Europa przespała wyścig kosmiczny i pod tym względem jest daleko za Stanami Zjednoczonymi oraz Chinami. Stary Kontynent podejmuje jednak różne działania, których celem jest uzyskanie większej autonomii w sektorze kosmicznym. Jednym z takich projektów jest samolot kosmiczny VORTEX, którego pierwsza zapowiedź odbyła się w zeszłym roku.
Samolot VORTEX odpowiedzią na potrzeby Europy w sektorze kosmicznym
Pierwsza zapowiedź projektu VORTEX (Véhicule Orbital Réutilisable de Transport et d'Exploration) odbyła się w trakcie zeszłorocznych targów Paris Air Show w stolicy Francji. Maszyna ma stanowić odpowiedź na rosnące potrzeby Starego Kontynentu w zakresie realizacji misji kosmicznych, również załogowych, bo ostatecznie samolot kosmiczny ma być dostępny także w roli środka transportu dla astronautów.
Plan zakłada stworzenie statku kosmicznego zdolnego do transportu ładunków na niską orbitę okołoziemską oraz możliwości realizowania autonomicznych misji kosmicznych. Ostatecznie zakłada się zbudowanie załogowego VORTEX-a.
Projekt wygląda ciekawie na papierze i na szczęście nie pozostanie tylko w takiej postaci. VORTEX zostanie opracowany przez specjalne konsorcjum, gdzie jedną z najważniejszych ról odgrywa francuskie Dassault Aviation. Firma odpowiada za rozwój samolotu kosmicznego i pełni rolę głównego integratora.
Niedawno do Dassault Aviation dołączyła niemiecka firma OHB. Wiemy, że planuje ona zająć się budową modułu serwisowego dla jednej z wersji samolotu. Mowa o VORTEX-S, czyli wariancie autonomicznym, ale jeszcze niepełnoskalowym.
Samolot kosmiczny VORTEX przypomina wahadłowiec NASA
Patrząc na grafiki samolotu kosmicznego budowanego przez Francuzów i Niemców ma się nieodparte wrażenie, że coś to przypomina. Pierwsze skojarzenia mamy z wahadłowcami NASA, które zostały wycofane przez Amerykanów z użytku kilkanaście lat temu.

Takie skojarzenia są jak najbardziej na miejscu. VORTEX ma podobny kształt i budowę. W centralnej części znajduje się ładownia z włazem składającym się z dwóch części otwieranych na boki. W zasadzie to bliżej mu do projektu Dream Chaser amerykańskiej firmy Sierra Space, która buduje podobny samolot kosmiczny. Miał on latać na Międzynarodową Stację Kosmiczną, ale ta za kilka lat zostanie zdeorbitowana i pewnie trzeba będzie pomyśleć o innym przeznaczeniu.
Pierwszy lot samolotu kosmicznego VORTEX planowany na 2027 rok
Rozwój projektu samolotu kosmicznego podzielono na kilka etapów. Pierwszym z nich jest VORTEX-D, czyli demonstrator pojazdu, który zostanie zbudowany w skali 1:3. Będzie to więc pomniejszona wersja, której celem ma być przetestowanie kluczowych technologii.
Wspomniany demonstrator ma być gotowy już w przyszłym roku. Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, to jego start również odbędzie się jeszcze przed końcem 2027 r. W roli platformy startowej zdecydowano się na rakietę Electron firmy Rocket Lab. Jest ona w stanie wynosić ładunki o masie do 300 kg. Jak więc nietrudno się domyślić, demonstracyjny VORTEX będzie niewielki.

Kolejne wersje to:
- VORTEX-S - autonomiczna platforma, która zostanie zbudowana w skali 2:3
- VORTEX-C - pełnowymiarowy samolot kosmiczny przeznaczony do transportu ładunków na niską orbitę okołoziemską
- VORTEX-M - pełnowymiarowy pojazd kosmiczny dla załogi
Rozwój projektu VORTEX wpisuje się w szersze działania ESA
Projektem samolotu kosmicznego Francuzów i Niemców wykazuje zainteresowanie także Europejska Agencja Kosmiczna. ESA może być jednym z beneficjentów projektu i wykorzysta pojazd do realizacji własnych działań. Zwłaszcza że wpisuje się on w cele strategiczne agencji związane z opracowaniem niezależnego systemu transportu kosmicznego na potrzeby Europy.
To nie jest popis, lecz chęć umieszczenia Francji w czołówce przemysłu aeronautycznego. W tej dziedzinie istnieją już systemy chińskie i amerykański wahadłowiec X-37B. Konieczne jest posiadanie środków wielokrotnego użytku, biorąc pod uwagę możliwość pozbawienia nas dostępu do kosmosu
Branża wojskowa również zwraca uwagę na coraz większą rolę technologii kosmicznych i potrzebę opracowania dedykowanych systemów dla Europy, co pozwoli uzyskać większą niezależność od państw z innych regionów świata.
Natomiast ESA w 2023 r. ogłosiła projekt LEO Cargo Return Service, którego celem jest opracowanie europejskiego systemu transportu kosmicznego, ale nie tylko w jedną stronę. Ma on też umożliwiać powrót na Ziemię. VORTEX wpisuje się w te założenia. Z informacji, które można znaleźć na stronie Dassault Aviation wynika, że głównymi przeznaczeniami pojazdu są:
- Dostarczanie ładunków na orbitę
- Odzyskiwanie obiektów
- Przeprowadzanie akcji serwisowych na orbicie okołoziemskiej
- Transport na stacje kosmiczne
Chiny i Amerykanie również testują własne samoloty kosmiczne
Podobne projekty rozwijane są przez Stany Zjednoczone i Chiny. Najbardziej znanym jest z pewnością samolot kosmiczny X-37B, który testowany jest od kilkunastu lat. Jego ostatnia (już ósma) misja rozpoczęła się latem 2025 r., gdy ponownie wystrzelono go w kosmos.

X-37B do złudzenia przypomina wahadłowiec NASA w pomniejszonej skali i w ramach jego lotów w kosmos testowane są różne eksperymenty. Niektóre z nich mają klauzulę tajności i są to pewnie technologie na potrzeby wojska. Najdłuższą misją tego pojazdu była OTV-6, gdy maszyna na orbicie okołoziemskiej spędziła rekordowe 908 dni.
Chiński samolot kosmiczny ukrywa się pod nazwą Shenlong (co oznacza "Boski Smok") i również jest pojazdem wielokrotnego użytku. Na początku tego roku wystrzelono go czwarty raz. Chińczycy nie ujawniają zbyt wielu szczegółów tego projektu, ale Amerykanie podejrzewają, że maszyna również służy m.in. do testów technologii wojskowych.











