesłanie dokumentów zwykłym e-mailem nie niesie za sobą skutków prawnych. Brak raportu lub podanie w nim fałszywych danych grozi karą finansową sięgającą do 1000 zł.
Zbiorczy formularz ułatwi formalności przedsiębiorcom
Zaktualizowany wzór dokumentu wprowadza istotną zmianę. Zamiast generowania osobnych pism dla każdej posiadanej infrastruktury przedsiębiorca składa jedno sprawozdanie zbiorcze dla wszystkich swoich małych instalacji eksploatowanych w danym półroczu. W ocenie Prezesa URE rozwiązanie to ma na celu zmniejszenie biurokracji i usprawnienie komunikacji z urzędem. Wzór ten pozostanie standardem również w kolejnych okresach sprawozdawczych.
Co istotne, obowiązek ten nie jest powiązany z wolumenem wyprodukowanego prądu. Raport należy złożyć nawet w sytuacji, gdy instalacja fotowoltaiczna w danym okresie nie wygenerowała ani jednej kilowatogodziny - w takim przypadku wprowadza się wartości zerowe.
Konieczność ta ustaje dopiero w momencie formalnego wykreślenia podmiotu z rejestru wytwórców energii w małej instalacji (MIOZE), choć i w tej sytuacji należy rozliczyć okres, w którym instalacja była w nim ujęta. Odrębne procedury wysyłki do Departamentu Źródeł Odnawialnych obowiązują jedynie podmioty korzystające m.in. z biomasy czy biogazu.
Kogo omijają nowe zasady? Właściciele domowych paneli mogą spać spokojnie
Z komunikatów Urzędu Regulacji Energetyki wynika jednoznacznie, że nowe przepisy dotyczą wyłącznie podmiotów prowadzących działalność gospodarczą i wpisanych do rejestru MIOZE, które sprzedają wyprodukowaną energię.
Zmiany te zupełnie nie dotyczą zwykłych prosumentów. Posiadacze mikroinstalacji o mocy nieprzekraczającej 50 kW, np. przydomowych elektrowni wiatrowych albo fotowoltaiki balkonowej, korzystający z rozliczeń w modelach net-billingu lub net-meteringu i wytwarzający prąd głównie na własne potrzeby, nie figurują w rejestrze MIOZE i nie muszą składać żadnych dodatkowych deklaracji.














