Rodzina Magura jest głównym morskim produktem UFORCE od momentu wejścia tych systemów do działań bojowych w 2024 roku. Według ukraińskich władz drony tej rodziny przyczyniły się do zatopienia lub uszkodzenia wielu rosyjskich jednostek, a ich wykorzystanie było jednym z elementów działań, które zmusiły znaczną część rosyjskiej Floty Czarnomorskiej do wycofania się z wcześniejszych rejonów operowania w pobliżu Krymu.
To właśnie rozwiązania tej rodziny odpowiadają też za wiele "historycznych pierwszych razów", i tak pod koniec 2024 roku Ukraina poinformowała o pierwszym udanym użyciu drona morskiego do ataku na cel powietrzny, a w maju kolejnego roku historycznym zestrzeleniu dwóch rosyjskich myśliwców Su-30. Pod koniec sierpnia firma zaprezentowała z kolei MV11, czyli największą jednostkę w tej rodzinie, która zamiast skupiać się wyłącznie na atakowaniu celów, ma działać jako mobilna baza dla innych bezzałogowców, zabierając na pokład do 2,2 tony ładunku.
UFORCE się rozwija
Ale to jeszcze nie wszystko, bo UFORCE ma więcej ambitnych planów, o których prezes Ołeh Rohynski opowiedział w rozmowie z ukraińskim serwisem DOU. Jak możemy się dowiedzieć z tego wywiadu, jednym z pomysłów jest zatrudnianie specjalistów związanych z Formułą 1, którzy mieli zacząć "masowo" dołączać do firmy. Nie chodzi jednak o wykorzystanie ich doświadczenia z prowadzenia samochodów wyścigowych.
UFORCE interesują przede wszystkim kompetencje inżynierów odpowiedzialnych za konstrukcję bolidów i ich podzespołów: pracę z włóknem węglowym i innymi kompozytami, projektowanie lekkich konstrukcji, optymalizację silników, czujniki oraz zwiększanie niezawodności przy jednoczesnym ograniczaniu masy.
Każdy gram ma znaczenie
To właśnie redukcja masy jest jednym z obszarów, w których doświadczenie Formuły 1 może być szczególnie przydatne przy projektowaniu bezzałogowców. W wyścigach każdy dodatkowy kilogram wpływa na osiągi samochodu. W przypadku drona podobna zależność może przekładać się na zasięg, czas działania, możliwość zabrania większego ładunku lub ilość energii potrzebnej do wykonania zadania.
Rohynski zwraca uwagę, że inżynierowie Formuły 1 są przyzwyczajeni do ciągłego przeprojektowywania konstrukcji i usuwania zbędnej masy bez pogarszania jej niezawodności. To właśnie takie podejście UFORCE chce połączyć z doświadczeniem ukraińskich konstruktorów.
MAGURA ma być częścią większego systemu
UFORCE nie koncentruje się wyłącznie na jednym rodzaju drona. W portfolio firmy znajdują się między innymi morskie systemy MAGURA, a także platformy powietrzne i naziemne. Firma rozwija również działalność badawczo-rozwojową poza Ukrainą - ma centra R&D w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych, gdzie prowadzi m.in. współpracę z amerykańską firmą ReconCraft.
Zagraniczne zespoły mają zajmować się rozwiązaniami przeznaczonymi do działania w warunkach innych niż te występujące na Morzu Czarnym. Chodzi między innymi o większe jednostki zdolne do pracy na Atlantyku i Pacyfiku, wzmocnienia kevlarowe oraz odmienne wymagania dotyczące autonomii.
Według prezesa UFORCE firma zatrudnia ponad tysiąc osób, a większość zespołu nadal pracuje w Ukrainie. Jednocześnie przedsiębiorstwo poszukuje ukraińskich specjalistów pracujących za granicą, w tym w dużych firmach technologicznych i obronnych. Rohynski wymienił w tym kontekście m.in. OpenAI, Anthropic, Google, Anduril i Palantir.
Nie tylko hardware
W przypadku nowej generacji bezzałogowców równie ważne jak sama konstrukcja mają być oprogramowanie i autonomia. UFORCE deklaruje, że jej różne platformy korzystają ze wspólnej warstwy programowej. Oznacza to dążenie do integracji sprzętu, sensorów, systemów autonomicznych i mocy obliczeniowej w ramach jednej architektury.
Według Rohynskiego największym wyzwaniem nie jest więc stworzenie pojedynczego autonomicznego urządzenia, lecz połączenie wszystkich jego elementów w system, który będzie w stanie wykonywać konkretne zadania bez stałej ingerencji człowieka. Rekrutacja inżynierów związanych z motoryzacją, a także innymi sektorami technologicznymi i połączenie ich wiedzy z doświadczeniem zdobytym w rzeczywistych warunkach bojowych ma zaś przybliżyć ukraińską firmę do realizacji tego marzenia.











