Europejski kraj żegna Windows i stawia na Linuksa
Francja postanowiła zrezygnować z rozwiązań Microsoftu i żegna się z systemem Windows. Tamtejszy rząd postanowił przesiąść się na Linuksa. To część szerszego europejskiego ruchu na rzecz suwerenności cyfrowej, którego celem jest zmniejszenie zależności od technologii zagranicznych, w tym przede wszystkim amerykańskich oraz chińskich.

Francja ogłosiła ważny ruch, który jest częścią większej inicjatywy związanej z uniezależnianiem się od zagranicznych technologii oraz dążenia do uzyskania cyfrowej suwerenności. Tamtejszy rząd pożegnał się z Windows i postanowił dokonać przesiadki na Linuksa.
Francja rezygnuje z Windows na rzecz Linuksa w ramach cyfrowej suwerenności
Decyzja została ogłoszona w zeszłym tygodniu. Na jej mocy Francja postanowiła porzucić w stacjach roboczych system operacyjny Windows. Zostanie on wymieniony na oprogramowanie oparte na Linuksie oraz z otwartym kodem źródłowym.
W rzeczywistości jest to część większej inicjatywy związanej z uniezależnianiem się od zagranicznych technologii oraz dążenia do uzyskania cyfrowej suwerenności, co Francuzi pokazali już wcześniej w tym roku. W styczniu tamtejszy rząd ogłosił, że przeniesie wideokonferencje z dotychczasowych platform Zoom i Microsoft Teams na francuską platformę o nazwie Visio.
Oczywiście na rynku nie istnieje jeszcze na tyle dużo europejskich rozwiązań, które pozwoliłyby na zastąpienie kompetencji cyfrowych we wszystkich obszarach. Mimo to Francja szuka alternatywy w każdym możliwym miejscu.
Jako powód decyzji kraj podaje m.in. chęć odzyskania kontroli nad swoimi danymi i infrastrukturą cyfrową. Linux odegra we Francji także inną rolę. Państwo do końca tego roku planuje przenieść na nową platformę wszystkie dane medyczne.
Administracja Trumpa w konflikcie z Unią Europejską
Sprawa jest większa i dotyczy konfliktu, który istnieje pomiędzy administracją Donalda Trumpa a Unią Europejską. Stary Kontynent stara się regulować przepisy związane z działaniem big techów, co obecny rząd Stanów Zjednoczonych odbiera za atak. Wprowadzona przez UE ustawa o usługach cyfrowych została skwitowana przez USA jako "cenzura" i "podatki".
Unia Europejska obecnie w sferze cyfrowej w ogromnym stopniu polega na rozwiązaniach zagranicznych, ale dąży do uzyskania jak największej suwerenności w tym obszarze. Dlatego prowadzone są różne działania, które mają umożliwić uniezależnienie się od technologii spoza kontynentu, w tym przede wszystkim amerykańskich czy chińskich. Jest to jednak proces, który potrwa latami.










