Irańskie drony uderzyły w centra danych. Problemy z Amazon Cloud
W wyniku ataków dronów (najprawdopodobniej irańskich) doszło do poważnych zniszczeń infrastruktury Amazon Cloud na Bliskim Wschodzie. Według oficjalnych komunikatów dostawcy dwa jego centra danych w Zjednoczonych Emiratach Arabskich oraz placówka w Bahrajnie zostały wyłączone z eksploatacji. Dziesiątki usług w chmurze AWS są niedostępne lub ich działanie jest zakłócone. Firma pracuje nad przywróceniem ich dostępności, jednocześnie ostrzegając, że niestabilna sytuacja w regionie sprawia, że dalsze operacje są "nieprzewidywalne".

Spis treści:
- Drony zniszczyły centra danych Amazona na Bliskim Wschodzie
- Problemy z dostępnością usług AWS. Co nie działa?
- Niestabilność na Bliskim Wschodzie szybko się nie skończy?
Drony zniszczyły centra danych Amazona na Bliskim Wschodzie
Sytuacja w sektorze usług chmurowych na Bliskim Wschodzie stała się nieprzewidywalna. W niedzielę (1 marca) rano doszło do serii ataków dronów - prawdopodobnie irańskich - które bezpośrednio uderzyły w infrastrukturę chmurową Amazon Web Services, czyli de facto w jego centra danych. Początkowo opisywano je jako pojawienie się "obiektów" powodujących iskry i ogień, jednak najnowsze aktualizacje statusu w panelu AWS Health Dashboard potwierdzają znacznie większą skalę problemu. Amazon oficjalnie wiąże te szkody z "trwającym konfliktem na Bliskim Wschodzie".
"W ZEA dwie nasze placówki zostały uderzone bezpośrednio, a w Bahrajnie atak dronowy w bliskiej odległości od naszego obiektu spowodował fizyczne uszkodzenia naszej infrastruktury. Ataki te wywołały szkody strukturalne, zakłóciły dostawy prądu do naszej infrastruktury i w niektórych przypadkach wymagały działań gaśniczych, które doprowadziły do dodatkowych szkód wodnych" - wyjaśnia dostawca usług w chmurze.
Amazon nie wskazał wprost Iranu jako sprawcy. Reuters zauważa jednak, że firma odmówiła potwierdzenia lub zaprzeczenia takim sugestiom. Jednocześnie wewnątrz samego Iranu odnotowano niemal całkowite odcięcie łączności internetowej, co eksperci przypisują działaniom tamtejszego reżimu w odpowiedzi na kampanię militarną USA i Izraela rozpoczętą 28 lutego. Doniesienia wskazują także na aktywną cyberofensywę wymierzoną w irańskie serwisy informacyjne.
O blackoucie internetowym w Iranie pisaliśmy w GeekWeeku już wcześniej - gdy na początku 2026 roku trwały antyrządowe protesty.
Problemy z dostępnością usług AWS. Co nie działa?
Mimo że mówi się o chmurze obliczeniowej, fizycznie są to wielkie serwerownie w naziemnych budynkach, w których przetwarza się dane, szkoli modele AI i nie tylko. Są jednak plany przeniesienia centrów danych w kosmos, zaczynając od satelitów na niskiej orbicie okołoziemskiej. Zamierza to uczynić Elon Musk, o czym wcześniej pisaliśmy w GeekWeeku. Wróćmy jednak do spraw bardziej przyziemnych. Jakie są skutki ataków dronów na centra danych?
Fizyczne uszkodzenia centrów danych są odczuwalne dla użytkowników kluczowych usług chmurowych, takich jak EC2, S3 oraz DynamoDB, które wykazują podwyższony poziom błędów i ograniczoną dostępność. Zakłócenia dotknęły również konsolę zarządzania AWS oraz interfejs wiersza poleceń (CLI) z powodu awarii dwóch stref dostępności. Amazon ostrzega, że ze względu na stopień zniszczeń fizycznych proces przywracania pełnej sprawności będzie długotrwały.
Firma zaleca swoim klientom, posiadającym zasoby w tym regionie, wdrożenie planów odzyskiwania po awarii, wykonywanie kopii zapasowych oraz rozważenie całkowitej migracji danych do innych regionów świata. Dostawcy usług chmurowych często zabezpieczają się na wypadek zniszczenia któregoś z obiektów, przechowując dane w co najmniej dwóch różnych miejscach jednocześnie. Jeśli jednak prawo lub klient wymaga rezydencji danych w regionie (np. UE), wówczas ich fizyczne nośniki w postaci serwerów w centrach danych nie mogą być od siebie zbyt oddalone.
Aktualny stan dostępności usług w danym regionie można śledzić na portalu AWS Health Dashboard. Na chwilę obecną (3 marca) dostawcy udało się w pełni przywrócić dostępność zaledwie trzech usług. Dotkniętych ("Impacted") jest 50 kluczowych usług, zdegradowanych ("Degraded") - 34 usług, a całkowicie sparaliżowanych i niedostępnych ("Disrupted") - 25 usług.
Niestabilność na Bliskim Wschodzie szybko się nie skończy?
Konflikt na Bliskim Wschodzie wpływa nie tylko na sferę cyfrową, ale również na logistyczną. Amazon wydał ostrzeżenia o opóźnieniach w dostawach przesyłek w Izraelu, Arabii Saudyjskiej, Kuwejcie, Bahrajnie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Komunikaty te pojawiły się w poniedziałek (2 marca), po doniesieniach o irańskich atakach rakietowych i dronowych przeprowadzonych w odpowiedzi na działania sił amerykańskich i izraelskich.
Choć AWS stara się przywrócić dostęp do danych bez konieczności pełnego uruchomienia uszkodzonych fizycznie obiektów, niestabilność w regionie wymusza na firmie i jej klientach podjęcie nadzwyczajnych środków ostrożności. Sytuacja może się dynamicznie zmieniać zarówno w wyniku wdrażanych działań naprawczych Amazona, jak również ataków lub działań dywersyjnych na terenach objętych konfliktem.
Amazon Web Services ostrzegł klientów, że niestabilność na Bliskim Wschodzie najprawdopodobniej szybko się nie skończy, dlatego operacje na Bliskim Wschodzie pozostają obecnie skrajnie nieprzewidywalne.










