Blue Origin chce wygryźć SpaceX. Firma Bezosa ma bardzo ambitny plan
Blue Origin na razie w sektorze kosmicznym nie ma tak silnej pozycji, którą może pochwalić się SpaceX. Mimo to spółka Jeffa Bezosa ma bardzo ambitny plan, którego realizacja mogłaby zagrozić Muskowi. Dużą rolę odegra tu nowa rakieta New Glenn. Blue Origin wierzy, że za trzy lata będzie w stanie produkować nawet 100 takich konstrukcji.

SpaceX to firma, która odmieniła branżę kosmiczną i pokazała siłę sektora prywatnego. Blue Origin, które jest konkurencyjną spółką, na razie tak dużych sukcesów nie ma, ale robi wyraźne postępy. Wygląda na to, że Jeff Bezos rzeczywiście chce rzucić rękawicę Muskowi i ma bardzo ambitny plan.
Blue Origin chce za trzy lata produkować 100 rakiet New Glenn w roku
New Glenn to nowa rakieta Blue Origin, z którą firmą wiąże duże plany. Dotychczas wielka konstrukcja została wystrzelona tylko trzy razy. Dwie misje odbyły się w zeszłym roku, a jedna w tym.
Blue Origin chce zwiększyć produkcję rakiety New Glenn z obecnych 12 sztuk do 60 i cel ten ma zostać osiągnięty już w trzecim kwartale 2028 r. Natomiast harmonogram na 2029 r. zakłada powstawanie nawet 100 jednostek na rok.
Przy okazji dowiadujemy się, że w planach jest nowa wersja rakiety z silnikami BE-3U, które zapewnią jeszcze większe możliwości z zakresu wynoszenia ładunków na orbitę okołoziemską oraz dalsze loty - w kierunku Księżyca i Marsa.
Plan jest bardzo ambitny, ale jest pewien problem. Rakieta New Glenn w trakcie ostatniej misji zaliczyła fiasko i ostatecznie decyzją Federalnej Administracji Lotnictwa została uziemiona.
Próba dogonienia SpaceX przez Blue Origin może być bardzo trudna
SpaceX ma obecnie bardzo silną pozycję na rynku. Tylko w 2025 r. Falcon 9 odpowiadał za ponad połowę wszystkich startów rakiet na świecie oraz około 85 proc. w Stanach Zjednoczonych. Blue Origin na razie nie może pochwalić się choćby zbliżonymi wynikami.
Rakieta New Glenn jest potężniejsza od Falcona 9, ale również powstawała wiele lat i borykała się z licznymi opóźnieniami. Warto również mieć na uwadze, że SpaceX nie spoczęło na laurach i prowadzi testy jeszcze mocniejszej konstrukcji, którą jest Starship. W tym kwartale ma odbyć się pierwszy lot wersji V3, która teoretycznie przy jednym starcie będzie w stanie wynosić w kosmos ładunki ważące ponad 100 ton.









